a
a
a
A co grozi za cofanie licznika czy mogę oskarżyć
sprzedającego o oszustwo. Tak się składa że chciałem kupić BMW na zegarach był 120Tys. a mój znajomy w serwisie jak sprawdził w jakimś sterowniku to okazało sie że autko przejechało 285tys. Mogę iść z tym do sądu?
używany
a ja kupiłem xsarę 2000r 1.4i z przebiegiem 116tys.km. i gitara przebieg oryginał bo sam go serwisowałem i znałem historie pojazdu od podstaw a poprzednik kupił nowe C3
A w myslicie ze to Polak wymyslił smieszne
A w myslicie ze to Polak wymyslił hehehe smieszne od 20 lat wiadomo ze w Niemczech to jest stała proceddura przy sprzedaży auta ,oczywiscie tam nielegalna i Polak madry szybciutko to sciągną na swoj placyk .
krecic trzeba
tuman który kupuje w niemczech auto i mysli za przebieg jest prawdziwy to sie myli w niemczech dopiero sa korekty licznika.
jak ktos chce miec orginalny przebieg w aucie niech kupi sobie nowe auto a w uzywanym zawze cos znajdziesz
wina jest kupujących
nakrecili sie wszyscy na 100-150 tys przebiegu na samochody 10 letnie. co ma robic taki sprzedawca? dać dużo satysfakcji kupującemu 100 tys i babcia z dziadkiem jeździła do kościoła autem co ma 170KM. szwagier ma mała firme i kupuje srednio co 4-5 lata samochod z salonu gdzie wiekszosc czasu samochod stoi w garazu bo jezdzi sluzbowym aby nie niszczyc nowego. i pozniej problem jest ze sprzedaza bo za mało ma, był przekrecany, mówi pojedziemy do aso numer vin mozna sprawdzic wszystko ale to nie działa ludzie wola jechac do komisu i kupic samochod "od niemca dziadziusia co jezdzil raz na miesiac i trzymal samochod owiniety w kołderke aby si enie kurzył i miał cieplutko w dzien i w nocy"
Szwajcaria, Austria
Piękny kraj można jechać na 4 dni i kupić fajne autko. 8 - 10 tyś franków i jeździsz zadbanym Passatem z 2001-2003 rok. Przebieg 200 - 250 tyś km czyli silnik dopiero co dotarty oczywiście przebieg realny.W Polsce to bandyctwo i od handlarza to roweru bym nie kupił a co mowa o samochodzie. Ludzie w Polsce kręcą samochodami 25-40 tyś rocznie a na zachodzie uważają że jeżdżą rowerami?? Jaki samochód może mieć 120 tyś przebiegu po 10 latach???!!!! LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rzad nie radzi sobie z licznikami i psim gownem
To typowe niechlujstwo naszych wladz. Srajace psy i odkrecane liczniki. Wszyscy to wiedza od lat i nikt jak dotad z tym nie zrobiil porzadku. A co to obchodzi nasz rzad? Oni maja wazniejsze, europejskie sprawy na glowie, a nie jakies tam liczniki, czy psie gowno? A moze by czas cos wreszcie zmienic? Jak nie to, to moze rzad?????
BUCHACHACHA I TAK WAS ROBIĘ W JAJO!!! SPRZEDAJĄC PETY:)
Z 400tysi robię 160 i wszyscy są zadowoleni
roczne vito 480tys
kupilem u szwajcara vito roczne z 48o tys. !! cofnalem na 40tys i poszedl jak zloto
JA DJ MAREK PROTESTUJĘ !!!!
i moge ci znalezć komputerem czy cofniete czy nie /jest pare miejsc co fachowcy nie wykasowywuja ,kasa zobacz licznik zgadza sie i koniec operacji tak mówia i odjezdzaja i szfab sprzedaje a ja do niego ile cofane a on nigdy no to ja podłaczam komputer on patrzy i myślii i tak nic nie znajdzie a ja chyc pod światła przewód i wyszło o 128 tys ze jest mniej i do niego prawda czy nie a on ze niie to ja telefon i policaj przyjechali i gościa do sadu i ma sprawe za oszustwo bo ja juz podpisałem umowe i miałem ja w kieszeni ale kasy jeszcze mu nie dałem bo jestem mądrym kupcem a nie oszustem i wiele osób mi płaci zebym sprawdzał im auta i tak sobie zyje i jezdze na przejazdzki do niemiec.p//// i czy miało wypadek albo stłuczke te twoje bezwypadkowe
jesli ktos nie jest pewnien przebiegu auta
to niech kupi sobie diesla, one przy odpowiednim utrzymaniu czyli wymianach oleju itp. to zniosa kazdy przebieg, i jak tu ktos napisał ze nie kupi auta do 200 tys km i ja podtrzymuje jego opinie,
JA DJ MAREK PROTESTUJĘ !!!!
i moge ci znalezć komputerem czy cofniete czy nie /jest pare miejsc co fachowcy nie wykasowywuja ,kasa zobacz licznik zgadza sie i koniec operacji tak mówia i odjezdzaja i szfab sprzedaje a ja do niego ile cofane a on nigdy no to ja podłaczam komputer on patrzy i myślii i tak nic nie znajdzie a ja chyc pod światła przewód i wyszło o 128 tys ze jest mniej i do niego prawda czy nie a on ze niie to ja telefon i policaj przyjechali i gościa do sadu i ma sprawe za oszustwo bo ja juz podpisałem umowe i miałem ja w kieszeni ale kasy jeszcze mu nie dałem bo jestem mądrym kupcem a nie oszustem i wiele osób mi płaci zebym sprawdzał im auta i tak sobie zyje i jezdze na przejazdzki do niemiec.p//// i czy miało wypadek albo stłuczke te twoje bezwypadkowe
A ja nie cofałem
Miałem fiata uno od nowości kupiłem go w salonie fiata miał 7km na liczniku po 11 latach miał tylko 90.000 km nigdy nic nie cofałem więc nie wszyscy cofają !!!!
JA DJ MAREK PROTESTUJĘ !!!!
i moge ci znalezć komputerem czy cofniete czy nie /jest pare miejsc co fachowcy nie wykasowywuja ,kasa zobacz licznik zgadza sie i koniec operacji tak mówia i odjezdzaja i szfab sprzedaje a ja do niego ile cofane a on nigdy no to ja podłaczam komputer on patrzy i myślii i tak nic nie znajdzie a ja chyc pod światła przewód i wyszło o 128 tys ze jest mniej i do niego prawda czy nie a on ze niie to ja telefon i policaj przyjechali i gościa do sadu i ma sprawe za oszustwo bo ja juz podpisałem umowe i miałem ja w kieszeni ale kasy jeszcze mu nie dałem bo jestem mądrym kupcem a nie oszustem i wiele osób mi płaci zebym sprawdzał im auta i tak sobie zyje i jezdze na przejazdzki do niemiec.p//// i czy miało wypadek albo stłuczke te twoje bezwypadkowe
zgadzam sie z handlujacymi
ludzie sa po prostu glupi, ja kiedys sprzedawalem paska z rozwalonym silnikiem ktory bral litra na 100km i z rozwalona sprezarka od klimy, przyjechal kierowca tira, stara betka 5 :) i co zrobil, otworzyl maske, wyjal wskaznik poziomu oleju, wsadzil, wyjal i mowi ze silnik jest ok :D, a na klime mowi, co trzeba doladowac ? ??? hahah, ja mowie, nie wiem bo to ojciec jezdzil hahah, z licznikami jest to samo, jak ma uczciwie 200tys to nawet nie spojrzy a pozniej kupi trupa co ma 80tys od turasa albo polaka a w realu pol miliona hhaha
Ja lupuję z głową
Ja nie kupuję ani w salonie ani u handlarzy czy w komisach bo to jedna banda oszustów.
Samochody z salonu no nędzne kopie tego co jeżdzi na zachodzie (przecież na nasz rynek trzeba samochód okroić ) a reszta to wiadomo. Ja robię wycieczke do niemiec jak najdalej od polskiej granicy, wcześniej szukam dzwonię rozmawiam i wolę tam kupić 2,3 latka niż być łosiem i na wyjeździe z salonu stracić najmniej 20%. Dziwna rzecz po przywiezieniu samochodu jeździ bezawaryjnie przynajmniej 3 lata bo potem to już strach żeby dać coś grzebać. To w ogóle temat rzeka. Pozdrawiam.