Awaryjne silniki francuskie

2013.08.16 10:14 WP.PL 778opinii
a a a
fot. zdjęcie producenta

Zdecydowana większość Polaków w kwestii wyboru własnego środka lokomocji kieruje się opinią innych, choć nie chce się do tego przyznać. Niestety, bardzo często to kluczowe zdanie wynika z głęboko zakorzenionych stereotypów, przekazywanych sobie przez zmotoryzowanych. Jednym z najważniejszych jest ten, który brzmi - nie kupuje się używanych aut francuskich i tych na "F". Jest to oczywista bzdura, bo wśród propozycji znad Sekwany znajdziemy modele godne zainteresowania, a z francuskich silników korzystają również inni producenci. W każdym powiedzeniu jest jednak ziarnko prawdy. Są francuskie silniki, których lepiej się wystrzegać. Oto one.

Ostatnie lata przyniosły znaczną poprawę parametrów jednostek napędowych przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia paliwa. Ceną za to okazała się jednak awaryjność niektórych konstrukcji. Nawet tak cenionym i idealizowanym koncernom jak Volkswagen przytrafiają się jakościowe wpadki. Wystarczy wspomnieć historię silnika 2.0 TDI. Czy zatem warto wybrać coś z Francji? O znamienitych właściwościach eksploatacyjnych francuskich silników Diesla nie należy dyskutować, bowiem wytrzymałością jak i kulturą pracy biją na głowę uwielbiane przez Polaków jednostki autorstwa inżynierów z VAG. Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, iż tyczy się to silników wysokoprężnych spotykanych pod maskami samochodów koncernu PSA - Peugeot i Citroen, a także przeszczepionych od Francuzów do Fordów i Volvo. Inaczej jest w przypadku Renault, którego część jednostek napędowych znajdziemy również w Nissanach i Daciach.

Niegdyś Renault nie posiadało w swojej ofercie odpowiednio potężnego silnika wysokoprężnego, dedykowanego flagowemu wówczas modelowi Vel Satis. Fantazyjny, wyrośnięty hatchback, służący przed laty prezydentowi Francji otrzymał widlastego sześciocylindrowca o pojemności 3 litrów autorstwa Isuzu; ta sama konstrukcja trafiała także do modelu Grand Espace, Opla Signum czy Saaba 9-5. Źródłem kosztownych problemów, gwarantowanych z powodu konstrukcji jednostki, są osiadające tuleje oraz awaryjny osprzęt japońskiej firmy Denso. Pierwsze zjawisko następuje zawsze po około 200 tysiącach kilometrów, w efekcie wypala się uszczelka pod głowicą, co umożliwia mieszanie się oleju z cieczą chłodzącą. Skutkiem tego jest drastyczny spadek kompresji, jak i horrendalne rachunki za naprawy, które i tak mogą niewiele pomóc. Rachunek od mechanika z łatwością może przekroczyć 10 tysięcy złotych. Na domiar złego wspomniany osprzęt nie podlega regeneracji, co skazuje nas na nowe, oryginalne podzespoły.

(fot. zdjęcie producenta)
Kolejna awaryjna pułapka również pochodzi z katalogów Renault, lecz tym razem została przez tę firmę skonstruowana od podstaw. Mowa tu o czterocylindrowej jednostce 1.9 dCI produkowanej od 1999 do 2006 roku. Oczywiście ten silnik nie ma samych wad, wypada wspomnieć o kulturze pracy obcej 1.9 TDI jak i minimalnym spalaniu, te cechy francuski diesel zawdzięcza wtryskowi common rail. Niestety, dynamika i oszczędność nie idą w parze z trwałością i niskimi kosztami użytkowania. Prawdziwą niewiadomą jest żywotność turbosprężarki. Bardzo często zdarza się, że poddaje się ona już po 60 tysiącach kilometrów, by w innym egzemplarzu przetrwać przeszło 300. Jak widać, kluczem jest nie tylko jakość, ale także styl jazdy i regularny serwis. W przypadku awarii regeneracja pochłonie około 1500 złotych - za wariant ze zmienną geometrią łopatek niewiele ponad 2000. Układ wtryskowy Boscha z biegiem lat także wymaga interwencji specjalisty, problem jednak w tym, że do wymontowania wtryskiwaczy - nowe wyceniane są na 400 złotych za sztukę - niezbędne jest fachowe oprzyrządowanie. Sam demontaż sprawia wiele kłopotów, co więcej, wymiana uszkodzonego wtryskiwacza wymaga jego ponownego kodowania wedle fabrycznych ustawień.

Chcesz otrzymać wycenę wybranej usługi w warsztacie? Kliknij!

Polub moto.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 73 32.88%
nie 149 67.12%

Przeczytaj na forum: Jaka instalacja LPG?


Opinie (778)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

7
29
~darex 2013-08-24 (08:22) 8 miesięcy 19 godzin i 42 minuty temu

Samochody na F kupują tylko frajerzy.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

28
6
~fsddfs 2013-08-22 (10:05) 8 miesięcy 2 dni 17 godzin i 59 minut temu

mam wieswagena passata pompa naprawa koszt- 4 tys zł

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

4
5
~BO LO KAN 2013-08-24 (16:42) 8 miesięcy 11 godzin i 22 minuty temu

DLACZEGO NIE MA PROBLEMÓW Z SILNIKAMI W AZJATYCKICH SAMOCHODACH? BO NIE MAJĄ UDZIAŁU W PRODUKCJI SILNIKÓW DO ICH SAMOCHODÓW SZWABÓW I ŻABOJADÓW ORAZ ICH WYROBÓW. JESZCZE FIAT TRZYMA SIĘ DZIELNIE.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

17
8
~Emigrant z NL 2013-08-24 (15:42) 8 miesięcy 12 godzin i 22 minuty temu

Polska nie produkuje zadnego auta ..... Polska produkuje "znafcow" i expertow na temat motoryzacji. W Polsce to powinni pisac artykuly na temat budowa furmanki bo wy tam w Polandii jestescioe dopiero na tym etapie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

6
1
~PM 2014-02-21 (22:17) 2 miesiące 3 dni 5 godzin i 47 minut temu

A DLACZEGO NA ZDIĘCIU JEST JEDEN Z NAJLEPSZYCH DIESLI ŚWIATA zrobiłem na tym silniku 420 tyś km i tyko FAP po 200 wywaliłem ale tylko z niewiedzy bo mogłem go oddać do regeneracji za 700 zl.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~Marek 2013-08-24 (15:28) 8 miesięcy 12 godzin i 36 minut temu

Różnie to bywa. Ja jeżdżę Oplem Omegą Sedan 2003 Rok silnik 3.0v6 manual , wyposażenie pełne, super nagłośnienie itp. Bardzo fajnie się jeździ, od 4 Lat założona instalacja LPG za 3600zł , Pali 12.5 L Gazu , bardzo dobrze przyspiesza a fura 270 tysięcy przebiegu, a do końca roku zrobię jeszcze z 10 tyś. Co ciekawe zero problemów - wymieniam Olej , płyny , świece, filtry , czyszczę i konserwuję podwozie, woskuję i bardzo dbam - , a znajomy ma też taką omegę , też 3.0 tylko że w kombiaku i co raz ma jakiś problem przy niej , ostatnio nawet się pytał czy ja swojej nie sprzedaję:D . To wszystko zależy jak kto dba i jaki egzemplarz się kupi, ja kupowałm używany i kolega też, cóż jemu wcisneli jakąś lipę, a ja parę obejrzałem i wybrałem najlepszą. Pozdrawiam kierowców Omeg :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
2
~drajwer 2013-09-24 (22:06) 7 miesięcy 5 godzin i 58 minut temu

coś o silnikach nissan sunny 1,4 12v rocznik 1991 przebieg 521tyś zero problemu z silnikiem który na gazie od 250 tyś tj. od 12 lat ...ludzie o jakich wy zabawkach 5 letnich nażekacie robiono w japoni coś pieknego i komu to q ... przeszkadzało?

odpowiedz

8
0
~Lagunka 2013-08-24 (14:22) 8 miesięcy 13 godzin i 42 minuty temu

Mam lagunę 2002r 1.9 dci 120KM i przejechane ma 200 kkm. Nie widze sensu polemizować z obiegową opinią, ale najleposze co można napisać to to że on jest naprawde bezawaryjny. Silnik chodzi jak nowy i wcale nie czuć po nim upływającego i czasu i coraz większej liczby km na liczniku. Moge tylko polecić! Wiem że wiele osób poprostu niepotrafi zadbać o samochód a później piszą jakim to oni złomem nie jeździli. Po co komuś diesel skoro jeździ tylko po mieście i to na krótkich odcinkach? To zabijanie silnika i przedewszystkim żadna ekonomia.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

17
2
~bzdurnik 2013-08-24 (13:08) 8 miesięcy 14 godzin i 56 minut temu

Najgorsze silniki ma Opel. Zapalające się co chwila żółte kontrolki awaryjne, szarpanie na niskich biegach, pękające łańcuchy rozrządu (i silnik na złom). Nigdy więcej Opla!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

2
0
~pit 2013-08-24 (17:03) 8 miesięcy 11 godzin i 1 minutę temu

no to życzę wszystkim FERRARI też na" EF"

odpowiedz

219
11
~wab 2013-08-18 (08:52) 8 miesięcy 6 dni 19 godzin i 12 minut temu

Niemiecka propaganda działa w prosty sposób. WP ( Wirtualna Polska) należy do niemieckiej spółki medialnej. Ciągłe przypominanie jakiegoś bzdurnego hasła sprawia, że hasło to zaczyna być uważane za prawdziwe. Jest to metoda stosowana nie tylko przez niemiecką propagandę. Wymyślone hasło to oczywiście: "nie kupuje się samochodów na F". Proszę poczytać gazety motoryzacyjne tj. Auto Świat czy Motor, które też należą do niemieckich spółek wydawniczych w tym przypadku "ringier axsl springer", "BAUER" gdzie hasło " nie kupuje się samochodów na F" jest w co drugim numerze. W ten sposób wytwarza się pewien mit trudny do obalenia. Gdy popatrzymy kto stoi za telewizją TVN (oczywiście Niemcy) to dochodzimy do wniosku, że Niemcy kontrolują większość polskich mediów. Umowa o współpracy między polską telewizją publiczną a niemiecką telewizją państwową jeszcze bardziej ogranicza Polaków od dostępu do rzetelnej informacji. Dysponując takim arsenałem naprawdę można kontrolować dane społeczeństwo.

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

3
0
~tt 2013-08-24 (16:41) 8 miesięcy 11 godzin i 23 minuty temu

mam 1,9 dci i powiem jedno super silniczek tylko jako mechanik powiem jedno wersje 102-115 i 130 km wersja 120 konna ma awaryjną sprężarkę ponieważ nie jest ona chłodzona wodą, wersja 130 konna ma poprawione wszelkie niedociągnięcia wersji 120 konnej, no i podstawowa wada to serwisówka, napisali że olej półsyntetyk 5w-30 i do tego interwał 15000 km to jakaś brednia! nie ma oleju który tyle wytrzyma w pełni zapewniając odpowiednie parametry poza tym w tych silnikach oryginalnie filtr oleju jest wielkości połowy wielkości normalnego filtru, w skrajnych przypadkach dochodzi do zatkania filtru przerwania wkładu i zatarcia silnika, także wymieniać olej co max 10 tys na dobry markowy ale nie wodę , dobre paliwo tankować i można spoko zrobić nawet i z 300 tyś bez awarii, a jedyny mankament tego silnika to dwumas :(

odpowiedz

4
2
cuniu1818 2013-08-24 (15:09) 8 miesięcy 12 godzin i 55 minut temu

niemieckie auta tragedia mieszkam w Niemczech od jakiegos czasu i mam passata 1.9 tdi z przebiegiem 123.tys km wtych autach zapycha sie notorycznie filtr czasteczek stalych regeneracjia tuta kosztuje 700 euro.pojezdzilem 2 miesiace i musialem jechac na warsztat vw powiedzieli mi ze przyczyna lezy w kablu do komputera 200 euro wymienilem przejechalem uwaga 123 km i znowu lampka sie zaswiecila

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

3
3
~Dawid 2013-08-24 (15:24) 8 miesięcy 12 godzin i 40 minut temu

Najgorsze co może być to 1.5 dci ... Dbasz dbasz a i tak sie rozwali

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

13
3
~rosomak 2013-08-24 (10:49) 8 miesięcy 17 godzin i 15 minut temu

co do VW kolega ma pasata 1,9tdi od jakiegoś roku auto chyba 2003r naprawiał pompę wtryskową bo padła, nie wiem czy naprawiał nie działający system opuszczania szyb żadna nie działa, zamek klapy bagażnika nie działa, wymieniał wtryski, przekaźnik świec żarowych, wyświetlacz km bo się wylał zimą, taśmę w kierownicy i coś w zawieszeniu bo ściągało go na prawo więc te VW to przereklamowane

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
3
~v 2013-08-24 (16:16) 8 miesięcy 11 godzin i 48 minut temu

Krytykują konstruktorów Renault za awaryjne silniki Isuzu i osprzęt Denso... to jakaś paranoja. Tak samo krytykują turbosprężarkę w silniku 1,9dci by w następnym zdaniu mówić, że główną przyczyną może być styl jazdy. To może skrytykować kierowców a nie konstruktorów Renault? Każdy samochód może mieć usterki to normalne. Niestety w Polsce jest jakiś dziwny kult aut niemieckich, przy jednoczesnym wielkim krytykowaniu aut francuskich.. A prawda jest taka, że samochody niemieckie nie umywają się do francuskich pod żadnym względem. Sa ubogo wyposażone, mają gorsze silniki, zawieszenie twarde jak kamień, i są po prostu brzydkie (z kilkoma wyjątkami) i smętne a do tego z racji tegoż kultu są duzo droższe, stosunek ceny do wartości aut niemieckich jest po prostu niekorzystny. Miałem kilka samochodów niemieckich marek ale dopiero po tym jak kupiłem i jeżdziłem autami francuskim zobaczyłem jaka jest róznica na korzyść tych wysmiewanych aut na "f"..

odpowiedz

7
3
~ccx 2013-08-24 (16:03) 8 miesięcy 12 godzin i 1 minutę temu

Awaryjne silniki to tylko niemieckie na chińskich częściach i żadna niemiecka propaganda tego nie zmieni

odpowiedz

5
1
~maly3515 2013-08-24 (15:56) 8 miesięcy 12 godzin i 8 minut temu

Nissan almera 2.2Di , rok 2000, 391000km,kupiłem jak miał 196000km.7 lat w moich rękach,po zakupie wymiana świec żarowych,olej i filtry co 10000km i tyle i do tej pory na pełnym syntetyku.Blacha leci,ogólnie autko trochę już zmęczone,ale pieprzę konsekwetnie vw,audi i inny niemiecki szmelc...

odpowiedz

5
5
~MARTINOS33 2013-08-24 (15:13) 8 miesięcy 12 godzin i 51 minut temu

Witam serdecznie! Byłem użytkownikiem Peugeota 306 1.9D a teraz jeżdżę Citroenem Saxo 1.5D i muszę powiedzieć z praktyki że naprawde te samochody są niezawodne i mało wymagające , jeżdżą na wszystkim (opał , ON,Nafta lotnicza , olej spożywczy ) robię rocznie ponad 20.000km , sporo po trudnym terenie i dziurwaych drogach , nawet po lesie i zawieszenia tych aut naprawde świetnie to wytrzymują , karoseria w pełni ocynkowana i 15 letnie auto nie ma oznak korozji , jedyne co wymieniłem w Peugeocie to gumowe poduszki tylnej belki za 60 zł z robocizną i dalej śmigam Francuskim autem spalając w trasie 4l On/100 a w jeździe mieszanej ok 4,5l. ON. Polecam Peugeota i Citroena ale ze zwykłym wolnossącym Dieslem !! Naprawde Warto !! Samochody bardzo tanie i ekonomiczne w eksploatacji i części bardzo tanie i dostępne , może nie maja super przyspieszenia ale jazda daje wiele satysfakcji, ostatnio zrobiłem trasę na urlop to SAXO przejechało zatankowane po korek ok 47l. ON 1100 km. bez tankowania aczasami deptałem do 120. Peugeot spalał jakieś 5,5-6,2 l/100km. Pozdrawiam innych użytkowników.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

8
0
~Kondzio 2013-08-24 (15:25) 8 miesięcy 12 godzin i 39 minut temu

Miałem Citroena i teraz mam audi Citroen c5 2.0HDI fajne autko mało coś się działo ale mam teraz audi a6 1.9tdi 131 koni i tez nie mam z nm problemu robiłem nim długie trasy tym i tym i wszystko ok chodzi o to czy z niemiec czy Francja nie ma znaczenia jak trafisz i jak szanujesz to tak będzie

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco

  • Kup używane

  • Kup nowe

Kup części

MotoIntegrator

Katalog samochodów - najpopularniejsze modele