a
a
a
![]() |
| (fot. Bogusław Korzeniowski) |
Gdybyśmy chcieli porównać modele z silnikiem wysokoprężnym, to będzie już kolosalna różnica. SX4 kosztuje bowiem 58 900 zł, a najtańszy Fiat aż 75 990 zł. Tyle tylko, że silnik Fiata zapewnia dużo lepsze osiągi i większą elastyczność jazdy (moment obrotowy odpowiedzialny za elastyczność w silniku wynosi w Suzuki 215 Nm, a przypadku Fiata - 320 Nm), a co najważniejsze samochód Suzuki ma napęd tylko na koła przednie.
Podsumowując małżeństwo Fiata z Suzuki mogło być skonsumowane lepiej, gdyby każdy zajął się tym co umie najlepiej: koncern z Japonii napędem 4x4, a Włosi stylem nadwozia i wnętrza. Gdy ktoś chce zakupić opisywany pojazd z napędem na jedną oś, to lepiej poszukać innego modelu. Otrzymamy bowiem samochód który nie sprawdzi się w cięższym terenie, a w mieście będzie mniej użyteczny niż miejskie maluchy.
Te modele są stworzone do napędu 4WD. Jednak w tym przypadku wybór jest dość ograniczony, gdyż tylko Fiat podjął się zbudowania gamy. Dodatkowo zważając iż w tego typu pojazdach silnik diesla z wysokim momentem obrotowym jest dla nich wprost idealny, okazuje się że na małżeństwie z rozsądku bardziej skorzystał Fiat.
Bogusław Korzeniowski
ach gdyby tylko
Kia dodała do swojego Soul napęd 4X4 to nie było by o czym mówic. Nadwozie nie jest ładne ale za to wielce oryginalne- jest tak dziwna ,że tylko się zakochac. Ale ani Suzuki ani Fiat nie mogą zaproponowac za cenę 60 tyś zł diesla, 5 letniej gwarancji , ESP i innych bajerów w standardzie. Z kolei napęd 4X4 przydaje się i owszem, ale w tych autach rozłącza automatycznie powyżej 60 km/h co chyba jet jednak nieporozumieniem
Fait Sedici kontra Suzuki SX4
Co wolicie i dlaczego: Fiat Sedici czy Suzuki SX4?
co dalej
No nie wiem jak będzie się rozwijać dalej ta współpraca skoro Suzuki podpisało umowę z VW. VW ma koło 20% akcji Suzuki. Plan wspólnej ekspansji w Azji, budowania aut w najmniejszym segmencie i pewnie w konsekwencji przejęcie Suzuki przez VW.
Włosi zrobili swoje ale japońce tylko psują to auto
Włosi zaprojektowali piękne nadwozie i zapewnili dobre diesle, Suzuki miało jedynie dać benzynówki i wnętrze. No i zacznijmy od wnętrza: brak dwupłaszczyznowej regulacji kierownicy, płaskie, małe i niewygodne fotele, najtańszy twardy plastik i ordynarna tapicerka. Tak się zarzyna nawet najlepszy projekt. Dobrze że VW przejął część udziałów w Suzuki więc jest nadzieja ...
niezyt
polaki są do usług, nie mają własnej motoryzacji, to są fachowcy, buahahaha
Mam to cudo
i zadziwiająco dobrze się sprawuje w lekkim terenie. Komfort jazdy całkiem przyzwoity, tylko trochu przygłośny (silnik 1,6), widoczność super, fajnie wysoko się siedzi, miejski tor przeszkód z kraterami nie jest straszny, tej zimy na oponach zimowych szedł jak czołg.
sx
Kupiłem Suzi z napędem na przód i jest cholernie twardy!