a
a
a
jedyny samochod w ktorym nie da sie oszukac zadnego licznika to jest bmw i jestem w stanie kazde auto bmw spr jaki ma przebieg
W moim poldku nie mam w ogóle licznika. Więc pójdzie od ręki.
I nikogo nie oszukam.
Bzdury ja mam od nowości Renault i co
po 8 latach przejechałem niecałe 40 tys. Jeżdżę kiedy muszę. Ktoś powie to po co kupujesz - kupuję bo chcę, bo mnie stać. Jedni zbierają złoto, monety itp. i co komu do tego. A po co przekręcać liczniki nie rozumiem. Zabawy małych cwaniaków. Samochód traktuję jak jedna z wielu par butów. Te wieczorowe zakładam kilka razy do roku.
a ja mam malucha już 20 lat,wogóle nie jeżdże bo mam parkinsona,musiałem popchnąć licznik do przodu bo nikt nie chciał uwierzyć że ma 1350km przebiegu pozdrawiam
autko
ja właśnie sprzedałem auto!!! nic nie kręciłem miało 500 tyś . poszło po 5 godzinach i nie dlatego że takie wypasione było tylko koleś na wstępie powiedział że je odświeży i sprzeda heheheh. ja nie musze sie wiecej przejmować a w pl pewnie bedzie miał 170 tyś albo mniej. Jedna rada dla rodaków. NIe kupujcie od handlarzy!!!!!!!! popatrzecie po cena na zagranicznych portalach to zobaczycie że te "tanie i bezwypadkowe auta" w tej cenie są o 30 - 50 % tańsze. Pozdrawiam.
do redakcji
już nie przesadzajcie z tym że cała polska kupując używane auto ma kręcony licznik to jedna wielka bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bo POLAK to osioł!!!
Średnio robi się 30tyś/rocznie to ile to wychodzi po 10 latach??? Z reguły 140-170tyś Hahahah
auta
mam 71 lat w tym roku przejechałem około 30 km w poprzednich latach rocznie około 600km -auto 20letnie w bardzo dobrym stanie i co mam go oddać na złom albo sprzedać za grosze???Mam darmowe autobusowe przejazdy i autem jezdze tylko kiedy musze.
15 letni samochód zrobił 80tys km
mam znajomą która przez 15 lat jezdzila tylko do pracy i z powrotem i samochod na liczniku ma tylko 80tys km i kto w to uwierzy? NIKT dlatego nie sprzedaje tego samochodu i cieszy sie ze mimo wieku tego samochodu jeszcze tak swietnie chodzi
wystarczy pobrac olej z silnika .........
i wszystko sie wyjasni ile ma przejechane i czy silnik jest bardzo dojechany ,takie proste a malo kto z tego korzysta ....
Ja będę kręcił do przodu
Robie samochdem około 8-9k km rocznie, auto ma już 6 lat a przebieg to ledwie 56tys km. Nikt mi w taki przebieg nie uwierzy wiec bede krecił na jakieś 100-110. Paranoja
Mój ma chyba przekręcony do przodu, bo kupowałem
2-latka ze 148 tys. za budziku! I to w benzynie!
SPRZEDAM PASSATA 98 tdi wspaniały
Stan jak z fabryki ideał na 4 kołach wspaniały inteligentny bardzo miły ułożony ładny sexowny przebieg 85 tyś cena 25 tyś
jezdze sluzbowym focusem i po 3 latach auto ma przebieg 74000 - mysle ze jak ktos by kupil na handel to mu sie nie bedzie oplacalo krecic licznika,a kupujacy moze nie uwierzyc w taki przebieg z auta firmowego...
Ludzie sie sami oszukuja
Te przebiegu to jest smiech na sali! W Polsce kazde auto ma ok 200tys, bo ludzie chca w to wierzyc! Niewazne czy auto ma 5, 10 czy 20lat. Sami sie oszukuja, wierzac w te przebiegi. Jak szukalem auta dla siebie to kazde mialo ok 200tys i bylo wrakiem, a znalazlem z przebiegiem 350tys i to wlasnie je kupilem, dzis ma ok 450tys i w najwieksze mrozy odpala bez najmniejszego problemu(diesel!) przez te 100tys zmienilem jedynie swiece, a tak to lac paliwo, zmieniac olej i jechac;) Patrzcie na stan auta, a nie na przebieg, na przebiegu sie nie jezdzi, jak to mowi moj znajomy. Z reszta tak na koniec dodam, ze wiekszosc aut ma uzywanych ma grubo ponad pol 500tys, ale kazdy uztkownik ma na blacie 200-300tys i jest przekonany o wyjatkowosci swojego modelu, a obok na swiatlach stoi taki sam, tez przekonany, ze ma auto od lekarza, a w rzeczywistosci obaj oszukuja tylko siebie.
R75
Sprowadziełm z Holandii auto z przebiegiem 137tyś (7latek). W komisie holenderskim pokazali mi papiery i dokumenty z takim przebiegiem. Kiedy już sfinalizowaliśmy zakup po pewnym czasie poprosiłem o oryginalne kwity bo nie wierzyłem w ten przebieg. I? ponad 200tyś :) Czyli nie tylko nais kręcą ale i za granicą dla Polaczków mają niespodzianki. Ale że to silnik BMW na krótym podobno mozna i 500tyś zrobić bez problemów to jeszce pojeżdze. Zrobiłem do tej pory jakieś 35 tyś i poza świecami do wymiany nic się niedizeje, odpukać.
TO WINA KUPUJĄCYCH A NIE SPRZEDAJĄCYCH!!!!!!!!!
Każdy by chciał kupić używany, w idealnym stanie, prawie nie jeżdżony, od pierwszego właściciela, nie "bity", serwisowany tylko w ASO - I ZA PÓŁ DARMO....
Tyle że takie auta są tylko w bajkach...
Ponieważ na nic innego nie ma chętnych to właściciele tak kombinują żeby zbliżyć swoje auto do odpisanego ideału...
Prawda jest taka że dobre auto musi kosztować i ja zawsze kierowałem się ceną - I NIGDY SIĘ NIE ZAWIODŁEM!
"Promocja" zawsze wychodzi drożej!!
kręcenie
dlatego ja nie kupuję tych paści z zachodu bo wystarczy wejść na niemiecką stronę i widać ile tam mają przejechane a ile jak są już w Polsce każdy handlarz to oszust i nie polecam żadnego