a
a
a
![]() |
| (fot. Michał Grygier) |
W końcu po to właśnie tutaj przyjechali. Jeździć po torze. Przyznać trzeba, że to nie są panowie (i panie), którzy "przyjeżdżają i bywają". Co to, to nie! Są to prawdziwi zapaleńcy. Jak wybierają Porsche, jest to zazwyczaj wersja GT3 RS, lub przynajmniej Turbo. Jeżeli wybierają Ferrari, jest to niemal wyczynowa Scuderia. Jeżeli mają Ultimę GTR to podnoszą jej moc do 1000 KM!
![]() |
| (fot. Michał Grygier) |
Jeżeli pojawiali się w pit lane, to wyłącznie po to, aby się czegoś napić, coś przekąsić, poprawić ustawienia i wyjeżdżali dalej na nitkę toru. Przekrój ludzi był różny. Niektórzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z torem wyścigowym, zapoznają się z tego typu jazdą, inni walczą o każdą tysięczną sekundy i widać, że to nie ich pierwszy raz. Optymalizują tor przyjazdu, słuchają rad instruktorów, próbują. Zapewniam, że wszyscy z Poznania wyjadą zadowoleni. I potrafiący więcej niż jeszcze kilka dni temu.
Michał Grygier
lol
po twojej wypowiedzi można przypuszczać ze jeździsz Bmw, i co najciekawsze pewnie serią 3 do góra 96-97 roku LOL2 in your face hahaha!