a
a
a
Zaprezentowana na targach samochodowych w Tokio innowacyjna opona firmy Bridgestone ma być sposobem na problemy z ogumieniem. Dzięki temu, że nie musi ona być pompowana niestraszne jej przebicia i uszkodzenia.
Wewnątrz opony znajdują się szprychy z termoplastycznej żywicy, które zostały wygięte w ten sposób, że odpowiednio dobrana struktura pozwala odwzorować działanie klasycznej opony. Szprychy są ułożone w siatkę tworzącą mocną, ale zarazem tłumiąca nierówności strukturę.
Nowy typ opony nie wymaga pompowania, a niewielkie ubytki nie będą zmuszać kierowcy do wizyty u wulkanizatora. Dzięki temu, że szprychy zostały ułożone w kratownicę siła działająca na oponę nie deformuje jej i pozwala zachować stabilność samochodu podczas jazdy. Bridgestone zapewnia, że nowa opona jest przyjazna środowisku i w 100 procentach podlega recyclingowi.
sj
Taka opona będzie dobra do auta miejskiego a jestem ciekaw jak rozwiązali sprawe opony niskoprofilowej np tak jak u mnie 215/35 zr18??
Jest diagonalna, przez co może być sztywna, chyba że konstruktorzy jakoś sobie z tym poradzili. Po za tym na pewno będzie cięższa od zwykłej. Myślę, że czeka ją długa droga zanim trafi do samochodów osobowych.
Ciekaw jestem tylko dla jakich prędkości taka opona jest przewidziana - a konkretnie, jaką siłę odśrodkową taka konstrukcja jest zdolna wytrzymać. Bo zwykle to był problem ze skonstruowaniem tego typu opony - takie pomysły przecież istniały już od dawna.
Ktory z was byl w szkole? Przeciez to jest PRZEKRÓJ PRZEZ OPONE,jakie bloto w szprychach pytam? Ignoranci poemigracyjni czy co?Upodabniacie sie do angoli i iroli?Nie zostało napisane to "musk" już nie zadziała
ale jeśli chodzi o kształt bieżnika tej opony ze zdjęcia to niestety jest to totalna porażka, woda ze środka jest nieodprowadzana kompletnie, po prostu w środku jest takie korytko na wodę ;P czyli przyczepność na mokrej nawierzchni jest tutaj przypuszczalnie bardzo mała ;) JEŚLI chodzi natomiast o pomysł tej nowej technologii to oczywiście chwalę
patrzałem na alegro ale nie ma ich jeszcze ,chciałbym je do moej beemki
będzie zabudowana, nic nie powłazi tam. A jak Ci powłazi to weźmiesz wioadro z wodą i umyjesz!
Do jazdy po szosie, w mieście - pewnie tak, ale jak taka opona będzie się zachowywać gdy błoto powchodzi między szprychy i zaschnie.
A co w przypadku najechania na krawężnik... bokiem opony... pewnie do wyrzucenia ....
Kolega opowiadał, że jak studiował na PG Gdanskiej to jeden z jego wykładowców wynalazł takie koło i robili testy. Jak widać wynalazek wypływa teraz w różnych miejscach na świecie. Z tym kołem jest tak samo jak będzie z wynalazkiem zderzaka Pana Łągiewki. Polacy wymyślają i oddają za bezcen byle firmie zagranicznej, a później jest płacz, że u nas nic się nie robi i nie produkuje.
Nic nowego w tej oponie nie ma. Parę lat temu praktycznie takie samo rozwiązanie pokazywał Michelin.
Ludzie co zwami przecież jest to przekrój jak jest zbudowana w środku , jak dostaniecie ją do założenia do samochodu to będzie identycznie wyglądała jak zwykła opona tylko nie będzie wentylka na feldze .
bok tej opony można zakryć jakimś rodzajem elastycznej gumy i kamyczki,błoto lub śnieg nie wejdzie między "szprychy"
Z pewnościÄ będzie
Z pewnością będzie się zatykać błotem, śniegiem i innymi brudami, a wtedy komfort jazdy zbliży się do wozu drabiniastego. Na nasze drogi to się nie nadaje.
Co będzie jak brudu, kamyków itp powpada w te wszystkie dziury?
teraz zamiast opon to lepki z osiedli beda szprychy w samochodach cieli. A i chodliwosc bedzie pewnie wieksza niz na alusy:)