a
a
a
Ze sprzedażą samochodów jest tak jak z obietnicami polityków. Im więcej kolorują tym mają wieksze poparcie. Chwaląc sprzedawany samochó należy stosować psychotechnikę. Ile to razy słyszałem opowieści od kupujących używane auta jaki to oni dobry samochód kupili. Czar pryska po kilku miesiącach jazdy.Zauważają wtedy, że podobne auto, a często o wiele lepsze ktoś inny kupił za mniejsze pieniądze. Podobnie i z politykami. Trzeba mieć własny rozsądek i rozum. Nie kierować się reakcją tłumau. Niestety u nas to druge przeważa.
Nigdy nie miałem problemu
ze sprzedażą samochodu, jeżeli auto jest utrzymywane w dobrej kondycji to i ze znalezieniem kupca na nie niema problemu.
porąbało cię człowieku
zastanów się człowieku co piszesz handlarz też człowiek jak byś miał sklep i byś sprzedał mi nieświeży towar to czy to jest powód ażebym twoją matke od najgorszych i ciebie wyzywać
tylko cena......gral rolę
sprzedałem pół roku temu samochód był bardzo zadbany to prawda bo nie palę i nawet dywaniki jak i siedzenia były jak z salonu ,ale wiedziałem że i tak mi badzie ciężko sprzedać więc dużo zjechałem z ceny i samochód stał 2gni od wystawienia do sprzedaży ,byłem pierwszym właścicielem samochód był serwisowany autoryzowanym serwisie .Cena kupna 2004 -103.ooo
cena obecna tego rocznika 37.ooo-42ooo zależy od stanu ja sprzedałem 33.ooo nie czekając
audi A 6 1.9 diesel
Panie Korzeniowski !!!
Do czego pan zachęca? Czy pan sie z głupim na rozum zamienił? Zamiast propagować uczciwość, pan propaguje, wręcz zachęca do KŁAMSTWA. Tu moje pytanie do właścicieli portalu - DLACZEGO POZWALACIE temu panu na pisanie takich rzeczy, zachęty do OSZUSTWA? I jak ten kraj ma normalny, skoro w świetle dnia uczy się jak oszukać, okraść ziomka. A tego, panie Korzeniowski, nie wie pan, że istnieje coś takiego jak odpowiedzialność? To niech pan się wpierw nauczy, a dopiero potem weźmie sie za pisanie.
Nigdy nie kupię
Nigdy nie kupie smaochodu od handlarza, szczególnie jak jest tzw. sprowadzony. jeżdżę często do firmu do Niemiec i widze co jest wwożone na lawetach. Strach pomysleć. Taka sama sytuacja jest na południu Niemiec ale tam jadą lawety z rumuńskimi rejestracjami. w tym względzie Polska i Rumunia to to samo.
porąbało cię człowieku
ale chyba próbuje ci uzmysłowić że nie każdy handlarz zachowuje się tak samo jak ty to przedstawiasz są ludzie i ludziska a tak apropo jestem kobietą i wypowiadam się w imieniu mojego męża który uczciwie podchodzi do całej tej sprzedaży
prawda
a ja sie zgadzam z tym mam do sprzedania autko nie jestem handlarzem, na wszystkie wymienione czesci mam rachunki,a nawet gwarancje producenta, nowe tarcze, klocki, przeguby i sporo innych także techniczie auto jest w super stanie, jedynie co jest to troche porysowane blotnik i 2 wgniecenia na drzwiach wielkosci paznokcia, i co?? z 10 kupcow ogladalo i w ogole nie zwaracalo uwagi na stan techniczny na nowe części tylko i wylacznie na karoserie czy sie swieci czy nie:))))
Nie kazdy oszukuje.
Zgadzam sie czesciowo z tym artykulem,ale nie wszyscy sa oszustami.Prosze zwrucic uwage ile jest na gieldach prawdziwych handlarzy,ktorzy placa podatki a ile jest t.z. lewych.Ci wlasniebiora klijetow na dziatka czy ciotke,odkupuja samochody od przypadkowych ludzi i sie nieprawnie dorabiaja.Zatanawia mnie jedna rzecz, w panstwie brakuje pieniedzy moze tak Celnicy zajeliby sie sprawdzaniem wiarygodnosci prowadzenia dzialalnosci gospodarczej.
jak byliśmy w Niemczech to bez problemu jechaliśmy 180 km/h.
buhahaha jaka dziecinada - ale to takie Polskie widac ze w Polsce same zakazy... ja jak bylem w przedszkolu to tez mialem podobne powiedzonka :))))
W Polsce ludzie nsą śmieszni, najwazniejszy dla nich jest przebieg!
chcesz sprzedać szybko auto to korekta licznika i hej. Ludzi w polsce tylko przyciąga mały przebieg, oni myśla że za granica samochody stoją;)
Mycie silnika
Chyba autor tego artykułu nie zna sie na motoryzacji. Nikt z odrobiną rozsądku nie kupi auta z mytym silnikiem. Nie widać wtedy, gdzie są jakieś wycieki itp.
problem polega na tym ze ludzie nie daja 10 zł za samochod
i kazdy wymaga jakosci . Malo kto kupuje samochody u handlarza . Wiekszosc odkupuje od własciciela w Polsce . JAk ktos chce auto zza granicy to sam po nie jedzie .
czysty silnik?????
jak widze na gieldzie czysciutki silnik i to co pod maska to rycze ze smiechu gosciowi w twarz,i pytam czy auto wlasnie wyjechalo z tasmy montazowej,a naiwna cholota takie auta wlasnie kupuje,a jak widze takie auto to nawet cena mnie nie skusi,a przebiegi to juz lipa straszna ,stwierdzam ze ludzie nie umieja tabliczki mnozenia min sredni przebieg roczny 30 tys km minimum razy wiek auta i mniej wiecej przebieg wychodzi orginalny ale buraki liczyc nieumieja buhaha,
pucowanie?!
zmieniam auta co rok - dwa. to bzdura, że najlepiej idą te z wypucowanym silnikiem. zawsze sprzedaję auta szybko i za przyzwoitą cenę a to dlatego że ich nie pucuję. ludzie się boją wypucowanych aut. wolą te "zakurzone", bo wtedy widać co auto boli lub że nic mu nie dolega. wbrew autorowi - ludzie nie są tacy głupi i co raz rzadziej dają się nabierać nieuczciwym handlarzom
NIE KUPOWAĆ SAMOCHODU Z DRUGIEJ REKI.
SAMOCHÓD KUPOWAĆ TYLKO OD WŁAŚCICIELA,LUB Z SALONU.JA TAK ROBIĘ I NIGDY NIE MIAŁEM PROBLEMU Z POJAZDEM.