a
a
a
Kolejnym elementem ułatwiającym życie, jaki otrzymali kierowcy, było oświetlenie. Dotychczas reflektory miały specjalną klapkę przez którą wkładano lampę, identycznie jak w przypadku drogich powozów konnych. W bardziej luksusowych modelach samochodów montowano instalację, która zasilana była gazem acetylenowym (karbidem). Jednak dopiero reflektory elektryczne pozwoliły na dobre oświetlenie drogi i wyeliminowanie wszelkich niedogodności stosowania karbidu. Tak więc zastosowanie prądnicy, nowoczesnego aparatu zapłonowego, rozrusznika i oświetlenia było przełomem w historii samochodu.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Rewolucją było dopiero zastosowanie elektroniki. Po raz pierwszy "elektroniczny mózg" zamontowano w samochodzie seryjnym w latach pięćdziesiątych, w celu zarządzania wtryskiem paliwa. Okazało się, że taka optymalna dawka paliwa wyliczona z uwzględnieniem temperatury silnika, ilości powietrza, obciążenia itp. pozwala znacznie zwiększyć moc jednostki i jednocześnie poprawić ekonomikę spalania. Zalety były tak oczywiste, że rozpoczęto intensywne prace badawcze. W ciągu kolejnych lat zmieniano urządzenia rejestrujące ilość zasysanego paliwa, dodawano nowe czujniki (np. czujnik ciśnienia atmosferycznego, czy sonda lamda) i zwiększano szybkość komputerów sterujących.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Dodatkowo zastosowano też system "regulacji stateczności dynamicznej" (DSTC, ESP itd.) . Ponadto w czasie hamowania możemy liczyć na działanie elektronicznego układu rozdziału siły hamowania, a w niektórych samochodach także na system automatycznego poziomowania pojazdu (np. Nivomat w Volvo). Systemy elektroniczne czuwają także nad naszym bezpieczeństwem uaktywniając poduszki powietrzne, napinacze pasów bezpieczeństwa, odcinając dopływ paliwa itd.
Dowiedz się więcej:
Kiedy rozrusznik nie działa...
Moj Golf II 1.8 16v idzie lepiej...
Ma czip, duzy wydech i nowe czesci.
Volkswagen planuje elektryczną ekspansję
kupili największy chiński koncern produkujący ogniwa elektryczne - BYD i szykują masówkę na prąd na miarę rewolucji TDI w latach 90-tych
Będzie mniej wypadków jak komputer będzie prowadzić. Nie złamie przepisów.
Zostań Królem Wampirów, rządź światem ciemności a krew będzie ci lekką!
Samochód nie może być mądrzejszy od kierowcy
Co za dużo to nie zdrowo. Kierowca którego pojazd bije intelektualnie nie powinien wogóle wsiadać za kółko. Weźmy na przykład (anty)reklamę vv. Jedzie gość w samochodem. Ma około 30tki, więc jest w sile wieku i powinien mieć niezłe czasy reakcji. A co widzimy? Nie umie ocenić odległości mimo, że nie jest ślepy. Nie potrafi jechać prosto trzymając się swojego pasa mimo, że (chyba) jest trzeźwy. Nie umie zaparkować równolegle tyłem, mimo, że miejsca w niej dużo. Ba, nie umie nawet zobaczyć tego wolnego miejsca. Wszystko za niego robi samochód. Kto mu dał prawko???
A gdzie przyjemność z jazdy to po to niektorzy jezdza to nie psi obowiazek jak by ktos nie chcial to ma pks pkp i taxi nie rozumiem takich ludzi.
Mój Golf II 1,8 16V lepiej idzie
Ma czip, duży wydech i nowe części
Już niedługo kierowcy nie będą potrzebni...
a co, bedziemy sie teleportowac?...
LUDZIE TEZ NIEPOTRZEBNI
Bo wam sie poprzewracalo w chorych mozgach
maine auto is bin fynfcyn jare alt , mój samowchod to zwierze
wita mnie rano, nie pali ! , nie pije a jego utrzymanie = 0
z tego co widzę powoli sam się rozkłada więc jest jakby
sprzyjający środowisku model czyli ECO !
dlatego nie sprzedam nikomu ! bo nawet nie wiem ile
takie cudo może kosztować, pełen automat !
CZYTAJAC TE WASZE WYPOCINY
DOSZEDŁEM DO WNIOSKU, ŻE NIEKTÓRZY KIEROWCY JUZ SA NIEPOTRZEBNI
Bardzo dobry wynalazek
Dresów i wieśniaków będzie mniej na drogach.
benkotypy@interia.pl || ustawione mecze zapraszam do współpracy.
Nic z tego nie będzie.
PIS zgnębił najlepszego ELEKTRYKA.
Jak nie trzeba kierowcow to i nie trzeba producentow samochodow
..bo nie bedzie ich komu kupowac,95% procent ludzi kupuje samochody aby miec przyjemnosc z prowadzenia pojazdu.
to co piwko
nareszcie kierowca będzie mógł wypić , przecież nie kieruje. Z każdej imprezy samochód go przywiezie , widzieliśmy to w filmie z Bondem . Sama przyjemność. Nie będzie już mandatów. bo jeśli będą chcieli wystawić to proszę niech samochód zapłaci bo on kierował. Same plusy.
heheg
a co to kogo obchodzi koleś daj se spokoj.......
frajerskie zachowanie!!!;/
obys sie czasem facet nie załamal finansowo zycze ci tego
POMYŚL CO MUWISZ
NIe zawsze idzie dobrze W zyciu
zycie za malo po dupie co dalo
nie trzeba kierowców
i znowu bezrobocie górą, a Unia zacznie się zastanawiać co zrobić, aby było jeszcze lepiej !