a
a
a
czy ten artykuł jest sponsorowany ?
a może autor jest ekspertem firm oponiarskich
letnie+łopata
W latach sześdziesiątych nie było opon zimowych. Każdy używał łopaty, piasku na ślizgim żeby ruszyć pod górkę. W szczególnych warunkach stosowano prymitywne łańcuchy jeśli udało się komuś nabyć. Obecnie jest luksus.
czy ktoś wie gdzie znalezć rzetelne wyniki porównawcze
gdzie można zobaczyć wyniki porównawczo-testowe opon wielosezonowych do zimowych? konia z rzędem dla tego co znajdzie iw internecie jakąś informację
letnie+łopata
W latach sześdziesiątych nie było opon zimowych. Każdy używał łopaty, piasku na ślizgim żeby ruszyć pod górkę. W szczególnych warunkach stosowano prymitywne łańcuchy jeśli udało się komuś nabyć. Obecnie jest luksus.
Kolejny geniusz. Jeśli sie nie ma pieniedzy na zakup to się nie krytykuje a gatka, że kiedyś to sie jezdziło na d124(bo po co zimówka) jest smieszna. Sam sprzedaje opony i wiem po klientach co jest dobre a co nie. W taką zime jak ta jeśli ktoś mówi, pisze, że cały sezon lub lato jest lepsze od zimy to chyba >>>>>>> (nie napisze, bo nie chcę obrazac niektórych znawców). Artykół nie jest zły, jest porównanie opon, przedstawiono istone różnice.
JAK kogoś nie stać na zimówki
to i na letnich bedzie mu sie jeżdziło super:) Tak że michnelin 2008 jesteś the best ha ha. a druga sprawa jeszcze nie pamiętam żeby michnell robiło sobre gumy a zwłaszcza letnie. jak dobra guma na lato to tylko BRIGDESTONE POTENZA!!!!!
z tego co mi wiadomo
to Niemczech jazda na letnich oponach w czasie zimy nie jest karana mandatem dopiero przy kolizji winien jest zawsze ten który ma letnie opony nawet gdy kolizja nie była z jego winy.
a druga sprawa NA LODZIE nawet zimowa opona nic nie pomoże.
z tego co mi wiadomo
to Niemczech jazda na letnich oponach w czasie zimy nie jest karana mandatem dopiero przy kolizji winien jest zawsze ten który ma letnie opony nawet gdy kolizja nie była z jego winy.
a druga sprawa NA LODZIE nawet zimowa opona nic nie pomoże.
Co znaczy
to grafomańskie, żywcem wyjęte z Mniszkówny zdanie: "skrywających swoje leciwe auta, gdzieś na poboczach rzeczywistości" ???
Co to są: "pobocza rzeczywistości", na których niby: "skrywam" swoje "leciwe auto", panie Kraszewski???
Sami geniusze
Czytam te wypociny szczawi z meszkiem na jajkach to nie wiem śmiać się płakać czy się napić;-)
Letnie + łopata to jest dopiero coś czym trzeba się pochwalić;-)
Małorolne buractwo samochód nie ursus. A i wyobraźni więcej trzeba kmioty niż do pługa na hektarach. Dymajcie się jełopy. Niezły ubaw z Was palanty.
30-35 lat temu to były zimy i to jakie
drogi mało która odśnieżana a opony wtedy zwane kartoflanki cienkie- ledwo 40 tyś km i druty wychodziły tak doświadczony kierowca to i na slikach w zimie dojedzie do celu
Dlaczego zimówki
Nie wiem jak w innych krajach,ale w USA jeżdżą na oponach wielosezonowych i nie zakładają zimowych!Ale tam drogi są odśnieżane na bieżąco!
nikt mi nie powie.. ale
KOLCE!!!!!!!!! -to w Finlandii standart.. u nas ten standart kosztuje 500zł od stróżów prawa :) czy po śniegu, czy na lodzie.. od pazdziernika zimowa opona to obowiązek. Pozdrawiam.
zimówki to podstawa
Widzę że większości nie ma pojęcia o oponach,i na jakich i kiedy trzeba jeżdzić pewnie szkoda wam pare złotych na zimówki i bezpieczeństwoa w zimie niedotykacie swoich aut,dlatego widzę teksty o zimówkach w autobusach
Ja mam letnie opony i są lepsze od prawie wszystkich zimówek.
Ja jeżdże na letnich oponach Michelin wyprodukowanych w 2008 roku, a co za tym idzie guma jest miękka, bieżnik bardzo dobry i mogę bez obaw zjeżdżać tym co z przerażeniem na mnie patrzą jadąc z na przeciwka. Moi znajomi mimo zimówek, mają nie lada problemy z wyjechaniem z miejsc gdzie ja sobie wjeżdżam bez trudu. Dopóki się nie zawiesze, to jadę dalej. Niestety ludzie kupują byle jakie zimówki, choćby nowe z datą produkcji starsza od ich aut, i jadą jak na drewnianych kołach i nie mają żadnej przyczepności.
opony
jakoś prościej jest łopatą się odkopać niż w błocie , syfie i śniegu zakładać łańcuchy . a jak dla mnie to zimowe Frigo 2 i lina holownicza sztywna 3tony i spokój jest .
Cała "mądrość"
została zawarta w jednym zdaniu. Reszta tekstu, by wierszówkę zapłacili?
Co wy wiecie na temat opon!
Jest różnica i to duża, zależy oczywiście jakiej firmy kupisz i za jaką kasę .Ja dałem za sztukę 650 zl ,wiec wiesz widzę różnice.Gdyby nie było różnicy to Niemcy nie wprowadzili by nakazu na zimówki w okresie zimowym.Mam kolegę ,który pracuje w Niemczech w fabryce opon i wiem na czym polega ta różnica.Co z tego,że większość stać na samochód ,a nie stać na jego odpowiednie utrzymanie, więc panowie o czym mowa.Tak samo jest z wymianą innych materiałów eksploatacyjnychi ,które podlegają wymianie w odpowiednich odstępach czasu.
zapraszam w góry aby przetestować czy zimówki są lepsze
dodatkowo proszę zabrać łańcuchy przynajmniej na 2 koła.
Nie da się czytać tego bełkotu..
udało misię zaliczyć pierwszą stronę .