Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-02-26 23:36]
Pytanie do zwolennikow zimowek
O ile zmniejsza sie prawdopodobienstwo spowodowania wypadku samochodu z zimowkami i bez zimowek?
Odpowiem wam na to...o 0%
dlaczego? odpowiedz jest bardzo prosta na zimowkach jezdzimy szybciej i pewniej niz bysmy mieli letnie opony. Dlaczego nikt nie podaje zadnych danych, ze auta z oponami zimowymi powoduja mniej wypadkow?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~S
[2010-02-13 20:44]
ZIMÓWKI
JEST TO WYMYSŁ PRODUCENTÓW ABY WIĘCEJ ZAROBIĆ JESTEM KIEROWCĄ 37 LAT CAŁY CZAS NA OPONACH LETNICH NIE MIAŁEM WYPADKU JAK KTOŚ NIEOSTROŻNIE JEDZIE TO MU NIC NIEPOMORZE.
odpowiedz
pokaż 26 ukrytych odpowiedzi
pokaż 21 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~bat na glupich
[2010-02-21 01:40]
I dlatego, ze sa tacy co mysla podobnie, nalezy wprowadzic obowiazek zmiany opon. Nie moga wszyscy odpowiadac za to, ze ktos zatrzymal sie w rozwoju techniki na poziomie lat szesdziesiatych!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
AsKierownicy.pl
[2010-02-22 18:29]
Zgadzam się całkowicie. Jeśli poruszamy się w mieście, w zimie średnio mamy tylko 2 dni, kiedy jezdnie są zaśnieżone... Wybaczcie, ale nie uśmiecha mi się wywalenia 2.000 zł po to, aby jeździć na zimowych oponach tylko 2 dni w roku...
Pozdrawiam!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-02-23 09:50]
to jaki ty masz samochód, jak drogi to nie mów że nie stać cię na opony. Do przeciętnej klasy samochodu 15 calowe kosztują około 600-800zł komplet nowe firmowe nie jakaś chińszczyzna. Wiem bo sam kupowałem. A co do letnich w zimie to nie wymysł zarobkowy koncernów oponiarskich. Sam miałem okazję się przekonać jadąc na letnich goodyearach po dwóch sezonach (kupionych przeze mnie jako nowe) nikomu tego nie życzę. Jechałem z sercem na ramieniu jedyne 10 km. Brak jakich kolwiek reakcji, hamujesz a on nawet nie ma ochoty się zatrzymać (układ hamulcowy w pełni sprawny), chcesz ruszyć stoi w miejscu. A do tych kierowców lat 70-tych nie bójcie się czegoś nowego czym są opony zimowe wiem że praktycznie całe życie jeździliście duzym fiatem, polonezem ładą czy maluchem na oponach dębica D-124 ni na lato ni na zimę. Jeżeli i tak nie wierzycie w ich lepszą skuteczność to zostawcie swoje bolidy na niby całorocznych oponach i przesiądźcie się na PKS a inni użytkownicy dróg będą czuć się bezpieczniej. Co do sam. ciężarowych one jeździły i bedą jeździć na całorocznych po pierwsze koszt opon i wymiany bardzo duży (tylko na oś napędową koszt około 8 tys. zł) po drugie korzystny stosunek masy pojazdu do szerokości opony porównując do samochudu osobowego. To przez te 2 dni zostań w domu albo jedź MPK!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ramzi
[2010-02-23 12:51]
na rajdach maja opony z kolcami dlatego sa wezsze by na 1cm2 przypadala wieksza waga przez co opony lepiej wbijaja sie w podloze.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~patriota
[2010-02-24 09:52]
Chyba tylko my dwoje umiemy pisać. Dla dyslektyków polecam przeglądarkę internetową Mozilla Firefox, która podkreśla błędy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bromar
[2010-02-22 21:44]
Do Azazela
jak będziesz musiał naprawdę gwałtownie hamowac na gorącym asfalcie jadąc na zimówkach to napisz jak skończyłeś hamowanie lub gdzie skończyłeś. Pozdrowienia
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~cesar1982
[2010-02-14 11:37]
Wara panstwu od mojego wyboru
Jesli mam ochote jezdzic na letnich w zimie to to zrobie. Jesli spowoduje wypadek trudno poniose jego konsekwencje, lecz ten wybor jest moj i ja mam prawo go podjac. Wkrotce Panstwo i inteligentni eksperci beda decydowac o wyborze podessw do butow, gdyz moge w nich sie przewrocic i jest to dla mnie grozne. Pozwolcie decydowac ludziom, po to chyba mamy glowy aby nimi ruszac. Dla formalnosci osobiscie co 3 - 4 lata kupuje nowe opony zimowe, lecz chce miec prawo wyboru, ktorego panstwo nie powino mi zabierac. W przyszlosci byc moze kupie opony wielosezonowe, ktore bardzo zachwala rodzina z Niemiec i nie chce abym nie mogl tego dokonac. Prawodawcy w Polsce nie sa szczegolnie przewidujacy i zapewne okaze sie, ze pewnych "zlych" opon nie bede mogl zalozyc. Zreszta takie nakazy hamuja rozwoj opon letnich, ktorych skutecznosc w zimie powinna byc podnoszona a koncerny bedac pewnymi podwojnych zakupow postaraja sie aby produkty byly od siebie rozne za co oczywiscie zaplacimy my - klienci.
pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~rick
[2010-02-14 12:12]
popieram, chociaz nie do konca poniewaz wsrod kierowcow bywaja niestety tacy ze gdyby nie bylo obowiazku posiadania np. hamulcow pewnie nie inwestowaliby w ich konserwacje, a to z kolei nie zagraza bezpieczenstwu tylko ich wlasnym ale rowniez innych uzytkownikow drog
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~xds
[2010-02-14 12:20]
W Twoim wypadku mogą zginąć inni ludzie. Nie może to być Twój wybór.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pio075
[2010-02-14 13:28]
Tyle ze nie tylko ty poniesiesz konsekwencje własnego wyboru. Nie pomyślałeś o tym że np. wpadając w poślizg na letnich oponach uderzysz w drugie auto zabijając kogoś, albo potrącisz pieszego bo nie mogłeś się zatrzymać. Ludzie więcej logiki mniej egoizmu. Skoro wszyscy myślą jak ty to się nie dziwę że mamy tyle wypadków ze skutkiem śmiertelnym.
Mówiłeś o rozwoju opon letnich że będą się zachowywały lepiej zimą. Nie mogą się zachowywać lepiej zimą bo pogorszą się ich właściwości letnie.
Skoro jest to opona sezonowa to ma się sprawować idealnie w warunkach do których ja zaprojektowano, czyli powinna: mieć sztywną konstrukcje bieżnika (masywne klocki) aby nie traciła stabilności przy dynamicznej jeździe po zakrętach, szerokie kanały odprowadzające wodę z bieżnika aby zminimalizować zjawisko aquaplaningu. Zimowa opona powinna mieć bieżnik z dużą ilością lamelek zrobiony z miękkiej mieszanki. Nie jest może stabilna na suchym i nie zachowuje się tak dobrze na mokrej nawierzchni jak opona letnia ale "wgryza się w śnieg zapewniając dużo lepszą trakcję. I nie można tych dwóch rzeczy pogodzić a opony wielosezonowe są jedynie kompromisem i nawet najlepsze nie sprawują się tak jak dwa porządne komplety.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Fiodor
[2010-02-19 01:16]
Skoro jesteś takim zwolennikiem "prawa wyboru", to spytaj się dokładnie owej rodziny z Niemiec, jakie są tam konkretne przepisy dotyczące opon. W Niemczech jest nakaz używania opon dostosowanych do pory roku (lato/zima), w niektórych przypadkach dopuszcza się opony wielosezonowe M+S (mud+snow), ale pod kilkoma warunkami. O ile, opona w okresie zimowym nie musi spełniać wymogu indeksu prędkości równego lub wyższego niż prędkość maksymalna samochodu, pod warunkiem umieszczenia w polu widzenia kierowcy nalepki z ostrzeżeniem o ograniczeniu prędkości, o tyle opona używana w lecie MUSI być dostosowana do prędkości maksymalnej pojazdu. Opony wielosezonowe sprawdzają się więc jedynie w samochodach o mizernych osiągach - ja sam w jednym swoim samochodzie (terenowym) używam opon błotno-śniegowych przez cały rok, ale samochód rozwija max 160 km/h, a i tak powyżej 130 huk opon jest nie do zniesienia w wewnątrz auta. Gdy mamy do czynienia z samochodem rozwijającym 250 km/h to jego opony w lecie muszą mieć indeks pozwalający na rozwijanie tej prędkości. Znajdź wielosezonówkę z takim indeksem prędkości. I tu dochodzimy do sedna - opona wielosezonowa jest półśrodkiem - w zimie nie zapewni dobrej trakcji, w lecie nie pozwoli na rozwijanie większych prędkości, nie będzie tak dobra w zakrętach, dłuższa będzie droga hamowania. Opony M+S mają sens w terenówkach, które jeżdżą latem po luźnych nawierzchniach, ale w samochodzie osobowym, to bezsens. No, chyba że posiadasz "bolid" o osiągach co najwyżej Fiata 126p...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~nick
[2010-02-16 14:36]
do przeciwników zimowych opon - powaliło was na łeb???
Jak jesteś skąpcem co raz na 3 lata nie może wydać 300-400pln na dobre używane zimówki to może przesiądz się do tramwaju albo autobusu flecie! spróbuj podjechać pod górkę na letnich to się zesrasz prędzej! poza tym jedz w trasę jak jest biała droga to prędko w rowie się znajdziesz! Myslicie że dlaczego w innych krajach jest obowiązek jazdy na zimówkach bo tam ludzie używają mózgu nie tak jak w polsce! jesteście skąpiradłami i wstyd mi że polacy to takie tępaki! nie stać Cię - sprzedaj auto i będzie po kłopocie!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~HEJ klienci
[2010-02-13 20:29]
OPONY zimowe są SUPER i powinny być obowiązkowe
TAK BY CHCIELI producenci i zrobią wszystko by tak było A MY FRAJERZY IM WIERZYMY
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
HetmanW
[2010-02-13 21:28]
Żal mi takich jak Ty... Wierzysz w jakieś teorie spiskowe, tylko szukasz ich nie tu gdzie trzeba;-)(raczej producenci windują bezsensu ceny opon lepszej jakości).
Widać jak dużo jeździsz. Zapytaj kierowców zawodowych co myślą o tym co napisałeś to Cię wyśmieją. Fizyka się kłania i to podstawowa, nie akademicka...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca ciezarowki
[2010-02-13 21:38]
hetman juz ci odpowiadam otzo na zwyklych oponach po calej europie przelatalem juz jakies 2,5 mln km i nigdy nie doprowadzilem do kolizji nie lezalem w rowie, pod gorke nie zawsze uda sie wciagnac ale na m+s michelina tez stalem w babsku! teraz mam chinki w kazdy czwartek woze towar do nomi do n sacza i spokojnie wracam wiec te zimowki sa potrzebne jak na chu... syf... a tak wogole jak jest snieg jedzie sie wolniej trzyma sie odleglosc a jak sie pajacuje na zimowkach topotem sie dziwi jak to moglo msie stac przec dalem za opone 800 zl!!! zahamuj sobie na zimowce na suchej tylko zmarznietej jesdni zobaczysz jak sie zdziwisz a w sumie zasniezonych jest mnie dni niz suchych wiec mam zimowki gdzies! do osobowki mam zimowki i letnie bo tez kiedys dalem sie nabrac na to w sumie nic sie nie traci bo zamist na jednych zrobic okreslony przebieg to na dwuch kompletach zrobie 2 razy tyle wiec koszty jednakowe. Osobiscie w tym roku zimowe leza w piwnicy ale jakos nie narzekam, ale do osobowki polecam bo koszty niewielkie a na sniegu napewno beda lepsze na jezdni nie koniecznie ale tak czy tak uwazac trzeba bardziej na jednych czy na drugich...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~LSR
[2010-02-13 21:46]
Kierowców zawodowych? Pytam ich czy mają w swoim zestawie zimówki. Mają wg Ciebie? Ciekawe, bo akurat nie.
Podaj mi test (niezależny a nie filmik z you tuba) porównujący oponę letnią i zimową (a nie dwie zimówki).
Ja podam Ci gdzie znaleźć test, który potwierdza teorie spiskowe. To Stern nr 48/2005 Opona letnia okazała się lepsza w zimie. (nie mówimy o śniegu - który nie jest jedynym rodzajem nawierzchni w zimie)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca ciezarowki
[2010-02-13 21:55]
wiekszosc obecnych zestawow ma teraz opony m+s ale w serwisach jak pytalem wszyscy zgodnie twierdza ze to wielosezonowe ja przynajmniej roznicy nie widze wogole, balem sie zimy na chinskich bo pierwszy raz jezdze ale w porownaniu np do kormorana to bajka!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
HetmanW
[2010-02-16 01:28]
No może nie wszyscy są na tyle odpowiedzialni. Po co kupować zimówki, jak można stanąć na pasie pod górkę i blokować ruch w miejscu, gdzie ci na zimówkach jeszcze dają radę? Ja mam wśród znajomych kierowców i tirów i autobusów wycieczkowych jeżdżących w większych firmach. Jeśli wybierają się w zimie na dłuższy wyjazd zimówki są obowiązkowe, dla TIR-ów jeszcze łańcuchy. Jeśli ktoś ma prywatną firmę przewozową i jeden wóz, to faktycznie, niema zimówek, bo na dużych oponach zaoszczędzi parę złotych a nie zależy mu na kontraktach- klienci i tak są przeważnie jednorazowi. Na osobowych oponach średniej klasy koszty za 2 komplety letnie + zimowe są podobne jak za 2 komplety letnich. Zimówki wychodzą drożej, ale "niejeżdżone" w lecie nie zużywają się szybciej(są dużo miększe), więc posłużą dłużej.
P. S.
W lecie asfalt też nie jest jedynym typem nawierzchni, bo przecież można wjechać w błoto a wtedy każdy test wykaże wyższość opon samoczyszczących terenowych... Zima to przede wszystkim śnieg- Polska to nie Niemcy, u nas jak jest 5cm śniegu, to droga jest odśnieżona! Poza tym nawet na odśnieżonym asfalcie lepiej mieć miękką zimówkę, niż stwardniałą od mrozu letnią oponę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kobert4
[2010-02-14 06:10]
moze nie trzeba by kupowac zimowek...
jak wiadomo na drogach a szczegolnie na trasach najwiecej ciezarowek i naj bardziej te drogi rozp...,jak by kazdemu kto zalozy jakis moze gumowy niewiem,malo uciazliwy plugza to np w okresie zimowym nie placil by oc i zeby w czasie opadow sniegu czy zalegajacym na drodze mial obowiazek ustawic go z 5cm nad ulica :) co wy na to? a strazy miejskiej i policji zamiast samochodow z miejscem na blokady,kupic jakies pikapy,na pace mieli by sol i jak tak sie kreca jak smrod po gaciach po ulicach to wlaczali by solarke w czasie opadow.maja swoje rewiry to wiadomo ze cale by elegancko posypali.warszawa juz wydala 120mln na odsniezanie i to chyba dotyczy tylko drog.niebylo by problemu ze pada a plugow czy solarek niewidac a drogi to by kurcze czarne byly non stop,no i jaka oszczednosc i zimowki nie potrzebne :)
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~zuch
[2010-02-15 23:02]
Ocena: 0 [0]
~manio
[2010-02-14 23:03]
a ja jezdze polonezem z oponami byle jakimi
i nie mam problemu bo potrafie dostosować sie do warunków pogodowych, nie jade jak głupi byle szybciej, jakos nie mialem problemów!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~max
[2010-02-14 21:44]
Ludziska Kochane
przez wiele lat tak naprawdę nie mieliśmy prawdziwej zimy. W tym roku nastała prawdziwa zima i teraz naprawdę nadają się te zimówki . Mam dwa auta jeden na letnich drugi na zimowych . no i tak napadało ze mogę zapomnieć o wyjeździe na letnich z mojego parkingu pod blokiem bo tak mnie zasypali ze nie da rady wyjechać . Drugim autem na zimówkach pomęczę się w te i we wte ale w końcu wyjadę sam bez pomocy . zazdroszczę tym osobom co mają domy i garaże . Pozdrawiam wszystkich .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Michał
[2010-02-13 17:25]
U NAS KARZĄ ŚWIECIĆ W DZIEŃ
Nas oszukauą ze świeceniem w każdym kraju jest jakieś lobby producentów. Jedno logiczne inne mniej logiczne jak np. u nas wmawiajace nam że w dzień nie widać samochodu bez świateł. Mam nadzieję że zdrowy rozsądek Polaków weźmie górę i przestaniemy świecić w dzień.
odpowiedz
pokaż 7 ukrytych odpowiedzi
pokaż 2 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~lordjames
[2010-02-13 21:15]
ale wy buraki jesteście!! takie w dodatku typowo polskie. zapalone światła to... ogromne zużycie paliwa - ciekawe, czy tak samo jeździsz bez włączonego radia, bez klimatyzacji (wiesz co to jest??). a i rzadko używaj kierunkowskazów, bo każdy elektryk ci powie, że żarówki najbardziej narażone na przepalenie są podczas momentu włączania i wyłączania (zapytaj na warsztacie samochodowym, czy nie mają takich żarówek, które świecą ciągle, bez przerw). pewnie twój 30letni złom ma problemy z akumulatorem i na zapych nie ruszysz a takie światła jeszcze ci go rozładowują.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~igo
[2010-02-13 21:50]
auto z zapalonymi swiatlami widzac duzo wczesniej i z dalszej odleglosci ale was komunistyczne mloty nic nie przekona...prawda???...bo zarowka jest drozsza niz bezpieczenstwo.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Edi
[2010-02-13 22:22]
Popieram karać i tych, co parkują na przejściach dla pieszych lub tuż przed na skrzyżowaniach na parkingach w poprzek szczególnie to tyczy dróg wewnętrznych, które nie są objęte przepisami. Takich tępych postkomuchów karać i to wysokimi mandatami, bo zapominają, że ich wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innych osób!
Niech spróbują tak zachowywać się np. Niemczech zaraz ktoś by wezwał policję a u nas to zaraz powiedzą, że donosicielstwo.
Karać i jeszcze raz karać aż nauczą się kultury, bo niektórym kulturę to tylko batem można wpoić.
Niestety sądy w naszym kraju bronią cwaniaków łamiących prawo.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Michał
[2010-02-14 21:04]
Wieśniaku mam nowe auto z salonu. A dbam o E K O L O G I E. Sprawdz co znaczy to słowo to zrozumiesz.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Michał
[2010-02-14 21:09]
Mam nadzieję że szybko odczujesz jakim zagrożeniem jesteś dla innych uczestników ruchu na drodze swiecąc w dzień. Jak ludzie są podatni na indoktrynację - potęga mediów i sprzedawców wszystko potrafią sprzedać - NAWET TO ŻE W DZIEŃ CIĘ NIE WIDAĆ BEZ SWIATEŁ :-)))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Grzenio Npi
[2010-02-14 06:13]
Wielosezonowe he he
Ty śmieciu (studenciku ) są opony letnie i błotno śnieżne wielosezonowe to kicha pewnie bujasz się betą lamusie liczy się (człowiek ) anie skąd pochodzi czy z miasta czy ze wsi nie uważam że człowiek ze wsi jest gorszy od człowieka z miasta pozdrawiam spoko ludzi i rozsądnych drajwerów a reszta niech się uczy
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Doda
[2010-02-14 07:41]
Nie wyzywaj ZASRAŃCU kogoś od śmieci. Jesteś nikim i spadaj!!!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kolo
[2010-02-14 15:49]
Niech się nie naśmiewa z ludzi kołek ( koleżanko czytaj i zrozum )
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ARCYHERETYK
[2010-02-13 22:06]
Przeciwnicy zimówek!!
Fachowcy z miast na letnich się znaleźli...Wyjedźcie ze swoich miast(zamiast pisać bzdury), na te mniej uczęszczane trasy ,najlepiej w góry i tam się wykażcie co te wasze letnie potrafią.Wasza filozofia legnie w gruzach.
odpowiedz
pokaż 9 ukrytych odpowiedzi
pokaż 4 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~:)
[2010-02-13 22:43]
Jechali, jechali. dobrze pamiętam te czasy gdy nikt nie zmieniał opon a auta w zimę nie stały w garażach tylko również jeździły.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ARCYHERETYK
[2010-02-13 22:44]
A i tępy sam jesteś .I wracając do tematu.Ja o łańcuchach nic nie pisałem tylko o normalnej jeździe w górskim terenie,letnie przy już minimalnym wzniesieniu nie dają rady..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kierowca ciezarowki
[2010-02-14 01:32]
w syrence mialem diagonalne opony nawet nie radialne i jakos dawalo rade, w jelczu z przyczepa to nikt nie wie jakie mialem gumy bo to sie nalewalo zeby byl bieznik a z czego to kto to patrzyl i jezdzilo sie po calej europie przyjacielu a dzis kierowca ciezarowki musi miec m+s i sam zapasu nie umie zalozyc a my musielismy sami odbijac obrecze na drodze i opony zmieniac!!! dzis sa niedorajdy a nie kierowcy, wielu nie ruszy na zimowkach bo sie kopia a wsiadzie inny i odjedzie na letnich.... opony kiedy nie jezdzi sie zglowa i nie ma sie umiejestnosci jazdy w roznych warunkach na nic sie nie zdadza niestety, fakt ze jest latwiej napewno ale dac rade mozna na wszystkim tylko ostroznie i umiejetnie...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ss
[2010-02-14 01:39]
Też pamiętam. I o wiele częściej widywałem obrazki, gdy pod niewielką górkę paru panów wpychało nieszczęśnika na letnich...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ARCYHERETYK
[2010-02-14 13:13]
Tak zgodzę się z Tobą ,ze trzeba poruszac sie ostrożnie, ale letnie w lato a zimówki w zime..Teraz w europie na letnich w zimie nie wszedzie cię wpuszczą,czasy sie zmieniły.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tecra700
[2010-02-14 10:57]
zimówki dla początkujących
opony zimowe są potrzebne głównie początkującym kierowcom w celu... dodania im odwagi podczas jazdy w trudnych zimowych warunkach. O bezpieczeństwie decydują umiejętności kierowcy i konstrukcja pojazdu. Opony zimowe to typowy chwyt w celu zwiększenia sprzedaży. Następnym krokiem będzie obowiązek jazdy kierowcy w specjalnym, zaprojektowanym do danego samochodu i pory roku firmowym obuwiu, następnie w określonym kombinezonie itd...
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~mk
[2010-02-14 12:10]
jesli wg ciebie o bezpieczeństwie decyduje konstrukcja pojazdu to rodzaj zastosowanych opon też ma chyba znaczenie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gala433
[2010-02-14 12:01]
Ocena: 0 [0]
~kimo
[2010-02-13 20:24]
wieśniaki bez kasy
o zaletach letnich w zimie piszą jedynie wieśki bez kasy, którzy kupili samochody na raty i teraz nie stać ich na wymianę opon. Testowałem już ich sknerowskie myslenie jak bylem studentem. Wiem jedno, zimówki w taką porę roku jak teraz to pewność i stabilizacja jazdy. Od kilku lat zmieniam opony w dniach 01.10 i 01.04.
odpowiedz
pokaż 13 ukrytych odpowiedzi
pokaż 8 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~jasssssne
[2010-02-13 23:58]
Kobieta i 40 lat bez stłuczki? to czym ty jeżdzisz resorakiem z dzieciakiem po dywanokowym torze? Piszesz żeby wymieniać samochód co 7 lat. a co jak kupujesz nowy to dorzucają nowe opony gratis? Jakoś nie widać u Ciebie tego rozsądku...Jeżdziłem kiedyś na wielosezonowych różnych firm i niestety nie nadają sie na pożądną zime.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kw
[2010-02-14 08:37]
:))))))) nowy samochod to i nowe opony(w salonie kupuje !) a opony wymieniam co 4 lata meski szowinisto !!! co cie tak dziwi niby ze co ze kobieta to musi byc niemota jakas ??? a mandat zaplacilam tylko 2 razy za przekroczenie predkosci i juz nawet nie pamietam kiedy to bylo dokladnie nie jezdze resorakami po dywanie tylko normalnymi porzadnymi samochodami !!! szerokiej drogi Ci zycze :))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~czesiek bardacha
[2010-02-14 09:47]
CONTONENTALE????????? WTF????????????????
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rick
[2010-02-14 11:27]
sam fakt o tym co mowisz iz francuskie samochody nie maja konkurencji swiadczy o tym ze pomimo twojego wieloletniego stazu nie masz zielonego pojecia o jezddzie i samochodach, proponuje wycieczke w alpy na tych twoich wielosezonowkach a najlepiej jesli pojedziesz tam taka hustawka jak citroen c5, bedziesz wachal smrod tlumika kazdego auta pod warunkiem ze to nie francuz
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pickobello
[2010-02-14 11:43]
predkosc przekroczylas pewnie w strefie 30, musisz pokonywac rocznie straszne odleglosci jakies okolo 5000 km. rocznie jezeli tylko??? co cztery lata zmieniasz gumy w takiej sytuacji tez pewnie kupoilbym sobie nowa dacie logan alpo fiata pande hihi
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gala433
[2010-02-14 11:09]
zimówki to zimówki
i nikt mi nie wciśnie że nie,,,,,,,,,
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Dan
[2010-02-13 13:32]
W USA
WSZYSTKIE SAMOCHODY WYJEŻDŻAJĄ Z SALONU OBOWIĄZKOWO NA OPONACH CAŁOROCZNYCH. JEŻELI CHODZI O MOTORYZACJĘ, TO POLSKA ZA USA DOPIERO RACZKUJE. Również jeżdżę na całorocznych navigator 2 dębica, jeździłem też na zimówkach, nie ma żadnej różnicy!!! Przestańcie dawać nabijać się w butelkę z dwoma kompletami opon i ich wymianą dwa razy w roku!!
odpowiedz
pokaż 35 ukrytych odpowiedzi
pokaż 30 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Dan
[2010-02-13 22:29]
Cały czas to samo nadajecie, umówiliście się czy co? Saba, jeździj na czym chcesz, ja tylko mówię o tym, o czym nie mówi się w mediach, ani nie przedstawia na testach. Natomiast argumenty niektórych speców powalają mnie na kolana, szczególnie ten z niepodległością. I jeszcze jedno, jesteś w błędzie, ludzie cały czas pozwalają robić się w konia, w różnych dziedzinach życia i to często o wiele dłużej, jeden przykład-religia. Ale to już zupełnie inny temat.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ewa
[2010-02-13 22:39]
Moje "konsupmcyjne" doświadczenia wskazują jednak na to ,że jak coś jest do wszystkiego ,to zazwyczaj jest do niczego . Jeżdziłam na wielosezonówkach z Dębicy kilka lat temu całe 2...miesiące i wymieniłam na zimówki ,bo auto pływało ,a nie jeżdziło . Fakt , pół roku póżniej okazało się ,że to była ponoć felerna partia ,a do sprzedaży wszedł nowy typ opon, ale od tamtej pory nie ufam wersjom 2 w jednym ,bo i szmpon z balsamem i pralkosuszarka ,ponton do zabaw naśniegu i plumkania,mikser z maszynką do mięsa i jeszcze parę duetów spardziło sie tak samo jak i te opony....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~muhaka
[2010-02-13 23:52]
kupujesz drugi zestaw felg stalowych na zimę i zmiany robisz sam. koszt niewielki, bo felgi nie muszą być nie wiadomo ilo calowe, a i opony wtedy zimowe są tańsze. Dodatkowo przez zimę letnie się nie zużywają więc starczają na dłużej. A co do jazdy zimą to lepsze są nawet stare zimówki od nowych letnich. No i pamiętajcie ludzie żeby zakładać węższe zimowe, bo nie wyjedziecie ze śniegu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~swd+
[2010-02-14 01:08]
następny palant zapatrzony w forestów
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Tomek
[2010-02-14 10:14]
A jeden pilot do tv i dvd się sprawdza? A pilot do wzmacniacza i cd się sprawdza?A miksery do róznych sałatek, warzyw, soków się sprawdzają? Tych przykładów są setki, powiedzenie jak coś jest do wszystkiego , jest do niczego , to kolejny glupawy argument ludzi związanymi z przemysłem oponiarskim. Opona nie jest do wszystkiego, tylko do jeżdżenia, a całoroczna do jeżdżenia przez cały rok. Na swoim przykładzie chcesz oceeniać opony całoroczne, mimo,że sama podkresliłaś,ze trafiłaś na felerną partię? Takie rzeczy wymieniliby ci bez problemu w ramach gwarancji, kupiłaś używane , czy co?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sceptyk
[2010-02-14 10:03]
LOBBY PRODUCENTÓW OPON DZIAŁA...
Jestem kierowcą z 40 letnim stażem, za kierownicą. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że warunki zimowe bywają różne i nie ma uniwersalnej opony zimowej, która dobrze by spełniała swoją rolę. Na kopny śnieg najlepsze są opony z dużymi lamelkami, typu (traktor). Na lodzie sprawdzają się tylko opony z kolcami, których u nas nie można używać. To co producenci oferują nam na zimę, to raczej opona na błotniste drogi. Ile jest takich dróg w Polsce? Przeważnie, jest to asfalt pokryty solną breją na który nie ma dobrej opony. Po prostu trzeba jeździć wolno i ostrożnie, nie ma innej metody. Tam gdzie jest dużo białego puchu przydatne są łańcuchy, które zawsze powinny być pod ręką. Osobiście mam zawsze w bagażniku łańcuchy szwedzkiej produkcji, które łatwo założyć i są bardzo odporne na ścieranie. Używam ich już 10 sezon i wyjeżdżałem z takiego śniegu, że nie było widać połowy auta, a reszta samochodów z "zimówkami" na kołach, stała na poboczu...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ryś
[2010-02-14 08:35]
zimowki?
jak się nie ma rozumu to i zimówki nie pomogą a 15 lat temu nikt o zimówkach nie słyszał i wszędzie się dojechało a drogi były chyba troche gorsze niż teraz więcej rozwagi potrzeba
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~asker
[2010-02-14 09:32]
A 40 lat temu jechałeś furmanka i nie narzekałeś...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~repas
[2010-02-14 09:23]
dlaczego zimówki
jak zwykle wypowiadają się najlepsi driverzy
odpowiedz