a
a
a
Japończycy zwariowali - tak najkrócej można opisać najnowszy pomysł Mistubishi. Otóż inżynierowie wymyślili, że następna wersja Lancera EVO będzie miała napęd hybrydowy. Nie jest tak źle? To co powiecie na to, że będzie to połączenie silnika elektrycznego z wysokoprężnym.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Wiadomość potwierdził sam szef wszystkich szefów w Mitsubishi, Osamu Masuko podczas rozmowy z brytyjskim magazynem Autocar. Prezydent Mitsubishi stwierdził jednoznacznie, że kolejne wcielenie EVO nie otrzyma - podobnie jak dziesięć poprzednich - 2-litrowego, czterocylindrowego silnika benzynowego z turbodoładowaniem. Zamiast tego auto zostanie wyposażone w napęd hybrydowy.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Największym zaskoczeniem jest jednak zapowiedź dziennikarzy z Autocar, jaki rodzaj napędu znajdzie się pod maską Mitsubishi EVO XI. Brytyjczycy twierdzą jednoznacznie, że hybryda pod maską EVO XI nie będzie połączeniem silnika benzynowego z elektrycznym, tylko właśnie - elektryczno-dieslowską.
Żaden Einstein nie wpadł na to że diesel może być jedynie generatorem dla silników elektrycznych? Wtedy pracuje optymalnie energetycznie, nie ma potrzeby stosowania mechanicznego przeniesienia napędu, skrzyni biegów itp... Na to bym stawiał.
jak zakręci 9000rpm jak moja rakieta to może się skusze
Koledzy trzeba mieć nadzieję;że subaru nie "położy" w podobny sposób imprezy wrx;z drugiej zaś strony-skoro ferrari też zapowiada hybrydę...stary;porządny świat samochodowy kończy się nieubłafganie...
Legenda lub kultowe auto z klekotem i jako hybryda to nie Evo to nieporozumienie. Ciekawe czy będzie za niedługo BMW M5 w dieslu czy może ferrari z hybrydą. Świat schodzi na psy, sportowy wóz z klekotem to nie sport, za niedługo w F1 będą jeździć dieslami,i się sypać co 15 okrążeń. Pozdro
Jeśli naprawdę to zrobią to będzie PORAŻKA na całej linii... I błagam, jak czytam komentarze niektórych, że osiągi będą zajebiste bo moment obrotowy to mi się śmiać chce. Poczytajcie sobie o tym osławionym momencie obrotowym w dieslu to zrozumiecie, że on musi być taki żeby jako tako dorównać benzynie. Poza tym to już nie chodzi o osiągi bo te mogą być świetne w obu silnikach. Ale wybaczcie... jeśli ktoś mi powie, że sportowy samochód, w którym silnik kręci do 4500 tyś. obrotów jest prawdziwym samochodem sportowym to jest po prostu dyletantem motoryzacyjnym. Jarajcie się swoimi klekotami, w których oszczędność niedługo będzie żadna jak diesel będzie droższy od benzyny na stacji. Pozdrawiam wszystkich, którzy MOGĄ ciągnąć do 6000-7000 tyś. obrotów:)
I proszę niedługo do malucha takie silniki wstawią.
POWIADACIE ZE Z TĄ HYBRYDĄ W DODATKU DIESLEM TO NIE BEDZIE TO SAMO, A NIKT Z WAS NIE MA POJĘCIA JAKIE OSIĄGI BĘDZIE MIAŁ WŁĄŚNIE NOWE EVO Z TYM SILNIKIEM... żałośni jesteście, zapewne to evo będzie lepsze od poprzednich, a już na pewno osiągi (jeśli chodzi o seryjną produkcję)
e tam ,niech będzie hybrydowym dieslem,i tak wolę subaru imprezę,co prawda jeszcze jej nie posiadam,jednak gdy tylko znajdę troche wolnej gotówki to na pewno kupię
to teraz pojechali całkiem po bandzie hybryda i silniki elektryczne lepiej nie ch wstawią silnik od kosiarki pogięło japonców do reszty
Po wciśnięciu przycisku "power" moja Toyota Prius ma takiego kopa że zostają na światłach wszystkie amerykańce z mega silnikami. :)))
kupić Lancera EVO diesla, to tak jak isć do burdelu, żeby się poprzytulać
Auto użytkowe jest do wożenia ludzi a nie do ścigania, gdzie sobie pokręcisz 7000, wszędzie radary, kamery, mandaty i punkty, a za kilka lat to sobie nawet na rowerze za szybko nie pojeździsz ;)
Myślałem ze chociaż Japończyki nie dadzą się złamać tym matołom co żabki przez drogę przenoszą. Jak chce odkurzacza posłuchać to go włączam w domu a nie jeżdżę nim po ulicy. Już nie długo zobaczymy F1 która jest ładowana na baterie słoneczne albo dynama;(
Po komentarzach widać, że macie siano w głowach. Napęd hybrydowy nie oznacza ślamazarnej furmanki. Silniki elektryczne maja bardzo wysoką sprawność i mogą uzyskać znacznie lepsze osiągi od spalinowych. Połączenie silnika spalinowego i elektrycznego daje bardzo elastyczny napęd o sporych możliwościach, także jako napęd do aut sportowych. Diesel też przestał być synonimem "ślimaka". Auta z silnikami diesla wygrywają wyścig 24h Le Mans już od 2006 roku. Sprawa nie jest przesądzona. To, że na dźwięk słów "hybryda" i "diesel" dostajecie dreszczy, to tylko kwestia waszej umysłowej ciasnoty. Dopóki nie zobaczę testów auta, to się o nim nie wypowiadam.
EU i jej nic nie dające normy euro niszczą europejską motoryzację, a na innych kontynentach toczą z nas
A mnie się podoba pomysł inżynierów Mitsubishi, EVO ma dobrze jeździć a jak dojdzie do tego jeszcze oszczędność to będzie super. Nareszcie jazda autem z dobrymi osiągami nie będzie kosztowna.