a
a
a
NIE
Tu nie chodzi o brudna tapicerke czy przepalona zarówke.Znam przypadki gdzie handlarze wciskali ludziom składane samochody,pospawane drązki kierownicze,wachaczeitp.Ja znam tylko takich ,moze twój jest inny??????????????(na pewno)Ja nawet nie kupiłem samochodu od mojego znajomego handlarza bo i tak mimo tego ze znamy sie kupe lat chciał mnie troszke skubnac.No ale twój jest pewnie OK??????????KAZDY HANDLARZ ZROBI WSZYSTKO ZEBY TYLKO COS SPRZEDAC....oni z tego przeciez zyja!!!!!!!!!!!Pozdrawiam cie
Ja mam aktualnie do sprzedania samochód i jak ludzie dzwonią i jest to handlarz to z góry mówi, że on by chciał ten samochód wziąć na handel, wiec nie mam problemu z rozpoznaniem. Jeszcze moim zdaniem handlarza poznać po tym kiedy proponuje kosmicznie niską cenę za auto
Podpowiedzcie jak w potencjalnym kupującym rozpoznać handlarza?
Jakie metody stosują, żeby wyrwać auto za bezcen?
Niemcy dbają o auta i tam nie ma dziur w drogach
dlatego lepiej przywieźc sobie auto z Niemiec bo nie dosyc ze jest bardziej zadbane to i stan techniczny jest o niebo lepszy niz u nas nie wspominajac o serwisowaniu bo to u nas katastrofa
HANDLARZE I Komisy
sprowadzaja auta rozbite skladaja je lakieruja-zostawiajac jeden elemet do lakierowania i do sprzedazy gotowy.Wmawiaja klijetowi ze auto mialo drobna kolizje i to co widac jest zrobione i tylko do lakierowania.W rzeczywistosci wiekszosc naprawy jest zamaskowana!
Kupują jak najtaniej, czasem sami nie wiedzą co biorą
NAJLEPSZE FURY SĄ W POLSCE! A tych zachodnich w dobrym stanie nikt z handlarzy nie bierze bo są za drogie!!!!!!!
Normalny? Autko? Handlarze tak mówią...
Sprowadzamy szrot z zachodu i wszystko w temacie
mam 42lata.sprzedam bmw e46
z 99/2000r.fajne auto i w dieslu
NIE KUPUJCIE W STAROGARDZIE GDAŃSKIM
TAM SĄ NAJGORSZE ZŁOMY NA POMORZU...NAWET W SALONIE AUTA SĄ POOBIJANE I SZPACHLOWANE....
większość komisów to środowisko kryminogenne
skupiska nierobów, niebieskich ptaków i pomniejszych cwaniaczków. Trzeba być skrajnie głupim aby kupować auta w tych pożal się boże komisach przy drogach. Chcesz dobrze kupić, to kup nowe w salonie, używane od znajomego lub z przysalonowego komisu albo sprowadź sobie sam, tylko nie z placu od Turasa, Chorwata czy innego auslendera.
mam czinklaczento w holenderskim gazie xD
Polecam letni haski podryw w YT wpiszcie :D
samochód
witam sam chcę sprzedać tourana z 2004 roku tdi ale jest mały problem mam oryginalny przebieg 256tyś km a to chyba odstrasza potencjalnego klienta jak byłem na kilku autohandlach to cenę ucinają strasznie a na przebieg mówią zrobimy 170 tyś i sprzedamy ja chcę sprzedać bez kombinowania ale jest to problem autko jest wystawione na allegro za 36900zł woj pomorskie
Pozdro dla wszystkich wafli, którzy proszą się Turka
by im zjechał 100Euro na aucie bo na frytki nie mają:)
Uwaga tu piszę jak sprzedać! Kupujemy "padaczkę" z
Francji albo z Holandii, myjemy, pierzemy licznik obowiązkowo regulujemy na jakieś 140tysi i wciskamy jako super okazję! A że to trup od Turków? Przecież po sprzedaniu mamy to w nosie:) PS. Chcecie mieć ludzie dobre auto? Kupujecie krajowe, lepiej wydać więcej a wiedzieć czym się jeździ!
Uwaga tu piszę jak sprzedać! Kupujemy "padaczkę" z
Francji albo z Holandii, myjemy, pierzemy licznik obowiązkowo regulujemy na jakieś 140tysi i wciskamy jako super okazję! A że to trup od Turków? Przecież po sprzedaniu mamy to w nosie:) PS. Chcecie mieć ludzie dobre auto? Kupujecie krajowe, lepiej wydać więcej a wiedzieć czym się jeździ!
nie mówie o wszystki osobach co kupują samochody ale o wiekszości
Sprowadziłem samochodzik z Niemiec mazde 6 2005r. miał 50 tys. km przejechanych. Powiem tak ludzie kupujący samochody na giełdach mimo że mówią że się na nich znają kompletnie nie mają pojęcia o autkach. Patrzą się pierw na cenę potem ile mogę opuścić dopiero po tym "sprawdzają samochód" aż żal serce ściska!! zrobiliśmy z kumplem teścik na takich osobach. zaniżyliśmy cenę o 8 tys zł żeby zobaczyć jak ludzie zareagują i co się okazało oni robili to samo nie było takiej osoby która by się zapytała dlaczego tak tanio :) ludzie zanim samochód będziecie kupować pierw albo dorośnijcie do niego albo się czegoś dowiedzcie na temat marki którą bedziecie kupować. a tak przy okazji sprzedałem go koledze i do tej pory nim jeździ.
Zawsze kupuję od właściciela,
który posiada auto minimum rok i jadę oglądać do domu sprzedającego.
Jak ktoś ma syf w domu to i takie auto będzie, podobnie jak na podwórku stoi parę szrotów lub okazuje się że pojazdem jeżdżą wszyscy ze szczególnym uwzględnieniem dynamicznych młodzieńców.
Z reguły wystarczy mi rozmowa telefoniczna, jak usłyszę magiczne słowa " igła, stuka puka, auto znajomego, w rozliczeniu, lać i jeździć, nic nie robiłem bo to audi itp farmazony włącza mi się odruch wymiotny i kończę rozmowę.
Na znalezienie auta średnio muszę poświęcić ok dwóch miesięcy i na 10 telefonów wykonanych średnio jeden jest taki, że warto chwilę porozmawiać.
Ostatnio dałem sobie nawet spokój z kulturą osobistą. Pierwsze pytanie moje o auto brzmi czy dodzwoniłem się do handlarza, jeśli tak koniec rozmowy, a jeśli mnie oszuka i stracę swój cenny czas i pieniądze na dojazd to na pewno nie omieszkam mu wspomnieć kim była jego matka i co o nim myślę.
ciekawe
Powiem wam tak ja aktualnie trafiłem na bubla ktory mnie moze kosztowac kupe nerwow ze sprzedaza go.Poniewaz gada była taka maz jest chory i nie moz juz jezdzic samochodem a ja nie potrzebuje bo za duzy silnik.I ludzie sie na takie cos biora było by tego mało to na liczniku miał 195tys a tak naprawde ma ze 300tys (doktor) i baja bongo
POPIERAM W 1000% a i więcej
tylko samemu jechać i kupować i nie od Turasów i innych cudaków.