Ocena: 0 [0]
~Porsche & VW
[2009-04-22 21:52]
czyli polacy nie wymysleli nic wlasnego ! wszystko na
licecjach albo skopiowane od zachodnich marek. Wstyd ha ha i ten kraj chce zabierac glos w sprawie BMW F1 i co oni powinni ha ha ha ha ha ha
odpowiedz
pokaż 21 ukrytych odpowiedzi
pokaż 16 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~wat
[2009-04-23 18:16]
Tak wymyslili...wolge..to byl 100%polski samochod ale nasi przyjaciele rusiny zabrali.Studjuj to sie dowiesz.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ja pierdziu
[2009-04-23 22:19]
ja nie lubię czechów to durnowaty naród nie wszyscy ale większość jest niedorozwinięta emocjonalnie a co do polskiej motoryzacji denerwują mnie dresy prostaki buraki srające na własny kraj nigdzie nie ma takich ludzi tylko polacy tacy są naród może mieć różne wady ale nigdzie nie ma debili którzy się głupio z tego cieszą nie wiedza a oczerniają skąd taki burak może wiedzieć co to jest wars,beskid,warszawa 210,syrena 110 poczytali by sobie a i tak by nie zrozumieli albo o leopardzie czy taki melex który zawojował świat nie mówiąc o chińskich podróbkach melexa
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rudy
[2009-04-26 05:31]
Ocena: 0 [0]
~as
[2009-05-07 18:49]
od którego sowiecki ambasador kazał sobie dać całą dokumentację? I w Polsce są tylko 3 czy 4 śliczne egzemplarze - wyprowadzoene sposobem z FSO w Warszawce? Jak widać jeśli chodzi o bryłę - SYRENA wyprzedziła resztę świata o jakieś 40 lat. Gdybyż wtedy nie było wszechogarniających pzrydziałów na wszystko - żeby można było ją robić z materiałóów takich, z jakich częśći auta powinno się robić.. ! Wielki brat czuwał i rządził tu rękoma peperowskich wasali. Postęp trzeba było robić sposobem. Tak powstała rodzina traktorów URSUS. Bo w Ursusie ówczesny spec od wszystkiegpo Berman - kazał robić traktory gąsiennicowe - Białoruś. Ale nasiu się zaparli i w dzień robili przygotowania do produkcji Białorusi - jak kazano a w nocy, bez zapłaty - dokumentację własnego ciągnika. Ursusa właśnie. No i - ten prototyp w nocy robiony powstał wcześniej. Władza się ugięła. Białoruś nie weszła do produkcji.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~as
[2009-05-07 19:12]
Czechom przed wojną sprzedawaliśmy huty (projekt i budowa). Światu sprzedawaliśmy cukrownie, eletrownie. Po 1939 naszym inżynierom z jednej strony zrobili Katyń (oficerowie rezerwy mieli wyższe wykształcenie róznych specjalności), z drugiej różne Auschwitze. Inni znalźli się na zachodzie - i trzymali sie od komunizmu z daleka. Po wojnie - bezpieka kontynuowała dzieło wyniszczenia. Mimo to - wybudowano fabrykę w Starachowicach (STAR). Ludzie uczyli się - od tych nielicznych ocalonych - i pracowali. Gdyby nie przekleństwo gospodarki planowej (Wojennej - co powtarza tzw unia na nasze nieszczęscie) i nie tłamszenie polityczne - mimo tamtych strat Polska by inaczej wyglądała. Polscy inżynierowie pracowali i pracują z sukcesami. Tam , gdzie mają warunki. W zarządzaniu takim gigantem jak Genaral Motors. Takze na odpowiedzialnych stanowiskach u Boeinga. Albo - twórca takiego systemu rakiet PATRIOT. Jego zaawansowanie technologiczne nie da się porównać do prymitywu jakiegokolwiek auta. A ile nazwisk jest jeszcze utajnionych? (tak samo, jak było z twóercą PATRIOTA właśnie albo z z obliczeniowcami od bomby atomowej i wodorowej amerykańskiej - ich nazwiska ujawniono dopiero niedawno. Kiedy powstała nowa generacja sprzętu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Gość
[2009-05-06 09:24]
20 lat Polonezem
Dwadzieścia lat ekspoloatowałem Polonezy i nie wiedziałem do czego służy laweta, a przy dzisiejszych wynalazkach motoryzacyjnych widomo po co jest ten środek lokomocji.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~gość
[2009-05-07 13:08]
Ocena: 0 [0]
~gseba
[2009-04-22 19:32]
złom?? a moze zazdrość z lat 80-90
hie hie śmiech mnie bierze na większość negatywnych opinii, obłudnicy!!! Zapomniał wół jak cielęciem był i w latach 80-90 każdy z zazdrością patrzył na włascicieli polonezów jako najlepszy produkt motoryzacji polskiej, a teraz piszą syf, złom, itd. ...
odpowiedz
pokaż 9 ukrytych odpowiedzi
pokaż 4 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Padi
[2009-04-22 20:05]
Złom? Zabiłbym gdyby ktoś nazwał tak mojego Poloneza :) wszyscy się mnie pytają dlaczego nie kupie sobie jakiegoś sprowadzanego złoma z Niemiec. Wiecie dlaczego? Bo Polonez ma duszę, styl, klasę i to coś czym potrafi rozkochać w sobie. Wciąż żyje nadzieją że ktoś podejmie się produkcji Poloneza na nowo...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Yeti
[2009-04-22 20:11]
Przypomniałeś mi tegoroczny primaaprilisowy dowcip, w którym rzekomo koncern Tata miał się podjąć tego zadania^^. Na grafice z fotoszopki prezentował sie calkiem niezle;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jaanas
[2009-04-22 20:16]
oo właściciel golfa z 1981 roku się odezwał... pozdrowienia wiśniaku
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~slaw
[2009-04-22 20:22]
Też jeżdziłem polonezemI go sobie chwaliłem.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~heheh
[2009-05-04 20:04]
Ocena: 0 [0]
~Poloneza GSI
[2009-04-22 22:34]
przejechałem na nim 250000 km
bez większych napraw i w daqlszym ciągu nie bieże oleju i nie zamienił bym się na zaden zachodmi samochód a należało tylko poprawić karoserię aby nie rdzewiała
odpowiedz
pokaż 10 ukrytych odpowiedzi
pokaż 5 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~LOKI
[2009-04-23 08:50]
Polonezy powinni seryjnie robić z silnikami 1,4 rover, silnik nie do zdarcia i o wiele mniej pali niż standardowy 1,6, o osiągach nie wspomnę bo 1,6 wypadał mułowało
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~DF
[2009-04-23 12:43]
LOL Do tego silnika powinni od razu dorzucać porządne zatyczki do uszu i komplet uszczelek pod głowicę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~PPP
[2009-04-23 15:14]
Co ty gadasz!!! Uszczelke wymienilem po 200000km halas tez nie jest jakis straszny! W tej chwili mam polda z roverem i polda 1,6GLi zdecydowanie ten z silnikiem rovera lepszy!!! Jedyne na co moge pomarudzic to spowalniacze a nie hamulce!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zdziobro
[2009-04-23 20:26]
mialem poloneza z 95r. przejechalem nim 320000km, silnik dzialal dobrze, ale niestety nie bylo już podlogi więc musialem go zezlomować
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~taaa
[2009-05-04 19:49]
hałas nie taki straszny bo w polskich wynalazkach już chłopie słuch straciłeś...
Ja wiem że to był kiedyś obiekt westchnień i marzenia naszych ojców... właśnie to marzenia naszych ojców...
Ja w tej chwili kulam się 16 latkiem zza odry i sobie chwalę bo w miarę komfortowo i tanio.. Ale czy oto chodzi by kulać się całe życie "trupami" tylko dlatego bo kiedyś były dobre i pół polski za nimi stękało??
pozdrawiam...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Janos
[2009-04-30 10:27]
Polonez Caro Plus 1,6GSI
Gdyby takie były jeszcze produkowane, na pewno bym sobie kupił.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~URBI
[2009-04-29 18:39]
Wszystko OK Atu Plus 1.6Gli z 1998 piękna czerwień tylko ta wszech obecna RDZA.
Szkoda że już nie mamy własnej motoryzacji i że te Plusy nie weszły na rynek z 10-lat wcześniej.................
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~brodacz
[2009-04-29 00:13]
rdza
Mam poloneza Caro 1.6 Gli. Auto niezawodne, tanie i wszędzie dostępne części, przestronne - 5 osób jedzie bez ścisku, mimo 13 lat osiąga 155 km/h (trochę strach jechać, bo głośno). Ma jednak wadę nie do ominięcia: RDZA. Bardziej rdzewiała chyba tylko stara Dacia. Nie mam już cierpliwości łatać tych dziur. Gdyby nie to, jeździłbym nim do upadłego, bo reszta się spisuje dobrze. Nawet nie pali dużo 6,7-8,5 trasa i 9-11 l/100 km miasto. Jeśli trafi się drobna usterka nie jesteśmy skazani na serwis, jak w nowszych autach. Można sobie poradzić znalezionym drutem i fura hula.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~andre
[2009-04-28 07:51]
polonez
CZY możliwy jest powrót POLONEZA ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~trini
[2009-04-27 17:33]
Trudno, w takim kraju przyszlo nam zyc
Polacy zawsze byli ofiarami, zawsze od kogos uzaleznieni. Do niczego nie doszlismy sami, no prawie bo Syrena nasza polska to jedyny w pelni polski samochod, co z tego ze nie potrafilismy wprowadzic do produkcji jej nastepcy,to jest niewazne:P Przeciez jak widac mozna bylo ja produkowac do lat 80. Zawsze zdani na laske innych jak moglismy cos zrobic, chociaz teraz jestesmy prawie niezalezni a i tak nic z tego.Kiedys przynajmniej byly prototypy dzis nawet tego nie ma. Polak dumy z przeszlosci,z jakiego to ofiarnego kraju pochodzi, jak bardzo cierpiala jego rodzina na wojnie, jak zwalczal komunizm, nie mysli o przyszlosci. Nie takich ludzi nam trzeba, z reszta to wszystko jedno bo polakom nawet odbieraja sukces zwalczenia rezimu komunistycznego. Jakby nie patrzec nie mamy nic.NIC! Nic pod kazdym wzgledem, nie tylko pod katem motoryzacji
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kierowca
[2009-04-27 10:43]
Tak jak nasze państwo
Od samego początku ktoś postanowił, że Polakom nie wolno produkować samochodów osobowych /teraz już nawet ciężarowych?. Wszystkie próbwprowadzenia do produkcji samochodu osobowego skazane były na niepowodzenia. "Mikrus", "Syrena" "Wars", "Warszawa 210" to nieliczne próby. Polska ma być wielkim, prymitywnym i brudnym hipermarketem jaki wciskają nam ci możni z UE. A polskie władze najwyższe, średnie i te lokalne popieraję to niszcząc to co jeszcze polskiego zostało /fabryka autobusów w Jelczu/. Lepiej sprzedać niż rozwijać. lepiej wspierać gospodarkę niemiecką kupujśc ich wyroby niż polską.
Nigdy nie będziemy normalnym krajem??
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~polonez z wawy
[2009-04-23 21:55]
a mój poldek ma 275 tys
Mam poloneza od 1999r ma przejechane 275 tys i dalej śmiga z czego 230 tys na lpg nigdy mi sie nie przydażyła awaria w drodze Śmiać mi się chce z kumpli co maja zachodnie wózki z tego rocznika bo raz w miesjącu siedza w serwisie a tu gaz sie leje i jezdzi
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~caro slupsk
[2009-04-25 18:16]
moj poldek jest z 2000 roku i ma 308tys i dalej smiga. Od nowosci na lpg grama oleju nie lyka. bryczka jak talala
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rolecki
[2009-04-24 00:11]
poldek
tak swoją drogą to byłem w FSO na kursie transportowym i koleś tam gadał o polonezie i mówił że FSO oficjalnie nigdy nie zakończyła produkcji Poloneza po prostu w 2002 roku załoga FSO poszła na urlop i jak wrócili to już Polonez nie był produkowany więc jest nadzieja że może kiedyś go zaczną produkować;) a to jest bardzo dobry samochód tylko trzeba trafić na dobry nie zajeżdżony egzemplarz
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~ingvi
[2009-04-25 18:08]
buuuuuhahahahahaha!!!!! Bardzo dobry samochód !!!! Buhahahahaha!!! Dawno się tak nie uśmiałem!!!! Ahahahahahahahahaha!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~starszak
[2009-04-23 21:27]
Co wy wiecie...
Miałem dwa polonezy. Pierwszy - rocznik 1989, używany, ale jary. Niestety - rozbiłem po dwóch latach, żałowałem kasy na opony. Drugi - nowy - rocznik 1997, "atu". Jedyny nowy wóz jaki w XX w. miałem. A miałem już 17 samochodów. Przejechałem nim 320 tys. km Bez poważniejszych problemów. A znałem się na samochodach, zaczynałem od syrenki, potem maluchy, potem duże fiaty... W międzyczasie inne.
Polonez był najlepszy przy wszystkich swoich wadach. Opisywanym przejeździłem lat osiem. Wszędzie dojechał, naprawiało się go niekiedy "na sznurek". Np urwaną linkę gazu zastąpiłem... drutem od ładowarki "Nokii". I jakoś 100 km do mechanika przejechałem.
Dla mnie - w owych czasach - nowy polonez to było coś. Mam wiele szczęśliwych wspomnień. Również związanych z paniami. Ściśle - z Panią (od dawna Żona).
Dziś, kiedy sobie śmigam moim ukochanym fordem (diesel, ghia) - wielkie różnice widzę. Lecz czasem, np. gdy zaczynają się wertepy - żal za "poldkiem" bierze. On przejeżdżał zawsze i wszędzie, ford może i przejedzie, ale mi go szkoda.
No i jeszcze jedno. Poczucie bezpieczeństwa. W "poldku" - maksymalne. To był samochód pancerny w pełnym słowa znaczeniu. Wcześniej i historycznie taką jakość miałą jedynie warszawa. No, ale przy blasze 2 mm - nie ma się co dziwić.
Sumując - szkoda poloneza. Gdyby go rozwinąć na miarę lat 20. XXI wieku - byłby to hit nad hitami. Zmarnowaliśmy szansę, jak to mamy w zwyczaju. Był junak (motocykl), była niezłą warszawa, była obiecująca syrenka, był wars, był beskid, był polonez. Nie ma nic. Szkoda.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~katon
[2009-04-23 21:13]
co za brednie ?
miałem 4 Polonezy, począwszy od 1993 r.Pierwszy 1.5 przejechał bez awarii 105 000 km i sprzedałem go w super stanie jako dwulatka, bo jeździłem dużo. Drugi 1.6 z wszystkimi bajerami ( klimatyzacja, alu felgi, elektryczne szyby, centralny zamek i inne ). Zrobiłem nim ponad 260 000 km i w końcu wyzłomowałem żeby wyrejestrować. Miałem też dwa Caro, z tym że drugi był z pełnym wtryskiem i na trasie żaden zachodni grat nie dawał mu rady. Gdyby produkowano je nadal to kupiłbym znów. Tania eksploatacja, tanie części - komplet amortyzatorów z wymianą kosztował niecałe 200 zł- prosta osługa umożliwiająca zrobienie wielu rzeczy we włąsnym zakresie. A te wszystkie zachodnia wynalazki - bez serwisu nie podejdziesz, ceny części zaporowe, jednym słowem nie ma o czym gadać.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Toreon
[2009-04-22 21:22]
Polonez to bądź co bądź kawałek polskiej motoryzacji
Nie rozumiem tytułu "Siedem szczęśliwych lat..." jak to szczęśliwych? Mnie to boli że nie mamy ani jednego polskiego samochodu. Polonez był jak był, nawiasem mówiąc jeździłem polonezem ok. 4 lat i spisywał się niczego sobie, ale jednak był to samochód kojarzący się z Polską i fabryką FSO. A teraz? Możemy tylko się ekscytować Chevroletami Aveo i Fiatem 500
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~sando
[2009-04-22 21:35]
Popieram przedmówcę.
Sam jeździłem 3 Poldkami i nie narzekałem zbytnio na nie - najgorszym problemem była korozja.
Ale wygoda w podróży porównywalna do aut francuskich - nierównosci w jezdni pochłaniały podobnie jak Renault.
To że konstrukcja przez tyle lat nie była rozwijana to "zasługa" ówczesnej ekipy rządzącej.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~veron78
[2009-04-23 20:52]
Dokładnie. A może by tak Chevroleta Aveo przechrzcić na Poloneza?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lelo
[2009-04-23 14:44]
Miałem takiego 1.5 X....
pamiętam jak przyjechał z salonu, nowiutki lśniący biały kolor, skrzynia piątka, czarny spojlerek na klapie, brązowa tapicerka,radyjko, zapach fabryki, folia na siedzeniach...cudo ;) tylko że nie miał jak pisze autor kwadratowych lamp a zwykłe okrągłe. Po dotarciu leciał 170 km/h (licznikowe oczywiście). I wiecie co, minęło 25 lat i ten samochód dalej jest w użyciu, jeździ nim facio z mojego miasta. Nie wygląda juz tak dobrze, ale jeździ!
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ktossski
[2009-04-23 15:46]
radzieckie traktory rowniez nadal dzialaja, gdzie leciales 170km/h? chyba nie na niemieckiej autostradzie??....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mm
[2009-04-23 17:00]
a tyś pewnie małolat co wychodził na świat gdy poldki masowo szły na złom ? polonezy w niektórych rzadszych pierwszych wersjach były na prawdę niezłymi autami, na tyle, że pewna ich część znalazła nabywców w zachodniej Europie... niestety w latach 90-tych były już przestarzałe, ale za to pod koniec lat 70-tych to była fura jak dziś dla nas Mercedes czy Audi
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lelo
[2009-04-23 20:34]
na gierkowce, ale bylo to ze dwadziescia lat temu wiec ruch byl znikomy i mozna sie bylo rozpedzic. 10 lat temu spotkalem tego facia, bardzo chwalil tego poldka, blacha oczywiscie byla do remontu ale cala reszta w calkiem dobrym stanie. dziś niestety auto juz dogorywa ale caly czas jest w uzyciu
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~xcv
[2009-04-23 20:30]
Oni nawet dobrej licencji nie potrafili kupić
polacy fiat125 złom rumuni dacia
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dedekt
[2009-04-23 19:41]
artykulik na zamówienie
Jest coś w powiedzeniu" Polak potrafi ". Potrafi nawet wyrażać szczzęśliwość z opluwania wszystkiego co polskie, bo na czym polegało te 7 lat szczęścia (bez Poloneza) autora tego artykułu nie sposób inaczej zrozumieć. W latach 1996-2000 przejechałem POLONEZEM ATU 65 tys. km,na autostradzie pomiędzy Poznaniem a Koninem i odwrotnie wyciągał ponad 170 km/h, na trasie 800-900 km po polskich drogach "wyrabiałem" nim średnią 100/h i spalanie benzyny "98 Pb" 8,2- 8,3 l/100 km, wygodny i przestronny wewnątrz, w miarę bezpieczny, wada to "korozyjność blach" - żal było mi go sprzedawać za 95oo zł (w 2000r ), ale stać mnie juz było na samochód wyższej klasy.
Szanowny Panie Redaktorze, jak się nie ma nic do powiedzenia, to sie nie pcha na publiczne forum, chyba że za tego rodzaju artykuliki na zamówienie, np. w kontekscie rozpoczętej pisaniny na tzw. "rybkę" w sprawie planowanego podatku ekologicznego (inaczej: POdatku od ubóstwa) DOBRZE PŁACĄ.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lewarek
[2009-04-22 21:15]
Czy ktoś z Was uprawiał seks na pace Poloneza?
Proszę napiszcie , jeśli nie byłem w tym samotny .
odpowiedz
pokaż 8 ukrytych odpowiedzi
pokaż 3 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~bos24
[2009-04-22 22:03]
A nie mogłeś jakieś dziewczyny namówić tylko tak samotnie?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~figlarz leśny
[2009-04-23 16:50]
to idealne auto do bzykania w lesie znam to z autopsj aż mi się fotele powycierały od cięgłego mycia tapicerki.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Pan
[2009-04-23 16:52]
w tym aucie tirówka robiła mi dobrze w drodze do Nidzicy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ania
[2009-04-23 17:33]
Ocena: 0 [0]
~POzdro_dla Iwonki
[2009-04-23 18:58]
Pewnie ze tak Poldrzer To Jest to miejsca sporo wygodnie i za przystepna cene hehe :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~wet
[2009-04-23 18:04]
Kupilem Poloneza w 1996 dwa lata uzywanego.Za marne grosze.Do dzi nim jezdze bez wiekszych napraw.Jezdzi jak cacko...chociaz karoseria trch przgnila.To byl i jest dobry samochod.Niech inni mowia co chca...nie dbam...
odpowiedz