RSS

Jeepem przez Jukatan

2009.07.08 00:00 Off-Road PL Magazyn 4x4 8 opinii
a a a

Zgodnie z decyzją rady starszych wróciliśmy to Tulum. To miejsce słynie z przepięknych cenotów tak, więc następny dzień upłynął nam na nurkowaniu. Na pierwszy ogień poszedł położony niedaleko od drogi Grand Cenote. Podjechaliśmy tam pick-upem wraz z lokalnym dive-masterem z centrum nurkowego. Podczas gdy dziewczyny wskoczyły do chłodnej, idealnie przeźroczystej wody, ocienionej nawisem potężnej skały, my z Markiem wzięliśmy się za skręcanie sprzętu.

W pół godziny później, po omówieniu planu nurkowania, ruszyliśmy za naszym przewodnikiem w głąb jaskini. Ależ to było nurkowanie! Jasne ściany podziemnych korytarzy to zwężały się, to rozszerzały w olbrzymie, ciemne sale. Chwilami światło latarki nie było w stanie sięgnąć przeciwległego końca pomieszczenia. Kolumny, stalaktyty, a my szybowaliśmy wśród tego unosząc się w wodzie. Zachwyt zachwytem, ale po 50 minutach w wodzie trzeba było zakończyć nurkowanie. Żal było wychodzić, ale wizja lunchu i ponownego, popołudniowego nurkowania (już w innym cenocie) trochę go osłodziła.

Znów jechaliśmy przez dżunglę, kierując się ku najlepiej zachowanemu na Jukatanie miastu Majów - Chicen Iza. Nim jednak dotarliśmy do olbrzymiego kompleksu miejskiego, ze słynną na cały świat piramidą Kukulkana i położoną zaraz obok Świątynią Wojowników, zatrzymaliśmy się w małym, przydrożnym miasteczku. Czas jakby się cofnął o dziesiątki lat. Przy jezdni, na grillu w kłębach dymu piekły się piersi i skrzydełka kurczaków oraz kolby kukurydzy. Czasem zatrzymywała sie obok ciężarówka, a kierowca niepomny blokowania większości drogi spokojnie kupował drugie śniadanie.

Małe dzieci patrzyły na nas zdziwione pojawieniem się białych gringo w tym tak nieturystycznym miejscu. Dziewczyny rozpoczęły z nimi rozmowę i już po chwili zostaliśmy zaproszeni do ubogiej chaty miejscowych rolników. Co prawda bariera językowa mocno utrudniała konwersację, ale z gestów najstarszego z chłopaków (rezolutnego może dwunastolatka) łatwo dało się wywnioskować, że nasz mocno zakurzony Jeep bardzo mu się podoba. Jeszcze ostatnie pożegnania i ruszyliśmy w dalszą drogę. Czasu było mało, a sporo jeszcze do zobaczenia.

tekst i zdjęcia: Marcin Trzciński

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Studio

Wiadomości



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~sukijaki [2009-07-12 23:44]

zabawkowy samochodzik dla starych - malutkich.
duży chłopczyk może kupić tę zabaweczkę albo dostać od swoje mamusi za bambuko...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~johny.tahoe [2009-07-12 21:43]

jeep był dobry 10 lat temu.
teraz jest tandetny. marne wykonanie.dziadowskie plastik, awarie!!!!i

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~samael [2009-07-12 21:34]

taaak!!!
tymi tandetnymi, pejsatymi, kryzysowymi autkami z recyklingu!!!! lepsza zabawka dla chłopców, nic więcej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Przemo Chicago [2009-07-12 20:45]

Sciema
Tak sie sklada, ze przejechalem Meksyk pare razy, miedzy innymi z Cancun do Chetumal (i dalej do Gwatemali i Belize) oraz z Texasu do Playa del Sol. Bylem tez w duzych miastach jak Guanajuato czy Guadalajara. Prawda jest taka, ze infrastruktura (autostrady) pokrywaja caly kraj znacznie lepsza siecia niz w Polsce. Obok siebie rownolegle leca trasy platne i bezplatne (przez wioski). Autobusy ADO GL sa o niebo lepsze niz PKS - maja kibelki i klime, sa czysciutkie. Ubogie wioski ? Domy sa sklecone z cienkich scianek, bo nie trzeba tu grzac przez pol roku. Po prostu nie ma sensu budowac scian grubych na pol metra. Chcesz zobaczyc ubogie wioski i obdartych tubylcow ? Jedz pod Bialystok albo Tarnow. Reasumujac - szczerze uważam, że Mexyk jest duzo bogatszym panstwem niz Polska. Od lutego przeprowadzam sie na stale na granice Meksyk/Belize. Miejsce gdzie nie ma zimy i nie dociera klerykalizm. P. doxa.blox.pl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Daniels [2009-07-12 20:18]

Na poczatku lat 90-tych mialem okazje zrobic sobie wlasnie podobna wycieczke.Zaluje bardzo,ze do tego nie doszlo z przyczyn formalnych /mialem amerykanska wize jednokrotnego przekroczenia granicy i nie moglbym wrocic do USA/.Musialem sie zadowolic przejechaniem Stanow od Wschodu do Zachodu i z powrotem.Tez sporo widzialem,ale Meksyk to bylo moje marzenie.Moze sie jeszcze spelni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pilanin78 [2009-07-12 19:45]

MEKSYK - wart pieniędzy !!
Byłem w Meksyku jechałem ta sama droga co jest opisana cos spaniałego polecam MEKSYK !!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mariusz (Meksyk) [2009-07-12 18:57]

typowe spojrzenie turysty
pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rafał [2009-07-12 16:51]

kiszka
i tyle

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki