RSS

Skąd się wzięły drogi

2010.07.24 00:00 wp.pl 0 opinii
a a a

W czasie kilku miesięcy nawet najlepsze drogi ulegały więc kompletnej dewastacji. Dodatkowo wskutek wyssania lepiszcza powstawały tumany kurzu uniemożliwiając szybką jazdę. Kolejnymi czynnikami utrudniającymi jazdę automobili były: zakręty dostosowane do trakcji konnej, nachylenie nawierzchni identyczne na odcinakach prostych i łukach oraz wybrzuszenia na mostkach ograniczające widoczność.

(fot. zdjęcie producenta)
Konieczne stało się więc zbudowanie nowych dróg. Poszerzano wówczas jezdnie, przyjmując jako minimum po 3,5 metra dla każdego kierunku ruchu, a pobocza utwardzano żwirem, czasami nawet brukiem, aby przypadkowe zjechanie szybkiego pojazdu z twardej płyty nie wywoływało zapadania się kół. Zwiększano promienie łuków w zasadzie do 590 m, dopuszczając trzystu-metrowe łuki jedynie w terenach górzystych.

Na zakrętach zaczęto stosować poprzeczne, jednokierunkowe spadki jezdni do środka łuku. Profile podłużne dróg przebudowywano, likwidując lokalne wybrzuszenia na mostkach, przepustach i skrzyżowaniach z drogami kolejowymi. W rejonie miast budowano obwodnice pozwalające na omijanie centralnych dzielnic przez ruch tranzytowy. Specjalną uwagę poświęcono problemom konstrukcji jezdni, które rozwiązywano w zależności od natężenia ruchu, stosując trzy typy nawierzchni: lekkie - do 500 pojazdów na dobę; średnie - do 1000 pojazdów; ciężkie - powyżej 1000 pojazdów na dobę.

(fot. wikipedia/cc)
Każdy z tych typów składał się z dwu warstw: podbudowy i warstwy górnej, czyli pokrycia jezdni. Najczęściej na podbudowę wykorzystywano istniejącą nawierzchnię tłuczniową lub brukową. Więcej trudności nastręczało prawidłowe rozwiązanie warstwy górnej. Był bowiem problem ze znalezieniem materiału, który dawałby nawierzchnię odporną na ścieranie, równą i gładką, a równocześnie na tyle szorstką, aby pojazdy nie wpadły w poślizg nawet na mokrej jezdni.

Najlepszym rozwiązaniem okazała się kilkucentymetrowa warstwa specjalnie przygotowanej mieszanki bitumicznej, mineralno - smołowej lub mineralno - asfaltowej, układanej na podbudowie. Masowe zastosowanie tego rozwiązania stało się opłacalne gdy rozpoczęto produkcję asfaltów poprzez destylację ropy naftowej. Asfalt taki, po odpowiednim spreparowaniu, w połączeniu z mączką wapienną i drobnym granulowanym kruszywem kamiennym, dawał mieszankę niewrażliwą praktycznie na wpływy atmosferyczne i odpowiadającą warunkom stawianym przez drogowców.

oceń
3
1
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Książki

Finanse



  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki