Ocena: 0 [0]
~lechu
[2010-02-13 17:44]
Samochód jak koń
"Jak masz na konia, to powinieneś też mieć na owies, podkowy i kowala". Opony wielosezonowe używano w motoryzacji "od zawsze". Specjalizacja w kierunku sezonowości nastąpiła w ciągu ostatnich 20 lat i nadal postępuje. Tak, to zmowa producentów ale nic na to nie poradzimy. Zawsze lepiej zmieniać, bo te centymetry drogi hamowania czy nawet tylko nieco lepsza trakcja może uratować komuś życie.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~tomek
[2010-02-13 17:52]
Nie widze wiekszego sensu w kalkulowaniu niektorych internautow. Cena i tak wyjdzie podobna w przeliczeniu na przejechane kilometry.
1. 4 opony zimowe + 4 opony letnie;
2. 8 opon letnich;
3. 8 opon wielosezonowych.
Ja wybieram opcje 1 z dodatkowymi felgami (4x Stalowe) z lenistwa.
pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dawidek578
[2010-02-13 17:45]
Ja jeżdze na zimówkach i robie w ciągu tygodnia 1000km i nie wyobrażam sobie jezdzićna letnich dlatego dla tych którzy uważają że to jest to samo to ja zapraszam niech rozpedzi swojego tytanica do 80km/h i wejdzie w jaki kolwkiek łuk lub zakręt
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ASSNYK68
[2010-02-13 15:52]
JA MAM WIELOSEZONOWE BARUM M+S..
I JESTEM BARDZO ZADOWOLONY.KUPIŁEM PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU.DO TEJ PORY JEŻDZIŁEM NA LETNICH.
odpowiedz
pokaż 8 ukrytych odpowiedzi
pokaż 3 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Bubo
[2010-02-13 17:05]
Zgadza się jak ktoś lubi jeździć na nowych to dobry wybór.
Sam zaczynałem od Navigatorów 2 a teraz sprowadziłem sobie vector 4s i jestem zaskoczony(bardzo pozytywnie).
Widać że konstrukcje opon wielosezonowych są coraz lepsze.
Na pewno jest to dużo lepsze rozwiązanie niż kupno używanych zimówek.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~NO NAME
[2010-02-13 17:11]
M+S oznacz opony śnieżno błotne a nie wielosezonowe
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca ciezarowki
[2010-02-13 17:13]
szkoda tyklko ze wraz z coraz lepsza jkoscia zimowek nie ida w parze umiejetnosci polskich kierowcow ktorzy do jazdy w zime potrzebuja systemow super opon a i tak leza po rowach...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bastmano
[2010-02-13 17:23]
Przyjedz do mnie pod blok i zaparkuj :) Ci z letnimi i wielosezonowi stoja od zeszlego roku i jezdza autobusikami, na zimie mozna jeszcze jako tak wjechac czy wyjechac chociaz i to nie zawsze sie udaje. Sniegu jest wyzej jak zderzak w aucie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~karol
[2010-02-13 17:42]
raz kupiłem nowe zimowe Barumy. Bieżnik zniknął na wiosnę, może teraz robią lepsze, ale ja dziękuje.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
marek1985
[2010-02-13 17:41]
ale z was tłoki
aż mi sie nie chce tego czytac_ letnie lepsze niz zimowki haha chyba ze w furmance haha
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Jarek
[2010-02-13 17:39]
Nie światła tylko opony !
Lepiej wprowadzić obowiązek jazdy na "zimówkach" a nie te bezsensowne światła mijania w dzień latem-będzie mniej wypadków - popatrzcie na statystyki w Niemczech,gdzie w dzień się na światłach nie jeździ, no chyba,że pada.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mtm
[2010-02-13 16:55]
LUDZIE JACY WY JESTEŚCIE NĘDZNI - JAK CZYTAM POST ŻE KTOŚ NIE MA PIENIĘDZY
NA ZIMÓWKI TO POPROSTU PAŁA MIĘKNIE! ŻAL WAM D.... ŚCISKA ŻEBY WYDAĆ 400PLN RAZ NA 3 LATA NA DOBRE UŻYWANE OPONY KTÓRE SĄ O WIELE LEPSZE NIŻ LETNIE? JEŻELI TAK TO TANIEJ BĘDZIE AUTOBUSEM! ZAICZYCIE RÓW TO ZROZUMIECIE JAKA JEST RÓŻNICA ALBO JAK WAM NAWSADZAJĄ OD TAKICH I INNYCH JAK NIE BĘDZIECIE MOGLI POD MAŁĄ GÓRKĘ PODJECHAĆ NA LETNIAKACH!
odpowiedz
pokaż 8 ukrytych odpowiedzi
pokaż 3 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~fefe
[2010-02-13 17:15]
to się przenieś ze swoją ciężarówką na inną szerokośc geograficzną i będzie git - nie będziesz musiał liczyć kosztów zimówek
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~elo
[2010-02-13 17:17]
tak - a ja Ci powiem że gó....o wiesz bo mam nówki sztuki Toyo T1-R i ledwo mogłem ruszyć jak spadł śnieg i nie przez brak umiejętności bo często szkolę je w Poznaniu na torze, nie jestem niedzielnym kierowcą i startuję regularnie w KJS. Jeżeli uważacie że umiejętności wam pomogą na zaśnieżonej drodze na letniakach to się grubo przeliczycie! powodzenia życzę jak z rowu was będą wyciągac!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca ciezarowki
[2010-02-13 17:26]
sam sie przenies jestem polakiem pamietaj ze jakby nikt nie liczyl kosztow to zeby kupic chleb w tesco musialbys zaplacic za niego 2 razy wiecej, wam potrzebne zimowki a i tak walicie jeden w drugiego i w lato jest to samo mimo ze wasze roczne przebiegi tymi bobslejami to nasze z 2 miesiecy , moze lepiej troszke techniki i zdrowego rozsadku by sie przydalo, zapomnieliscie czasy jak byly stomile i syreny i warszay trabanty i wartburgi i kazdy dawal rade tylko ilu z was dzis potrafiloby prowadzic syrenke....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Madzik
[2010-02-13 17:30]
Jestem jeszcze świerzym kierowcą mam prawko 1,5 roku ale co do opon mogę się wypowiedziec.
Mój tato przez 30 lat zawsze jeździł na letnich,zawsze mówił że szkoda pieniedzy na zimówki. Zdałam prawko w grudniu i nadal były letnie i nie zabardzo mi tato pozwalal jeździc jak był śnieg(nie dziwie sie teraz) ale jak juz sie zradzyło to jechałam na prawde wolno i czułam się nieraz jak na lodowisku.
W tym roku po wielu sporach kupił tato opony za jakos 500 złotych na prawde super oponki,jak nowe,bieżnik nie zjechany.
Różnica niebo a ziemia..
A tato który tyle lat jeździł na letnich też je teraz starsznie chwali i mówi że nie ma porównania :) Ale oczywiscie opony zimowe nie pozwalaja na to żeby jeździc sobie jak w lecie i z zawrotna predkoscia ale bardzo pomagaja.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca ciezarowki
[2010-02-13 17:38]
elo nie podniecaj sie zrobilem grubo ponad 2 mln km i w rowie nie lezalem twu twu twu... jezdnia to nie tor wyscigowy!! mialem auto z niemiec na zimowkach i z ladunkiem pod gore w babsku sie nie wciagnalem a w tym roku na calym zestawie mam zwykle z najnizszej polki chinczyki i co tydzien w czwartek z nowego sacza wracam i jakos sie wciagam !!! hamuje sie tak samo jak na michelinie goodyearze czy dunlopie itp.... napewno chindusy nie przelataja mi tyle co lepsze oponki ale chinki kosztuja 800 a nie 1800 policz razy 12 szt na zestaw i razy 12 zestawow jak w moim przypadku, ciekawe co bys wybral? a umiejestnosci to juz ci mowie nie umiejetnoscia jest zap... 140 po sniegu tylko dopasowac taka predkosc jaka jest odpowiednia do warunkow. ostatnio mlody nie mogl z placu wyjechac pilowal az sprzeglo w dafie prawie spalil, akurat przywiozlem kierowce na baze wsiadl i wyjechal na wolnych obrotach po 3 minutach wiec nie mow ze umiejetnosci nie pomoga bo jak we lbie pusto to opony tez nie pomoga!!! i nie myl toru z droga publiczna bo nie tackich szybkich stoja krzyze przy drogach, tam tez byli sami mistrzowie!!! zrobilem 2,5 mln km ale tez zdarza mi sie popelniac bledy!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~adi
[2010-02-13 17:36]
instruktor czesto powtarzał ze zima nalezy zachować odstep nic nie pomoga zimowki jak nie zachowujesz odstepu to proste
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Beam
[2010-02-13 14:02]
Umiejetnosci
80 % umiejetnosci 20 % Opony, Zrobilem ok 1000 km z przodu na letnich z tylu na kompletnie łysych oponch reniwka 19 z 1991 roku i ani razu nie mialem rzadnych problemow
odpowiedz
pokaż 17 ukrytych odpowiedzi
pokaż 12 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Seb28Mazda626gf
[2010-02-13 15:45]
Nie rozumiem po co te spory.
Każdy ma prawo wyboru opon. Jeśli jedni maja więcej szmalu to kupią sobie dobre 4 letnie dobre i 4 zimowe i przy rozsądnej jeździe sprawdzą się w 100%. Inna grupa ludzi wybierze dobre wielosezonówki i przy rozsądnej jeździe również sprawdzą sie w 100%. I nawet 100 zł w kieszenie zostaje rocznie za koszt zmiany opon.
Jednak w przypadkach skrajnych na drodze... hm... reguły oczywiście nie ma...ale zawsze kilka procent skuteczności będzie po stronie opony przeznaczonej konkretnie na dany sezon. Dobra opona zimowa i dobra opona wielosezonowa będzie spisywać się identycznie dla przeciętnego kierowcy. Jednak dla kogoś kto wykorzystuje swoje auto maxymalnie i na granicy ryzyka... opona zimowa osiągnie zapewne pewną przewagę.
Podobny test w przypadku pory letniej, przy oponach dobrych letnich i dobrych wielosezonowych. Różnica będzie jeszcze bardziej widoczna (oczywiście w skrajnych przypadkach). W przypadku normalnej spokojnej jazdy, przysłowiowy Kowalski nie znajdzie żadnej różnicy i stwierdzi że nonsensem jest wydawac kase na 2 kąplety opon i jeszcze za ich wymiane płacić.
Kto ma racje ?
Otóż i jedni i drudzy !!
Każdy dopasowuje opony do własnych potrzeb. Ludzie się przecież różnią i ich temperamenty również, a więc styl jazdy także. Mało tego, są przeciez także różne modele aut. Jedne z lepszą trakcją inne z gorszą. Jedne wymagaja lepszych opon inne inne zadowolą się wielosezonówkami. Wybór należy do każdego z kierowców indywidualnie. Istnieje tylko jedna rzecz, która łączy wszystkich kierowców i jest bezsprzeczna... a jest to GŁĘBOKOŚĆ BIEŻNIKA. Ta cecha powinna interesować już wszystkich.
Marka i i właściwości opony pozostawmy każdemu kierowcy do wyboru z osobna.
uff
pozdro
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Beam
[2010-02-13 16:46]
A to jest odpowiedz dla tych najmadrzejszych- napisalem ze nie malem rzadnych problemow ok, A ci co twierdz ze zaloza zimowki z 8 stow i ysla ze moga zap!!dalac 100 to juz i bezmyslnosc i moga rowniez kandydowac na prezydenta to juz ich sprawa
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość serwisu
[2010-02-13 17:09]
Wystarczyło jechać wolniej. ,, Kto wolniej jedzie - dalej zajedzie''
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca ciezarowki
[2010-02-13 17:21]
eryk ja mysle ze twoje umiejetnosci mimo ze stratujesz w rajdach sa i tak marne,przejedz sie moim zestawem na chinczykach letnich na pusto bez ladunku wtedy powiesz cos o swoich umiejetnosciach a pomoc moglby ci tylko zdrowy rozsadek i wyobraznia!!! ja jestem bardzo dobrym kierowca swiadczy o tym przebieg bezwypadkowy oklo 2,5 mln km po calej europie w roznych warunkach ale nie gonie tam gdzie nie trzeba bo sa tez na drodze gorsi kierowcy i na nich trzeba uwazac a nie odbierac im zycie i zdrowie!!! podejzewam ze zeby zrobic 1,5 mln zycia cci zabraknie ale jak zrobisz to bedziemy mieli o czym gadac, choc watpie bo z takim rozumowanie zle to sie moze skonczyc, droga publiczna to nie tor wyscigowy!!! mimo wszystko zycze ci z calego serca obys nigdy nie mial wypadku i zwroc uwage ze sa gorsi od ciebie na drodze wiec jak pukniesz takiego wlasnie przy 100 km/h nie pomoze tlumaczenie ze jezdzisz na rajdy, raczej w razie ofiar dostaniesz wyrok!!! przemysl czy warto do konca zycia miec wyrzuty sumienia!!! powodzenia...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mlody
[2010-02-13 17:33]
miałem taką sytuację z kolegą niedawno. kolega ma golf lll i z przodu ma jakieś opony chyba letnie z bieżnikiem a z tyły kompletnie łyse letnie jak w twoim przypadku. droga była śliska mimo że były wyjeżdżone ślady już (droga krajowa, świeżo padający śnieg) a pomiędzy kołami był śnieg ( jadąc z predkością 50 - 60 km/h ) ściągnęło tył auta i zjechaliśmy bokiem na lewy pas ruchu i kolega odbił kierownicą i w drugą stronę nas zarzuciło i potem słabiej i wjechaliśmy ostatecznie w śnieg na lewym poboczu. mało brakowało byśmy zaliczyli rów i w tym momencie akurat nie było auta z przeciwka, był jakieś 100 m przed nami i zdążył zahamować a za nim sznur aut jechał. a za nami ciężarówka. wszystko sie dobrze skończyło ale mogło coś sie nam stać i innym kierującym i uczestnikom ruchu. mieliśmy szczęście że nikt nie jechał z przeciwka w tym momencie. to była chwila, od razu auto bokiem jechało. dobrze że kolega ma pojęcie jak jeździć(poza tymi oponami na których jeździ)
także kolego do czasu bedziesz tak mówił, dopóki nie bedziesz miał jakiejś kraksy!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Toja
[2010-02-13 17:29]
Zima
O ile wiem to w niemczech nie jest dokładnie sprecyzowane w jakim czasie należy założyć zimówki.Ale w razie kolizji w warunkach "ZIMOWYCH" Można np. nie dostać odszkodowania.U nas taka interpretacja wywołałaby niezłe zamieszanie .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~obiektywny
[2010-02-13 17:29]
Skrajna nieodpowiedzialność
Jeżdżenie zimą na letnich oponach to skrajna nieodpowiedizalność. Oczywiście nie obchodzi minie to co ten koleś robi ale moim skromym zdaniem coś z nim nie tak. W zimie żadne opony nie sa w 100 % idealne, ale kilka procent bezpieczeństwa nie aszkodzi tymbardziej ,że to katastrofy nie trzeba dużo.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~wqfg
[2010-02-13 17:14]
Jakby nie było różnicy w oponach to nawet w wyscigach
nie zakładaliby różnych opon na różne warunki atmosferyczne, mam zimówki i wiem, że dużo dają bo jeździłem takze na letnich w zimie i bylo lipnie
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Seb28Mazda626gf
[2010-02-13 17:24]
Ocena: 0 [0]
~BOLEK
[2010-02-13 17:23]
Zimówki źle odprowadzają wodę tak kojarze z testów opon chyba jeszcze w "Auto Świecie" ale moge się mylić
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca
[2010-02-13 17:23]
Zakazać sprzedarzy zimówek
Tylko na łysych oponach można zimą jeździć bezpiecznie gdyż nie da się na nich rozwinąć dużej prędkości!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ppp
[2010-02-13 17:20]
w uk nikogo nie interesuje jakiego typu masz opony byle były tego samego rozmiaru i miały bieżnik
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dr luv
[2010-02-13 14:38]
Wielosezon jest ok
Jeżdżę od września 2009 na dębicy navigator 2 i jestem bardzo zadowolony. W lato trochę huczą ale za takie pieniądze jest super.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~xx
[2010-02-13 15:52]
Potwierdzam. Jesienią założyłem wielosezonówki Dębicy i podczas tej trudnej zimy sprawują się całkiem nieżle (podczas normalnej, amatorskiej jazdy). Cena rzeczywiście atrakcyjna .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gaga
[2010-02-13 16:06]
Popieram wielosezonowe w jeżdzie miejskiej. Najpraktyczniejsze
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~cityshadow
[2010-02-13 16:07]
heh powiem wam że założyłem dębice navi 2 i jestem zaskoczony super sobie radzą tej zimy która nie należy do lekkich, polecam i jak wspomniał poprzednik cena/ jakość super .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Bubo
[2010-02-13 17:19]
Też miałem nawigatory 2, dużo rozsądniejszy zakup niż kupno sezonowych używanych.
Szkoda że nie rozwijają już tej konstrukcji.
Przekonały mnie że da się jeździć na wielosezonowych bezpiecznie.
No i kwestia że po trzech latach bez skrupułów można sprawić sobie nowe.
Szkoda tylko że je słychać podczas jazdy.
Teraz mam vectory(też wielosezonowe) i są dużo cichsze nie mówiąc że są bardziej trakcyjne no ale to dużo wyższa półka.
Nie wiem czemu pokutuje u nas przekonanie że wielosezonowe są takie same jak letnie.
A rozwiązanie ekonomiczne to kupno używanych - przecież nie wiadomo co takie opony przeszły(a najczęściej są dość wiekowe).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~q
[2010-02-13 17:20]
Potwierdzam - jezdze juz drugim autem na Nawigatorach (najpierw wersja I teraz II) i nikt mnie nie namowi na zmienianie opon co pol roku :) Nawigatory najlepiej sprawuja sie przy naszych zmiennych warunkach pogodowych...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Bartolo
[2010-02-13 17:20]
Tylko caloroczne M+S
Mam od 3 lat debice caloroczne (4 sztuki) na tylnonapedowej skodzie 105 :) i nie martwie sie zmiana i czekaniem w kolejkach co pol roku. Kilkakrotnie juz uratowaly mnie na zmarznietym sniegu, w mocnym deszczu tez daja dobrze rade. Jedynie nieco glosniejsze od "letnich" ale samochod i tak do najcichszych nie nalezy to mi nie przeszkadza.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~adamov
[2010-02-13 16:54]
zenujacy poziom artykulu
w przypadku tego portalu to norma. artykul zupelnie o niczym i w dodatku ten denny, "chwytliwy" tytul. żenua
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mlody
[2010-02-13 17:18]
zależy dla kogo te opony!!!
przede wszystkim : kupuje tylko opony nowe i nie starsze jak 1 rok!! na lato polecam fuldy, jakość jest bardzo dobra jak również cena. kupiłem już kilka kompletów nowych fuld i raczej będę kupował dalej opony tej firmy. teraz kupiłem do jednego auta zimowe tanie opony debicy i na pewno te opony zimowe są lepsze jak letnie. co do tego nie mam wątpliwości bo jedną zimę jeździłem na fuldach letnich i jest zdecydowanie gorzej. ale teraz coś ciekawego. tacie kupiłem opony wielosezonowe tanie chyba dębica navigator. jeździ peugeot partner (ma małą firmę) i w rok robi nie więcej jak 15k km więc nie ma sensu kupować opon zimowych. kto tyle jeździ w dodatku w mieście większość to takie wystarczą moim zdaniem. o dziwo mam wrażenie , że te wielosezonówki lepiej się zachowują na śniegu od tych zimowych z drugiego auta. ja mam takie wrażenie. także kto mało lub bardzo mało jeździ, nie jeździ w góry to opony wielosezonowe lub tanie zimówki (ale nie chińskie!!!!!) wystarczą. może jak bym miał bardzo dużo kasy to bym kupował sezonowe zawsze nawet jak bym nie potrzebował ale tak nie jest.
Dziękuję
Dobranoc
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Franc
[2010-02-13 16:49]
zimówki
I właśnie przez takich BAŁWANÓW którzy jadą na letnich lub wielosezonowych w zimie tworzą się korki, bo jadą 30 km/godz albo nie umią wyjechać ze śniegu lub pod górkę!
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~betredos
[2010-02-13 17:01]
Ocena: 0 [0]
~oponka57US
[2010-02-13 17:05]
A BALWANY nie odsniezaja to jezdrza na sniegowkach a lepiej na nartach.W cywilizowanym swiecie jezdzi sie na wielosezonowych ,chyba ze wysoko w gorach.Polska to jeszcze II swiat niestety
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2010-02-13 17:14]
niezdary
jeżeli ktoś nie umie jeżdzić to nie pomogą mu zimówki ABS ESP i inne rzeczy.jak się patrzę na niektórych kierowców to mam wrażenie że ok.30% z nich powinno w zimie chodzić piechotą.sam jeżdżę od 27 lat i widzę że poziom szkolenia kierowców co roku spada a niektórym szkoleniowcom powinno się zabronić wykonywania zawodu.
odpowiedz