a
a
a
nieważne na jakich sie jeżdzi oponach jesli sie nie ma wyobrażni i oleju w głowie to wypadki zawsze bedą
40 lat uzywam wielosezonowe opny
i nic sie nie dzieje bo trzeba z rozwaga podchodzic do jazdy ,dla mnie zimowe opony to bzdura bzdura bzdura przy szalenczej jezdzie nic nie pomoze
odnoszę wrażenie, że autor tekstu ma straszne kompleksy
... wymiana opon na zimowe nie czyni nas europejczykami. Polacy są nimi od zawsze Panie Autorze :D
szszszsz
najlepŻy, chyba jest słownik... a wielosezonowe są do kitu
V Ceskej Republice...
taky nutno pouzovat zimni pneumatiky.
Letnie + łopata
Mam nowe letnie opony i trochę rozsądku w głowie. Lepsze te niż kupione "nowe" kiepskiej jakości "zimówki" od jakiegoś super fachowca . Zimą jest inna technika jazdy i tego trzeba sie trzymać... noga z gazu i większa odległość, hamowanie pulsacyjne i uwaga na ABS (nie mam ...) Do wyjeżdżania z osiedlowych zasypanych przez pługi parkingów kupiłem łopatę w OBI za 11 zł. i pomagam często moim sąsiadom na "zimówkach'.
Ludzie zimówiek nie znali i jeździli na tym co mieli. W zimie to trzeba rozum włączyć, bo żadne zimówki go nie zastąpią. Jak mam zimówki to na nich jeżdże a jak nie mam to jeżdżę na zwykłych i specjalnej różnicy nie widzę. Jak jest szklanka na drodze to tylko ostrożność pomaga wrócić do domu w jednym kawałku. Częśto widzę szczyli którzy sypią ponad sto po śniegu i się zachwycają że sie auto drogi trzyma a na zakręcie robią w gacie, bo praw fizykie żadne zimówki nie przeskoczą.
Co za bzdury?!!
Mieszkałem w Niemczech 4 lata, mam tam znajomych i każdy mi mówi, że obowiązek posiadania opon zimowych jest tylko w dwóch południowych (górskich) landach. W pozostałych można jeździć na letnich, jedynie w czasie opadów śniegu, zlodowacenia jezdni itp nie można na letnich się poruszać po drogach a kara za jazde na letnich po śniegu to 40 euro i 3 pkt karne. Niemcy myślą rozsądnie, tym bardziej że nie inna firma tylko ADAC udowodniła, że zimówki w temperaturach powyżej 10 st. spisują się o wiele gorzej od letnich, szczególnie jeśli chodzi o drogę hamowania a ciężkich zim w Niemczech nie ma zbyt wiele.
Faszyzm
Autor testu to faszysta, mało mu jeszcze ustaw faszyzujących społeczeństwo? niczym sie nie różni od tych pajaców z sejmu. Zakazywać, nakazywać, karać, pałować i wsadzać do więzienia "Bo nie zmienił opon"
Mam dwa samochody osobowe
tej samej klasy. W jednym opony wielosezonowe w drugim zestawy opon sezonowych. Samochodami jeżdżę na przemian. Z tego co zauważyłem to bezpieczniejsze i tańsze w eksploatacji są opony wielosezonowe z prostego powodu. Najgorsze są momęty przejścia lato-zima i zima-lato, nie dochodzi do zaskoczenia gwałtowną zmianą pogody. W sezonowych jest to nagminne. Jeżdżenie w letnich po śniegu i w zimowych w upale jest tragiczne. Trochę leprze właściwości opon specjalizowanych w sezonie nie likwidują tej przewagi. Co do ekonomi to zestawy znacznie wolniej się zużywają jednak żeby się opłacały to raczej samemu należy je zmieniać co sezon. Uniwersalne znaczne szybciej się zużyją. Na podstawie doświadczenia twierdzę że opony specjalizowane to przekręt producentów zwiększający zapotrzebowanie na opony.
Wyznawcy teorii spiskowych - wytłumaczcie mi jedno
Wielu z Was mówi, że opony zimowe i letnie to spisek producentów opon. Powiedzcie mi, na czym zarabiają producenci opon, skoro całorocznych opon musimy w sumie kupić tyle samo ile letnich i zimowych razem wziętych (opona całoroczna po roku eksploatacji jest zużyta jak letnia lub zimowa po dwóch latach, bo przejechała dwa razy więcej kilometrów)?
Inni mówią, że to spisek warsztatów zmieniających opony. Wyobrażacie sobie, jak ci umorusani faceci po robocie przebierają się w gajery i korumpują dziennikarzy, by pisali pozytywnie o oponach zimowych?
kpina
co to za artykol sponsorowany przez producentow opon zimowych? moze pokazesz autorze testy ADAC to przekonasz sie co warte sa opony zimowe kupcie dobre wielosezonowe i problem jest rozwiazany
to znaczy gosciu..
ze minąłeś się z powołaniem, jezeli nie widzisz różnicy między letnimi a zimowkami... Wlasnie tacy jak ty powodują wypadki...Kolesie po podstawowkach bez elementarnej wiedzy a co za tym idzie czucia fizyki...
kto pisze te bzdury?
Może jedna trzecia Niemców jeździ na zimówkach a żaden na światłach
zimówki
chyba 30 lat jejzdzisz na ciągniku rolniczym..
opony caałoroczne to kit
Gadacie jak poparzeni i podniecacie się oponami całorocznymi. mam przykład w firmie gdzie pracuje są dwa takie same auta tylko jedno ma założone opony całoroczne a drugie zimowe i to na całorocznych jak popadał śnieg nie miało szans ciągle trzeba było je wypychać więc nie pitolcie mi tu o tym że opony całoroczne są takie super bo to bzdura totalna.
co jest lepsze?
Dorobić koncerny produkujące opony... czy dać więcej blacharzowi?
wielosezonowe górą!
kupiłem wielosezonowe po oglądnieciu niemieckiego programu motoryzacyjnego w którym wykazano że wielosezonowe są gorsze od letnich czy zimowych tylko w skrajnych warunkach tj + 40 st lub -30. Jeżdze od 3 lat często w góry na narty i nigdy sie nie zakopałem.Polecam
tylko opony całoroczne ! zimowe i letnie to manipulacja producentów i "znafcuf"motoryzacji
producentom zależy na pieniądzach a "znafcy"powtarzają bezmyślnie za reklamą też dla pieniędzy a kompletnie nie mają czucia,nie czują tematu,nie czują samochodu ,to tacy sztywni "kierofcy" z drewna
ultra grip 7 lub alpin 3, produkcji reszty zimowek powinni zabronic
fakt.