a
a
a
Kiedy piętnaście lat temu na drogi wyjechał pierwszy Mercedes SLK, wywołało to prawdziwą burzę. Okazało się, że wraz z tym modelem pojęcie kabriolet, czyli samochód bez dachu, straciło swoje znaczenie. Wystarczyło bowiem tylko nacisnąć przycisk i z bagażnika wysuwała się płaszczyzna dachu, a po zamknięciu mieliśmy klasyczne coupe.
![]() |
| (fot. Bogusław Korzeniowski) |
Sukces medialny nie sprawił jednak, że projektanci firmy ze Stuttgartu spoczęli na laurach. Podczas gdy inni producenci wprowadzali genialny system zamykania dachu, w koncernie opracowywano drugą generację SLK, która wyposażyła pasażerów w "Airscarf", czyli szal z ciepłego powietrza, wokół szyi i ramion.
![]() |
| (fot. Bogusław Korzeniowski) |
Obecnie w Genewie swoją premierę miała trzecia generacja Mercedesa SLK i - mamy kolejną nowość: dach vario z funkcją "Magic Sky Control".
W mającym w Genewie premierę SLK do wyboru są trzy warianty lekkiego dachu vario: wersja podstawowa czyli dach lakierowany w kolorze nadwozia, panoramiczny dach vario z przyciemnianym szkłem i panoramiczny dach vario ze wspomnianą, nową funkcją.
szkoda ze tylko dwuosobowy
juz sie napalilem, a tu taka niespodzianka
Zdjęcia
Beznadziejne zdjęcia... w ogóle linii samochodu nie widać, tylko detale...