a
a
a
Niestety korekta liczników elektronicznych w wielu samochodach nie wymaga nawet demontażu licznika. W większości tych co liczniki trzeba wyciągać nie pozostają żadne ślady ingerencji. Ale są też rodzynki takie jak np. Renault Espace, w którym to wymagane jest wylutowanie procesora i pozostaje ślad naprawy. A jeśli chodzi o te popularne Vany to warto uważać, ponieważ znane są przypadki przebiegów rocznych ponad 100 tys. km.
Nadzieja na przyszłość jest taka, że coraz częściej są spotykane historie serwisowe. Dotyczy to jednak samochodów kilku letnich. Co do przebiegu starszych to nigdy nie będziemy mieć 100% pewności czy nasz przebieg jest faktyczny.
Sebastian Michalik, www.polskagielda.pl
Uczmy się od angoli
No żeczywiście nie cofajom wspaniali anglicy i uczciwi .Kupiłem vectre z 2003 r na dokładke z komisu i tu ubaw po pachy skończył mi się przegląd i pojechałem nowy zrobić. Zapomniałem dodać że auto miało 60 tyś na liczniku a na przeglądzie okazało sie że ma 160 tyś angole nie kręcom licznikow ach broń boże.
wiara w ludzi :)
bez przesady, można znaleźć 10latka z przebiegiem 100 tyś, trzeba mieć cierpliwość. I zdecydowanie doradzam pomoc znajomych jeśli się ich ma za granicą. Jak ktoś mieszka na stałe np. w Niemczech i zna swoich sąsiadów albo wie gdzie się zakręcić i ma chęci to znajdzie ładne, zadbane auto z licznikiem niekręconym za dobrą cenę. Ja tam nie dam się ogłupić tekstom z internetu bo to brednie, że każdy kręci liczniki. A dodam, że np. w Niemczech jeśli kupimy auto od osoby prywatnej i okaże się, że jest kręcony licznik to sprzedający musi się liczyć z bardzo dużymi nieprzyjemnościami! Pod tym względem są na świecie jeszcze kraje gdzie uczciwość jest poparta odpowiednim prawem. Na szczęście! Wesołego Alleluja i nadziei, że i u nas będzie kiedyś będzie porządniejsze społeczeństwo życzę Wam.
skrajna głupota!
haha a kolego wierzysz w bajki, świętego mikołaja i garbate aniołki? pamiętajcie Niemiec nie kupuje auta po to żeby stało w garażu tym bardziej diesla!!! tam się jeździ i to wedle statystyk średnio od 15 do 20 tyś kilometrów na rok to że potrafią dbać o auta i z zewnątrz i w środku po 10 latach wygląda fantastycznie nie oznacza to że wszystkie podzespoły są w równie dobrym stanie jak w momencie zjechania z lini montażowej! są owszem wyjątki ale wyjątek nie jest regułą a regułą jest to że jak Niemiec ma nawet 10 letnie auto w super stanie nie pozbędzie się go za grosze takie auta są w cenie nawet w Niemczech i prędzej je sprzedadzą okazyjnie Turasowi niż polakowi (ot taka wredna natura Niemców że nas nie lubią) a to co do polski zwożą to skorupy 75 tyś a po pierwszej wymianie oleju czar pryska tak samo jak ubywa oleju z miski olejowej w co wy ludzie wierzycie???? w cuda ? w uczciwego dobrodusznego Niemca któremu szkoda zezłomować auto w "bdb. stanie" więc woli je za pół darmo oddać? i kto tu jest frajerem?? ten kto w to wierzy!
w tym roku planuję
zakup samochodu...
używanego, bo na nowy niestety mnie nie stać.
Przeglądałem oferty popularnych, około 10cio letnich modeli i na polskich stronach oferujących tego typu pojazdy nie mogłem znaleźć auta z przebiegiem większym niż 220 000 km!!
Z kolei na zagranicznych stronach z trudem udaje się znaleźć auta z przebiegiem poniżej 300 000!!
To świadczy jednoznacznie o "rasowaniu" przebiegów.
Poza tym - auto z małym przebiegiem jest sporo warte również za granicą... więc super okazje można między bajki włożyć;)
rodzynek
Kupilem prosto od niemca Audi a4 1.9 tdi `98 r.igła!!! przebieg byl 77654km. udokumentowany książką serwisową co wy na to???
BMW E36
Witam,
Mam bmw 1.6 z 92". Kupiłem je 2 lata temu ze stanem licznika 158 tys km. Teraz ma 262 tys. Autko kupiłem za 4 tys pln wie cnie wymagałem od niego cudów...ostatnio byłem zmuszony wyjąć licznik..auto z 92" licznik 99" :)) Lol. Mimo wszystko pełen szacunek dla samochodu bo pomimo dziadkowatego wieku i przebiegu - którego tak naprawdę do końca nie znam śmiga i nie zawodzi mnie. Pozdrawiam
opinia
Nie za bardzo rozumiem jaki jest problem w cofnięciu licznika elektronicznego. Żaden???
yhy
od roku w ktorym wprowadzono liczniki elektroniczne falszerstwa na przekrecaniu zergarow spadly o ponad 70% z czasem samochody uzywane z zegarami linkowymi beda bezuzyteczne...wiec to nie bedzie sie wgl oplacac.
Jeżdżę tylko nowymi z salonu i ten problem mnie nie dotyczy.
Niech martwią się patałachy w używanych golfach, paskach i civikach, ,że mają trupy w garażach ! Nakupią śmiecia po Turkach z Niemiec, bo muszą pokazać się w "limuzynach" a potem płaczą, że ktoś ich przekręcił...
W niemczech jest podobnie
Auta z silnikami diesla są dużo droższe od aut silnikami benzynowymi dlatego opłacalne jest kupno tagiego samachodu dla kierowcy jeżdżcego conajmniej 30 000 km rocznie. Kierowcy z Europy zachodniej, a zwłaszcza z Niemiec, gdzie paliwo jest droższe niz w Polsce są bardzo skrupulatni pod względem wyliczeń kosztów eksploatacji pojazdu. Poza tym każdy specjalista z serwisu stwierdzi, że przebieg 70 000 km w aucie 10-cio, czy 12-to letnim z silnikiem diesla to bajka.
Widziałem ostatnio auto w dieslu 12 letnie z hakiem holowniczym kombi mocno wyeksploatowane ale przebieg miało 90 tys. normalnie myślałem że się posikam.
wzorem GB powinno sie..........
......... wpisywać przebieg. przy każdym przeglądzie technicznym. np. do dowodu rej
i w bmw da się- w każdym
Szanowwny! W bmw też da się. Tyle że jeżeli jest serwisowany w ASO ma do rejestru ektronicznego wprowadzone stany licznika z datami wizyt. Właścicielowi pojazdu i ew. nabywcy ASO te dane podaje- n. podst. dokumentów pojazdu. No i tu już nie da się nic skręcić
Ja kupiłem 15-letniego Paska, podobno
emeryt jeździł, na budziku 45 tys.km, prawie nówka:-)
Ja kupiłem Golfa III z przebiegiem 44000, FULL WYPAS!
GOLF III, M POWER - oznaczony oryginalną sygnaturą na tylnej klapie!
,Cala-Polska-kreci-zegary
polo nie przejmuj się dziećmi na forum bo mają po około trzydzieści lat i ogolone genitalia nadal w przedszkolu za takie wypowiedzi tak jak ty kupuje w salonie i nie tylko cztery kółka bo i suzuki hayabusa 1300
cuda to tylko w polsce.....
pozdrawiam wszystkich którzy kupują sprowadzone auta za niższą cene niż są tam skąd zostały przywiezione :) nie od dziświadomo że na zachodzie auta cenione są nie tylko według rocznika ale przede wszystkim stanu...... to samo auto z tego samego rocznika może mieć np.100tkm przebiegu i kosztować np.10000 euro a identyczne tylko z przebiegiem 300tkm może kosztować już tylko 5000....... więc cieszcie się marzyciele że wasza padlinka z przebiegiem niby 120tkm(jak każdy diesel 3-4 letni na giełdzie) tu jest w przeliczeniu za 8000euro..... handlarz widocznie do Was dopłacił 2000 euro i przywiózł je za friko
większość aut sprowadzanych ma od 300tyś do 500 000 przebiegu
a u nas już" tylko " koło +_ 200 tyś i to jest standard
mini
ja jeżdżę maluchem mam nakręcone 200.000tyś i nic chodzi jak żyleta
Włącz kalkulator
Średnio na zachodzie robi sie dziennie od 40 -150 km ,tyle o kilometrach