a
a
a
![]() |
Nie zmienia to faktu, że właśnie teraz jest najlepszy czas dla tych, którzy chcą kupić koniecznie nowe, ale tańsze auto. Kilkaset złotych rabatu wobec kilku tysięcy, jakie samochód straci na wartości w pierwszych latach eksploatacji jest marną zachętą. Na szczęście kilka tysięcy to w większości przypadków – suma całkiem realna.
U niektórych producentów wyprzedaże rocznika 2007 zaczęły się już w grudniu, ale na najlepsze promocje można liczyć właśnie teraz. Minus jest taki, że wiele egzemplarzy znalazło już nabywców i mamy do czynienia z prawdziwymi „końcówkami serii”. Musimy liczyć się z tym, że nie dostaniemy samochodu w wybranym kolorze i specyfikacji, tylko będziemy musieli wziąć to, co jest. Można za to nieźle zarobić. W zależności od klasy i ceny auta kilka, kilkanaście, a w sporadycznych przypadkach nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dodajmy, że za mniejsze pieniądze można w ten sposób kupić bogato wyposażone auto.
![]() |
Zacznijmy od A, jak Alfa Romeo, czyli włoskich propozycji koncernu Fiata. „Ubiegłoroczny” model 147 możemy kupić taniej o 8 tys. zł. Rabat dla modeli 159, Brera, Spider i GT sięga 12 tys. zł. Wybierając Fiata Seicento możemy liczyć na upust w wysokości od 500 do 2 tys. zł, Panda jest tańsza o 2,5 do 3,5 tys. zł. Grande Punto to już zniżka od 2 do 5 tys zł., Fiat Albea od 2,5 do 4 tys., Bravo od 2 do 5,5 tys. Linea od 1 do 3 tys. zł, Stilo - 10 tys. zł, Sedici od 1 do 3 tys., Croma od 11 do 13 tys. zł. Za mało przekonujące do zakupu? Jest coś jeszcze: konkurs „Wyścig z Fiatem”.
- W jego ramach do 1 marca możemy kupić Fiata z rocznika 2007 i wypełnić kupon konkursowy, odpowiadając na pytanie: „Jak zmienił się Fiat”. W ten sposób można wygrać 50 tys. zł - wyjaśnia Małgorzata Malawska, szef sprzedaży i marketingu w Centrum Motoryzacyjnym Auto Plus w Gdańsku.
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
