Ocena: 0 [0]
~Krzysiek
[2010-04-20 06:40]
W czym problem?
Dla inteligentnej osoby nie powinny się liczyć koszty, tylko dbałośc o czystość środowiska naturalnego, a więc samochód który w miarę mało spala i produkuje niewiele szkodliwych spalin. Reszta jest mało ważna.
Buraki które tego nie rozumieją, według mnie nie są godni żeby żyć
odpowiedz
pokaż 24 ukryte odpowiedzi
pokaż 19 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Czytaj_wspak
[2010-04-20 08:55]
Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-04-20 09:01]
Tylko, że klekotów są miliony a będzie jeszcze więcej...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Yomi
[2010-04-20 09:11]
Eeeetam... przecież to prowokacja Trolla ;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Krzysiek
[2010-04-20 20:24]
Wasze wypowiedzi tylko potwierdzają jak niski poziom intelektualny ma społeczeństwo.
Z wielu wypowiedzi odnoszę wrażenie, że pisały je dresy, albo tzw. "zimne łokcie" jeżdżące 20 letnimi BMW hehehehehe
Zero świadomości o ekologii. Nawet nie znacie znaczenia tego terminu. Żal mi was.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~connor
[2012-04-09 12:55]
@Krzysiek ^ oslem jestes jesli myslisz ze jestes ekologiczny,masz tylko takie wrazenie.Wrażenie że jestes ekologiczny i inteligentny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~marcin
[2010-05-02 19:03]
Test diesla 2.4
Witam, a ja testuje sobie zwykłego diesla bez żadnych udziwnień (1994 rok).I tak wyglądają moje fakty:
Przejechałem w 16 lat 355 000 km od nowosci.
Miałem 2 awarje, pierwsza - nie mogłem odpalic silnika, mechanik powiedział że ostatnia 5 swieca żarowa sie przepaliła(ciekawe jak długo odpalał na 1 ?). stan licznika 252000 km. druga awarja poważniejsza przy pompje,wysiadł elektrozawór (344 000 km),koszta nie były by duże gdyby nie przytrafiło mi się to w czechach.Po zatym nie wymieniam żadnej części (oprócz rozrządu co 150 tyś km i oleju co 15.tyś, acha i raz wymieniłem płyn chłodniczy i dolałem płyn hamulcowy) samochodu aż sie nie odezwie albo zepsuje.No i musze przyznac że wydałem na naprawy w sumie około 8 tyś zł przez te 16 lat.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Piotr
[2011-10-21 01:49]
@marcin ^ Witam. Jeżdżę Fiatem Punto 1.1 55KM '95 rok. Tata go kupił w salonie, jeździł nim do 2006 i przesiadł się na Grande. Ja używam go nadal, do dziś. Nie wiem jak diesle, ale podstawowa jednostka Fiata, zrobiła do dzisiaj 319 000 km z czego przez 10 lat na gazie koło 200 000 km - z racji ceny gazu. Silnik zawiódł raz, pękła obudowa alternatora 3 tys km temu. Wymieniłem go sam, kosztował 115zł, nowy na gwarancji. Amortyzatory tez wymieniam sam, 100zł jeden firmy monroe. inne czesci grosze. Czemu o tym pisze? Bo wielu moich kolegów kupuje zachodnie bryki śmiejąc się z Fiata. Ale w tej prostocie tkwi niezawodność i niski koszt serwisu oraz eksploatacji. Wada auta? Korozja... Gdyby nie ona samochód byłby, wieczny?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~asdfr
[2011-09-16 11:35]
JLM DPF Cleaner i po kłopocie z zapychaniem się filtra cząstek stałych ;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pht
[2010-05-08 20:01]
Ale jaka przykemność z jazdy nowym dieslem!
Nowoczesny diesel jest cichy, szczególnie przy wyższych obrotach jazda benzyną w trasie to słuchanie buczenia, a dieslu jak w elektrycznym - tylko szumy. Oczywiście wykluczając niemieckie TDI, które chodzą jak traktor (nie obrażając traktora). No i to odejście już przy niskich obrotach, a wyjce (benzynowe) wymiękają. W benzynie połowa koni mechanicznych to się obija, jak się popatrzy w specyfikację. Jak się tylko złotówki liczy, to trzeba sobie kupić hulajnogę.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Gość
[2011-04-06 21:47]
Ocena: +1 [1]
~Bayern M
[2010-05-02 11:14]
Czy wy jestescie chorzy ????
Co wy macie z tymi remontami w samochdami z silnikami diesla. Mieszkam w Niemczech jezdze rocznie 50 tys.km tylko dislami i autko z przebiegiem 300-400 tys. km chodzi jak szwajcarski zegarek a wy tam w Polsce ciagle o jakis tam naprawach. Poprostu w Polsce ON to syf a druga sprawa diesel potrzebuje dobry olej silnikowy, np: BMW e 90 320D , silnik 2000ccm, 177 KM potrzebuje olej Castrol EDGE Formula RS 0W-40 i tylko taki olej i jezdzisz 500 tys. km bez remontow. Aha ja potrzebuje tego oleju 6 litrow a "banka" 5 litrowa kosztuje 75 Euro !!!!! na eBayu mozna kupic te oleje za ok. 40 Euro ( 5 litrow). I teraz jest pytanie kogo w Polsce stac na tak drogie oleje no kogo ????? a potem bzdety piszecie, ze diesel to ukryte koszty. ON w Polsce to niestety syf i kiedy jestem w Polsce staram sie jak najmniej na polskim ON jezdzic a najwiekszy syf to ma chyba BP.
odpowiedz
pokaż 7 ukrytych odpowiedzi
pokaż 2 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
slapi
[2010-05-02 14:18]
Moze i masz w tym racje, ale nie bierzesz pod uwage innego czynnika. Przejezdzasz tam w Niemczech tym autem 500k km, jak mowisz bez remontu. Potem go sprzedajesz do Polski, gdzie magicznym trafem ma 150-200k km przebiegu, ksiazka serwisowa do smieci albo podrobka. Wiec nie dziw sie, ze potem zaczynaja wystepowac jakies usterki w tych autach, bo to normalne. Gdyby ktos kupowal je z rzeczywistym przebiegiem i swiadomoscia jak bylo uzytkowane, to nie byloby takich problemow, bo by ta osoba wiedziala, co nalezy wymienic we wlasciwym czasie.
Niestety polacy lubia byc oszukiwani, tylko po to zeby miec swiadomosc jazdy autem z malym przebiegiem, i kazdy by chcial 5-letniego mercedesa za 20000zl.
pzdr
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Dizelmann
[2010-05-02 15:04]
A ja mam w d... naprawy.Jeżdżę dieslami sprzed 20 lat i leję co popadnie.Olej czasem też wymieniam ale rzadko a do baku leję WYŁĄCZNIE redbulka i stary olej z frytkarni i jak dotąd nic się nie stało.Całkowity koszt kilometra wynosi jakieś 15-20 gr.I kto podskoczy??? NIKT.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~West
[2010-05-02 15:30]
slapi.... we wrzesniu 2009 chcialem sprzedac moje BMW 318i z 2000 roku. Auto naprawde zadbane , z dosc dobrym wyposarzeniem,przebieg orginal 186 tys.km. I co i nikt tego autka nie chcial bo "znafcy" tylko wymyslali i szukali dziury w calym. Wyobraz sobie , ze przyjechalem do Niemiec bo tu mieszkam i zrobilem ogloszenie na mobile.de ....i autko poszlo w ciagu 24 godzin. Ja chcialem sprzedac w Polsce moje autko po to zeby ktos mial dobre auto i dlugo sie nim cieszyl ale ze "znafcami" nie pogadasz. Polska to kraj "znafcow", expertow a tak naprawde to Polacy zatrzymali sie w XX wieku jezeli chodzi o sprawy motoryzacyjne, widzimy to po opiniach i innych bzdetach, np: VW to wieswagen, Mercedesy z 1995 roku sa lepsze od tych wyprodukowanych w 2009, BMW to auto dla dresa i gangstera itd,itp. Poprostu ciemnoland.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pawlos
[2010-05-16 10:15]
Masz jakeś kompleksy? Przejeżdżam na LPG 35 kkm rocznie. Żadnych problemów z tym związanych, no może nie licząć częstego tankowania. Wydaję na to paliwo ok 3 tys. zł rocznie. Na benzynie musiałbym dołożyć drugie tyle. Za zaoszczędzone pieniądze mogę wyjechać sobie na dwutygodniową zagraniczną wycieczkę. Kolejne auto też planuję przerobić na LPG, pomimo tego, że mam odniesienie do dosć dobrego diesla (D4D) posiadanego w rodzinie. Więc wara mi od LPG!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~reepo
[2010-10-30 09:30]
nikt Ci przecież nie każe jeździć na LPG. Dla mnie np. ropa to jest paliwo do napędzania traktorów... Poza tym jakie mity z naprawami Diesla? Wczoraj koledze padła pompa wtryskowa - 2 tysiące regeneracja... Wziąć trzeba pod uwagę przede wszystkim to, że większość Polaków nie stać na nowego diesla!! Kupi więc taki Kowalski 10-letniego i potem ma problemy. A jeśli chodzi o LPG to myślę, że jeśli ktoś robi 30-40 kkm to mając silnik powyżej 2 litrów, LPG jest koniecznością. Bo na 100% 1.6 bez instalacji będzie słabszy i będzie się gorzej nim podróżować niż 3.0 z instalacją (tylko dobrą) gazową. A jeśli chodzi o koszty? A koszty będą takie same, albo i mniejsze dla 3.0
A jeśli ktoś lubi pchać kasę w tyłki właścicielom koncernów naftowych za darmo to proszę bardzo. Tylko nie rozumiem dlaczego potępiają tych, którzy potrafią sobie skalkulować oszczędności. To co napisałeś, to jest właśnie ciemnogród. Typowa polska mentalność 'zastaw się, a postaw się'. Weź kredyt na samochód, debet na benzynę, lej tylko 98 na Shellu, ale niech widzą i niech wiedzą - JESTEŚ GOŚĆ. To jest żałosne...
odpowiedz
Ocena: +2 [2]
~wisnia
[2010-10-01 19:47]
JA POLECAM FRANCUZA
po 1 diesel chodzi dużo ciszej niż jakiś vw (virgin wanted) po 2 jest na pewno wygodniejszy i łatwiej się go prowadzi po 3 części są tanie wiem bo jeżdżę c5 2.2 hdi z fap fapa jak poczytasz trochę net i umiesz coś zrobić to sam oczyścisz ja to zrobiłem i koszt jaki poniosłem to 720 pln 600 za dodatek do paliwa 4l i 120 za ustawienie kompa ja osobiscie polecam francuza citroena
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~def
[2010-05-02 17:00]
Jak przychodzi co do czego to
koszty miedzy benzynówką z gazem a dieslem turbo sa nie porównywalne, chocby regeneracja turbiny lub awarie wtrysków które w benzynówce sa rzadkością, o nizszej cenie zakupu banzynówki nie wspominam, czy problemach z temperatura oleju w silniku przy -20 st w zimie, awariach świec żarowych czy spalaniu które wynosić moze 6 litrów ropy za 4zł przy spalaniu 10 l gazu w 2.0 dwa razy tańszego LPG, itp
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~samiec
[2010-05-15 15:37]
Mi się świeci w Fiacie Doblo jtd kontrolka świec żarowych już z półtora roku i co? i nic:) Pali jak palił.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ADT
[2010-08-19 11:09]
tylko kontrolka od świec żarowych nie jest tylko od nich sygnalizuje uszkodzeni wielu rzeczy:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~TakiJeden
[2010-05-16 19:29]
Dzieciaki opanujcie się
To śmieszne, czy każdy w polsce jest mechanikiem i znawacą silników i samochodów, ludzie opanujcie się, żenada po prostu, tak podnieca was jeżdżenie samochodem, że każdy zawsze chwali ten którym jeździ, czy diesel czy benzyniak, każdy ma swoje wady i zalety, bez sensu spory, temat motoryzacja, zawsze powoduje u was wzrost adrenaliny, dajcie na luz a pojedziecie daleko ....czyli będziecie dłużej żyli.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~kawon
[2010-05-14 08:31]
Peugeot - jest OK
Jestem użytkownikiem Peugeota 406 Combi ,2,0 HDI - żadnych kłopotów - 110 tys. i wymieniałem tylko łącznik stabilizatora / oprócz oleju, filtrów i klocków /.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dywagacje
[2010-05-13 15:07]
Pytanie i refleksja.
Czytam wasze opinie, ponieważ lubię się pośmiać:) I takie pytanie zadaje z innej beczki? Wszyscy piszecie, że ile to kilometrów nie robice, czy to dieslami czy benzyną?: 100, 200, 300, 500 tyś. To czemu, jak ja chce kupić sobie taki samochód, to ku.wa wszystkie mają od: 100 do 200 tyś ::):):):):):):):):), a i dodam jeszcze, że najlepsi są Ci co komentuję poprawność stylistyczno - ortograficzną wypowiedzi, no ku..a - załamać się można - spiep..ać dziady. Pozdrawiam.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mario
[2010-05-13 12:05]
nie ma to jak francuski HDI :PEugeota
z francuskimi dieslami Peugeota nic sie nie dzieje.....polecam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bartas
[2010-04-20 20:06]
Diesle tani na pozór
Pomyślmy ile kosztuje wymiana turbiny w nowym dieslu a ile np wtrysków a dwumasie i pompach juz nie wspomne,śmiac mi sie chce z ludzi któzy kupują diesla i robia racznie nawet 15 tys i myslą ze oszczędzaja a tu nagle ciach i..... w kieszeni klika tysięcy mniej hehe, i kolego nie tylko w Fordach dzieją sie taie rzeczy tylko w kazdym dieslu produkwanym mniej wiecej od 95 r,
odpowiedz
pokaż 36 ukrytych odpowiedzi
pokaż 31 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~;)
[2010-05-02 16:28]
ta...ale wiesz oczywiście że diesle w LeMans mają pojemność 5,5l a benzyna maksymalnie 4l? Diesel może być V12 benzyna maksymalnie V10... więc o czym ty mówisz??? Jeśli auta w benzynie miały by TAKIE SAME pojemnośći -diesel NIE MA SZANS... tak trudno to zrozumieć??? A np wyścigi na ćwierć mili??Diesel tam tylko benzyne dowozi... i tyle w temacie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~znawca
[2010-05-02 16:49]
Co ty wiesz o dieslach. W benzyniakach też są koła dwumasowe i też padają.Jeżdżę dieslem i nigdy nie zamieniłbym na benzynę. Diesel rulez :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~.
[2010-05-02 17:44]
Taaa, nie ma szans - jeszcze :) Jakbyś 10 lat temu powiedział, że silniki diesla wezmą udział w wyścigach to by cię zabili śmiechem, teraz już nie jest tak różowo dla benzynki i ciągle to się zmienia na korzyść diesla
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Qbik
[2010-05-05 15:42]
Kolego. Zacznij od słownika ortograficznego, a potem się wymądrzaj na forach.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
xxkris
[2010-05-13 09:10]
a ja powiem tak; jeżdziłem starym dieslem z początku 90-tych lat bez niczego bez turbiny zwykly diesel i wiem napewno ze to auto jezdzi do dzis pozniej kupilem benzyne jezdzilem chwile nie bylo zle a teraz kupilem sobie diesla z common rail bo poprostu lubie silniki diesla i kazdy powinien kupowac to co lubi a nie wciskac jeden drugiemu co daje wieksza frajde bo jeden lubi arbuz drugi dynie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~fan
[2010-04-20 16:45]
Do znawców:)
Planuje kupić Peugeota 607 2,2 HDI136 KM 2002-2003r . Co o tym aucie sadzicie? Biorę pod uwagę także Passat B5 FL, Mondeo 2,0 TDDI, Rover 75 2.0 CDT. Co byście wybrali i dlaczego? Za odp. z góry dzięki. Pozdrawiam.
odpowiedz
pokaż 21 ukrytych odpowiedzi
pokaż 16 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Trrak
[2010-04-21 09:16]
Piszę z pozycji użytkownika, a nie znawcy samochodów, bo nim po prostu nie jestem. Uważam, że powszechne opinie o samochodach francuskich (że drogie części, awaryjne, itp.) są krzywdzące. Mam trzeci samochód francuski (teraz Peugeot 407 1,6 hdi z 2007r.) i jestem z niego bardzo zadowolony. Ze względu na silnik nie przypomina torpedy, ale jaka przyjemność gdy tankujesz się nie częściej niż co 1000 - 1100 km. Pokażcie mi porównywalnego Passata, który będzie miał średnie spalanie w granicach 5,5 l na 100 km. W trasie 110 koni mojego Peugeota w zupełności wystarcza, a ile macie w Polsce odcinków, gdzie można rozpędzać się powyżej 140 km/godz. Tydzień temu pokonywałem trasę Jasło - Olsztyn i tylko między Radomiem, a Warszawą dało się jechać w miarę jednostajnie z szybkością około 140 km/godz. Oczywiście 136 - 140 koni daje nieco większą pewność przy wyprzedzaniu, bo tyle mają silniki 2,0 tdi, ale słyszałem za to (od znawców), że częściej się psują (Audi, Passat, Peugeot). Tylko czy roczniki 2002 - 2003 nie są już za stare? Pozdrawiam i szerokiej drogi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~.
[2010-05-02 10:11]
Ocena: 0 [0]
~adx
[2010-05-02 11:39]
Co do samochodów francuskich też słyszałem złą opinię.Więc jak planowałem ponad 2 lata temu wymianę samochodu nawet nie myślałem o "francuzie".A tu niespodzianka.Będąc na giełdzie spodobał mi się Renault Megane 1,9 CDI z 2001sprowadzony z Francji.Sprzedający zgodził się na sprawdzenie go na stacji diagnostycznej wybranej przeze mnie bo sprzedający wiedział,że wszystko jest ok.
Jeżdżę już nim trzeci rok i nie mam mu nic do zarzucenia.Jedna drobna naprawa za 150 zł.to nic w porównaniu z moim znajomym który miał Passata rok tylko starszego i wydał ok.4 tyś. na różne naprawy i w końcu go sprzedał następnemu zadowolonemu kierowcy który ma VW.
Moim zdaniem stan samochodu zależy od tego,jak był utrzymywany od jego wyjazdu z salonu.
I nie ma co szukać po okazyjnej cenie tylko tak jak w moim przypadku sprawdzić jego stan(dać kilka złotówek więcej ),a właściciel jak jest pewny jego stanu na pewno się zgodzi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~cytryna
[2010-05-02 19:07]
ja jeżdżę citroenem c5 2.0 HDI, 2003, jak do tej pory bezawaryjny (216 tys.), komfortowy i wygodny. mogę polecić. Francuzów szukaj bez FAP, można sprawdzić wpisując VIN w internecie.Peugeot 607 super komfortowy i piękny wygląd, ale dwie z trzech osób, które go mają a które znam narzekają na awaryjność i to bardzo. Mondeo i Passat są bardzo oklepane ale to dobre samochody, choć nie ma co sobie zbyt wiele obiecywać. Ciekawa jest też mazda6 poprzedniej generacji z silnikiem diesla 130 koni - ok. 30-35 tys. - ładna i niezawodna. No i zastanów się nad Laguną 1.9 dci - niezły samochód i tani. Nawet jak coś się zepsuje albo jest do wymiany w tej lagunie to różnica w cenie w stosunku do passata jest taka, że po naprawie laguny jeszcze ci zostanie na to i owo. VW troche przereklamowane i przecenione są - ta różnica w cenie nie jest współmierna do jakości.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~januszm76
[2010-05-06 12:33]
Witam.
Miałem podobny dylemat kiedyś. Kupiłem suma sumarum Mondeo - koniecznie TDDI - 116km
Co do silnika - nie zawiódł mnie nigdy - zmieniasz tylko olej co 20 tys. km. Nadmieniam, że jeżdżę dzień w dzień po około 100km - podobno to ważne w dieslach - regularna eksploatacja.
Jedynym problemem jaki będziesz mieć (w zależności od przebiegu) to koło dwumasowe i sprzęgło - koszt + wymiana to około 2000PLN i spokój na 150tys km.
Mondeo jest wygodne i świetnie się prowadzi. Koszt zakupu znacznie niższy niż paska.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Jeden z nich
[2010-05-02 09:47]
FIRMY KTORE BEZ PROBLEMU TO USUWAJA !!
Sa firmy, ktore bez problemu moga usunac filtr FAP/DPF z samochodu. Mowie tutaj o usunieciu softowy (przeprogramowanie sterownika ECU) oraz usunieciu mechanicznym. Koszt jest rozny w zaleznosci od skomplikowania zabudowy oraz od samej jednostki napedowej, natomiast srednio to ok 2tys zlotych. Po takim zabiegu autko bedzie jezdzilo tak jakby nigdy w fabryce nie zostal zamontowany w nim FAP/DPF. Wlasciciel moze spokojnie zapomniec o problemach zwiazanych z filrami.
Wszystko wzielo sie stad ze w Polsce za uzytkowanie autka z filtrem wlasciciel nie otrzymuje zadnych znizek. Tak jest na zachodzie gdzie w zamian za ekologie i wieksze koszty utrzymania autka, oferuje sie rozne znizki na ubezpieczenia itd itd.
Pozdrawiam
odpowiedz
pokaż 7 ukrytych odpowiedzi
pokaż 2 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~gold
[2010-05-02 11:28]
może dla Ciebie nie są ważne spaliny. ja zawsze (no moją włąsną prośbę niestety) na badaniach technicznych sprawdzam jakość spalin, fakt że jeżdzę benzyną i to nie młodą, ale wiem że za samochodem "pachnie". uważam, kopcące samochody powinny być zatrzymywane przez policje z zakazem dalszej jazdy,bo trują nas samych i to bardzo
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bolko
[2010-05-02 11:45]
,,gold,,czytaj ze zrozumieniem co piszą koledzy to moze czegos sie dowiesz.Piszesz ze policja,zatrzymywac itd.nie rozumiesz co napisali poprzednicy.Wytłumacze ci jak chłop krowie na rowie.Czasem jade nowym mercedesem,naprawde nowym ma pół roku i czasami jak go odpalisz to przez 3 km jazdy jest za mna kupa białego dymu.To jest ta twoja nowoczesna technologia,własnie wtedy wypala sie filtr czasteczek stałych.O tym pisał jeden z kolegów a ty dalej nie pojmujesz o co mu chodziło tyko piszesz bzdury.To niech zatrzyma mnie policja z tym dymiacym nowym samochodem i niech zgłosz sie do producenta bo moga mnie w d.... bo stary diesel nie dymił a nowy ekologiczny czasem dymi jak dziesiec starych
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Leon
[2010-05-02 13:57]
Ok-biały dym,ale niektóre tak walą czarnym syfem jak parowóz,a potem taki chwali się że mu pali 3l,ale chyba oleju silnikowego
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~chevy V6
[2010-05-02 17:21]
powinni was "kastrować"genetycznie przed procesem rodzenia za takie podejście do otoczenia...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mr f
[2010-05-02 17:55]
To z zapchanego katalizatora.. jak ktoś jeździ ekologicznie(małych obrotach) to mu się zapycha
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jack
[2010-05-02 16:53]
To nie koszty eksploatacji eliminują diesle
Tylko ceny ON, jest za drogi a silniki najnowszej generacji są bardziej przyjazne środowisku niż niektóre benzyniaki,a co za tym idzie podatki ekologiczne nakładane na to paliwo są delikatnie mówiąc nieuczciwe.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~quter
[2010-05-02 11:04]
Diesle się kończą. Planowane normy czystości spalin, które będą
wprowadzane w kolejnych latach, praktycznie wyeliminują ropniaki z rynku. Diesle będą coraz droższe w produkcji i eksploatacji. Akcyza na ON też będzie zmierzała do poziomu akcyzy na benzynę. Większość posiadaczy diesli nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że ON na stacjach jest trochę tańszy od benzyny tylko dlatego, że jest obłożony dużo niższą akcyzą. W przeciwnym razie ON byłby znacznie droższy niż Pb95.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-05-02 11:07]
W zeszłym roku akcyza na ON została zrównana z akcyzą na Pb. ON nie może być droższy niż Pb, chyba że akcyza będzie dużo wyższa. Albo wprowadzą jakąś opłatę ekologiczną. Według mnie nierealne bo to by dało po tyłku milionom obywateli.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~quter
[2010-05-02 11:16]
benzynę to 1565,00 zł/ 1000 litrów, a oleju napędowego 1048,00 zł/ 1000 litrów.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~diesel fan
[2010-05-02 11:17]
he he he na zachodzie samochody z silnikiem diesla to HIT bo najnowsze diesle to miodzio. Tylko ja mowie o nowych autach a nie szrotach z 1995 roku.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~quter
[2010-05-02 11:21]
i coraż DROŻSZE. To dlatego w ostatnim roku ich udział w sprzedaży aut osobowych w Europie zaczął spadać. Już w 2000 roku czytałem prognozy, w których przewidywano, że rok 2010 będzie przełomowym jeśli chodzi o sprzedaż diesli, później ich udział w rynku miał już tylko spadać. No i jak na razie wszystko się potwierdza.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~UPRawniony do głos
[2010-05-02 14:06]
A gdzie Ty kupisz w Tuskdonaldstanie dobre POliwo do nowoczesnego silnika. Dlatego jeśli diesel to tylko stary np mercedes, toyota, vw czy nissan. Jeśli ktoś jeździ na zachód i tam tankuje, to i owszem ale jakość POliw zwłaszcza on jest u nas tragiczna.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~aw
[2010-05-02 12:46]
Trwały diesel
Diesel - koszta eksploatacji podobne, oszczędność paliwa wyrównuje się podczas wymian eksploatacyjnych poszczególnych elementów zużywających się ale... nie ma trwalszego silnika niż diesel dobrze ekploatowany i serwisowany.
P.S. Niektóre typy diesla (2,5 TDI V6) są dużo droższe w eksploatacji niż benzyna
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~try
[2010-05-02 09:27]
Miałem benzyniaka. Od paru lat mam 1,9D prosty silnik bez elektroniki i turbiny. Auto nie do zajechania. Od 230 tys km czekam aż się coś rozpadnie a tu nic. W benzynie co chwilę coś się działo (elektronika i mechanika). No, ale jest jeden poważny minus diesla gorszy komfort jednak w kabinie odczuwa się drgania.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~kasia
[2010-05-02 10:29]
zgadzam sie z toba mam też taki sam silnik u siebiew vw i jest bardzo dobry troszke telepie buda ale minimalnie tylko na poczatku jak odpalam.Szczerze polecAM ZAKUP AUTA Z TYM SILNIKIEM nie kupujcie benzyny a pózniej nażekacie ze w miescie w korkach pali 9,a jesli chcecie jezdzic tanio to gaz ale nie kazde auto lubi byc zagazowane.Starszy prosty diesel też zawiezie was do celu
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Misiek
[2010-05-02 11:01]
Ja mam Audi 80 B3 1.6D z 1988 roku, silnik ma przejechane prawie 500 tys., pali na dotyk, nie kopci, może i ta "moc" - 54 KM jest niewielka, ale spalanie w pełni rekompensuje wszystko, a silnik naprawdę fajnie chodzi, budą nie trzęsie. W mieście 6,5, trasa około 5 litrów.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~....
[2010-05-02 11:51]
akurat ten silnik jest najlepszym silnikiem vw montowany w audi seatach vw skodach , nawet w busach i dostawczakach. robi spokojnie 500tyś km w osobówce. jest tani w eksploatacji,ale te nowe wyżyłowane diesle już taki efajnie nie są po większych przebiegach
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~demolka
[2010-05-02 10:19]
Problemy ?
1/ Zimny silnik i pełny "sandał" w gaz
2/ po ostrej jeździe w mieście czy na trasie nie czekamy ok 1 minuty żeby się turbinka schłodziła tylko rozgrzana do czerwoności stygnie na sucho bo jest chłodzona olejem z silnika a silnik stoi
3/ zła jakość oleju i paliwa sprzedawanego w Polsce
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~bolko
[2010-05-02 11:36]
bardzo słuszne uwagi kolego.Wiekszosc ludzi o tym nawet nie słyszała co piszesz.Wazne diesel musi byc rozgrzany zeby mu cisnac w pedał bo czest na zimnym silniku jest od razu but i zaraz pęknieta głowica i nie tyko.Nastepnie słuszna uwaga nie gasic od razu silnika tyko dac mu z 1 minute pracy po przyjechaniu,szczegolnie po jezdzie na wysokich obrotach,tutbina musi zwolnic ale o tym tez nie widza i stad zajechane turbiny.Trzeba czytac instrukce obsługi przynajmniej,tam jest wszystko napisane
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~cat
[2010-05-02 07:18]
uwaga na VW!!!!
...bo to właśnie one mają współcześnie NAJGORSZE silniki TDI!!!! Gigantyczne koszty pomp i pompowtryków - przestrzegam. Historyczny VW to już dziś MIT!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~bolko
[2010-05-02 11:25]
nie siej propagandy.Jak piszesz o kosztach pompowtryskow i dodajesz koszty pompy.Chyba nigdy tego nie widziałes i powtarzasz plotki.TDI vw czy audi oczywiscie maja zastosowane pompowtryski ale nie ma pompy wtryskowej bo napewno o tym nie wiesz.Jest to bardzo proste rozwiazanie i zadne tam kosmiczne ceny.Kiedys tez nasluchalem sie bajek i myslałem ze tam sa jakies kosmiczne cuda a to jest prostrze rozwiazanie jak stary diesel.Odkrecasz pokrywe tzw.klawiatury i jedna srube przy wtrysku i juz go wyciagasz.Starą koncowke oddajesz w serwisie,taniej kupujesz nowa i auto chula jak ta lala.Tylko jeszcze trzeba wyregulowac luz krzywki ale tego juz ci nie powiem bo trzeba cos zostawic dla siebie
odpowiedz