RSS
a a a
Zaprojektował go samo Gugiaro, a nazwę wybrano jeszcze w 1978 w plebiscycie Życia Warszawy.
oceń
8
1
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Finanse

Studio



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Porsche & VW [2009-04-22 21:52]

czyli polacy nie wymysleli nic wlasnego ! wszystko na
licecjach albo skopiowane od zachodnich marek. Wstyd ha ha i ten kraj chce zabierac glos w sprawie BMW F1 i co oni powinni ha ha ha ha ha ha

odpowiedz

pokaż 21 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gość [2009-05-06 09:24]

20 lat Polonezem
Dwadzieścia lat ekspoloatowałem Polonezy i nie wiedziałem do czego służy laweta, a przy dzisiejszych wynalazkach motoryzacyjnych widomo po co jest ten środek lokomocji.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gseba [2009-04-22 19:32]

złom?? a moze zazdrość z lat 80-90
hie hie śmiech mnie bierze na większość negatywnych opinii, obłudnicy!!! Zapomniał wół jak cielęciem był i w latach 80-90 każdy z zazdrością patrzył na włascicieli polonezów jako najlepszy produkt motoryzacji polskiej, a teraz piszą syf, złom, itd. ...

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Poloneza GSI [2009-04-22 22:34]

przejechałem na nim 250000 km
bez większych napraw i w daqlszym ciągu nie bieże oleju i nie zamienił bym się na zaden zachodmi samochód a należało tylko poprawić karoserię aby nie rdzewiała

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Janos [2009-04-30 10:27]

Polonez Caro Plus 1,6GSI
Gdyby takie były jeszcze produkowane, na pewno bym sobie kupił.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~URBI [2009-04-29 18:39]

Wszystko OK Atu Plus 1.6Gli z 1998 piękna czerwień tylko ta wszech obecna RDZA. Szkoda że już nie mamy własnej motoryzacji i że te Plusy nie weszły na rynek z 10-lat wcześniej.................

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~brodacz [2009-04-29 00:13]

rdza
Mam poloneza Caro 1.6 Gli. Auto niezawodne, tanie i wszędzie dostępne części, przestronne - 5 osób jedzie bez ścisku, mimo 13 lat osiąga 155 km/h (trochę strach jechać, bo głośno). Ma jednak wadę nie do ominięcia: RDZA. Bardziej rdzewiała chyba tylko stara Dacia. Nie mam już cierpliwości łatać tych dziur. Gdyby nie to, jeździłbym nim do upadłego, bo reszta się spisuje dobrze. Nawet nie pali dużo 6,7-8,5 trasa i 9-11 l/100 km miasto. Jeśli trafi się drobna usterka nie jesteśmy skazani na serwis, jak w nowszych autach. Można sobie poradzić znalezionym drutem i fura hula.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andre [2009-04-28 07:51]

polonez
CZY możliwy jest powrót POLONEZA ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~trini [2009-04-27 17:33]

Trudno, w takim kraju przyszlo nam zyc
Polacy zawsze byli ofiarami, zawsze od kogos uzaleznieni. Do niczego nie doszlismy sami, no prawie bo Syrena nasza polska to jedyny w pelni polski samochod, co z tego ze nie potrafilismy wprowadzic do produkcji jej nastepcy,to jest niewazne:P Przeciez jak widac mozna bylo ja produkowac do lat 80. Zawsze zdani na laske innych jak moglismy cos zrobic, chociaz teraz jestesmy prawie niezalezni a i tak nic z tego.Kiedys przynajmniej byly prototypy dzis nawet tego nie ma. Polak dumy z przeszlosci,z jakiego to ofiarnego kraju pochodzi, jak bardzo cierpiala jego rodzina na wojnie, jak zwalczal komunizm, nie mysli o przyszlosci. Nie takich ludzi nam trzeba, z reszta to wszystko jedno bo polakom nawet odbieraja sukces zwalczenia rezimu komunistycznego. Jakby nie patrzec nie mamy nic.NIC! Nic pod kazdym wzgledem, nie tylko pod katem motoryzacji

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kierowca [2009-04-27 10:43]

Tak jak nasze państwo
Od samego początku ktoś postanowił, że Polakom nie wolno produkować samochodów osobowych /teraz już nawet ciężarowych?. Wszystkie próbwprowadzenia do produkcji samochodu osobowego skazane były na niepowodzenia. "Mikrus", "Syrena" "Wars", "Warszawa 210" to nieliczne próby. Polska ma być wielkim, prymitywnym i brudnym hipermarketem jaki wciskają nam ci możni z UE. A polskie władze najwyższe, średnie i te lokalne popieraję to niszcząc to co jeszcze polskiego zostało /fabryka autobusów w Jelczu/. Lepiej sprzedać niż rozwijać. lepiej wspierać gospodarkę niemiecką kupujśc ich wyroby niż polską. Nigdy nie będziemy normalnym krajem??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polonez z wawy [2009-04-23 21:55]

a mój poldek ma 275 tys
Mam poloneza od 1999r ma przejechane 275 tys i dalej śmiga z czego 230 tys na lpg nigdy mi sie nie przydażyła awaria w drodze Śmiać mi się chce z kumpli co maja zachodnie wózki z tego rocznika bo raz w miesjącu siedza w serwisie a tu gaz sie leje i jezdzi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~rolecki [2009-04-24 00:11]

poldek
tak swoją drogą to byłem w FSO na kursie transportowym i koleś tam gadał o polonezie i mówił że FSO oficjalnie nigdy nie zakończyła produkcji Poloneza po prostu w 2002 roku załoga FSO poszła na urlop i jak wrócili to już Polonez nie był produkowany więc jest nadzieja że może kiedyś go zaczną produkować;) a to jest bardzo dobry samochód tylko trzeba trafić na dobry nie zajeżdżony egzemplarz

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~starszak [2009-04-23 21:27]

Co wy wiecie...
Miałem dwa polonezy. Pierwszy - rocznik 1989, używany, ale jary. Niestety - rozbiłem po dwóch latach, żałowałem kasy na opony. Drugi - nowy - rocznik 1997, "atu". Jedyny nowy wóz jaki w XX w. miałem. A miałem już 17 samochodów. Przejechałem nim 320 tys. km Bez poważniejszych problemów. A znałem się na samochodach, zaczynałem od syrenki, potem maluchy, potem duże fiaty... W międzyczasie inne. Polonez był najlepszy przy wszystkich swoich wadach. Opisywanym przejeździłem lat osiem. Wszędzie dojechał, naprawiało się go niekiedy "na sznurek". Np urwaną linkę gazu zastąpiłem... drutem od ładowarki "Nokii". I jakoś 100 km do mechanika przejechałem. Dla mnie - w owych czasach - nowy polonez to było coś. Mam wiele szczęśliwych wspomnień. Również związanych z paniami. Ściśle - z Panią (od dawna Żona). Dziś, kiedy sobie śmigam moim ukochanym fordem (diesel, ghia) - wielkie różnice widzę. Lecz czasem, np. gdy zaczynają się wertepy - żal za "poldkiem" bierze. On przejeżdżał zawsze i wszędzie, ford może i przejedzie, ale mi go szkoda. No i jeszcze jedno. Poczucie bezpieczeństwa. W "poldku" - maksymalne. To był samochód pancerny w pełnym słowa znaczeniu. Wcześniej i historycznie taką jakość miałą jedynie warszawa. No, ale przy blasze 2 mm - nie ma się co dziwić. Sumując - szkoda poloneza. Gdyby go rozwinąć na miarę lat 20. XXI wieku - byłby to hit nad hitami. Zmarnowaliśmy szansę, jak to mamy w zwyczaju. Był junak (motocykl), była niezłą warszawa, była obiecująca syrenka, był wars, był beskid, był polonez. Nie ma nic. Szkoda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~katon [2009-04-23 21:13]

co za brednie ?
miałem 4 Polonezy, począwszy od 1993 r.Pierwszy 1.5 przejechał bez awarii 105 000 km i sprzedałem go w super stanie jako dwulatka, bo jeździłem dużo. Drugi 1.6 z wszystkimi bajerami ( klimatyzacja, alu felgi, elektryczne szyby, centralny zamek i inne ). Zrobiłem nim ponad 260 000 km i w końcu wyzłomowałem żeby wyrejestrować. Miałem też dwa Caro, z tym że drugi był z pełnym wtryskiem i na trasie żaden zachodni grat nie dawał mu rady. Gdyby produkowano je nadal to kupiłbym znów. Tania eksploatacja, tanie części - komplet amortyzatorów z wymianą kosztował niecałe 200 zł- prosta osługa umożliwiająca zrobienie wielu rzeczy we włąsnym zakresie. A te wszystkie zachodnia wynalazki - bez serwisu nie podejdziesz, ceny części zaporowe, jednym słowem nie ma o czym gadać.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Toreon [2009-04-22 21:22]

Polonez to bądź co bądź kawałek polskiej motoryzacji
Nie rozumiem tytułu "Siedem szczęśliwych lat..." jak to szczęśliwych? Mnie to boli że nie mamy ani jednego polskiego samochodu. Polonez był jak był, nawiasem mówiąc jeździłem polonezem ok. 4 lat i spisywał się niczego sobie, ale jednak był to samochód kojarzący się z Polską i fabryką FSO. A teraz? Możemy tylko się ekscytować Chevroletami Aveo i Fiatem 500

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lelo [2009-04-23 14:44]

Miałem takiego 1.5 X....
pamiętam jak przyjechał z salonu, nowiutki lśniący biały kolor, skrzynia piątka, czarny spojlerek na klapie, brązowa tapicerka,radyjko, zapach fabryki, folia na siedzeniach...cudo ;) tylko że nie miał jak pisze autor kwadratowych lamp a zwykłe okrągłe. Po dotarciu leciał 170 km/h (licznikowe oczywiście). I wiecie co, minęło 25 lat i ten samochód dalej jest w użyciu, jeździ nim facio z mojego miasta. Nie wygląda juz tak dobrze, ale jeździ!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~xcv [2009-04-23 20:30]

Oni nawet dobrej licencji nie potrafili kupić
polacy fiat125 złom rumuni dacia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dedekt [2009-04-23 19:41]

artykulik na zamówienie
Jest coś w powiedzeniu" Polak potrafi ". Potrafi nawet wyrażać szczzęśliwość z opluwania wszystkiego co polskie, bo na czym polegało te 7 lat szczęścia (bez Poloneza) autora tego artykułu nie sposób inaczej zrozumieć. W latach 1996-2000 przejechałem POLONEZEM ATU 65 tys. km,na autostradzie pomiędzy Poznaniem a Koninem i odwrotnie wyciągał ponad 170 km/h, na trasie 800-900 km po polskich drogach "wyrabiałem" nim średnią 100/h i spalanie benzyny "98 Pb" 8,2- 8,3 l/100 km, wygodny i przestronny wewnątrz, w miarę bezpieczny, wada to "korozyjność blach" - żal było mi go sprzedawać za 95oo zł (w 2000r ), ale stać mnie juz było na samochód wyższej klasy. Szanowny Panie Redaktorze, jak się nie ma nic do powiedzenia, to sie nie pcha na publiczne forum, chyba że za tego rodzaju artykuliki na zamówienie, np. w kontekscie rozpoczętej pisaniny na tzw. "rybkę" w sprawie planowanego podatku ekologicznego (inaczej: POdatku od ubóstwa) DOBRZE PŁACĄ.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lewarek [2009-04-22 21:15]

Czy ktoś z Was uprawiał seks na pace Poloneza?
Proszę napiszcie , jeśli nie byłem w tym samotny .

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wet [2009-04-23 18:04]

Kupilem Poloneza w 1996 dwa lata uzywanego.Za marne grosze.Do dzi nim jezdze bez wiekszych napraw.Jezdzi jak cacko...chociaz karoseria trch przgnila.To byl i jest dobry samochod.Niech inni mowia co chca...nie dbam...

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki