Diesel: czy warto?

2012.12.24 08:33 WP.PL 1578opinii
a a a
fot. Materiały prasowe

Czy dzisiaj warto jeszcze kupić diesla? Jeżeli chcecie, warto uzmysłowić sobie, że diesel dieslowi nierówny...

Ich dobra opinia jest w Polsce bardzo utrwalona. Uważamy, że silniki wysokoprężne są oszczędne, trwałe i zapewniają odpowiednie osiągi, w tym cenioną przez wielu elastyczność dzięki dostępności wysokiej wartości momentu obrotowego w szerokim zakresie. Wszystko zgoda, warto jednak trochę przystanąć i przyjrzeć się tematowi dokładniej, bo patrzenie na wszystkie diesle przez różowe okulary może słono kosztować. Jeżeli chcemy kupić auto z tym rodzajem silnika, sprawdźmy dokładnie jaki to silnik, gdyż diesel dieslowi nierówny. Jak zerkniemy na motory wysokoprężne starej generacji, okaże się, że w znakomitej większości są, owszem, oszczędniejsze niż benzynówki, ale wyjdzie także, że są znacznie cięższe, mniej dynamiczne i hałaśliwe! Do tego z ich układu wydechowego wydobywały się gęste kłęby dymu. Nawet ich trwałość była sporna, bywało przecież że się przegrzewały.

Najważniejsze etapy rozwoju

Kiedy Mercedes rozpropagował wtrysk pośredni eksploatacja diesli stała się bardziej komfortowa. Jednostki napędowe pracowały płynniej, i co równie ważne, ciszej. Zasada była prosta. Paliwo podczas każdego cyklu wtryskiwane jest do komory wstępnej, a ta łączy się z komorą zasadniczą przewodem. Pojawiał się jednak pewien problem. W określonych miejscach głowicy powstawały bardzo wysokie temperatury. Dodatkowo rozruch wymagał bardzo wysokiego stopnia sprężania. Potrzeba było lepszego rozwiązania, którym stał się wtrysk bezpośredni (po raz pierwszy w aucie osobowym pojawił się w modelu Fiat Croma), a jego rozpowszechnienie odbyło się z początkiem lat 90-tych (XX wieku). Wyeliminowano w nim komorę wstępną. Kolejnym ulepszeniem było zwiększanie ciśnienia wtrysku, a ostatnią wielką rewolucją jest system wtryskowy typu Common rail (tzw. wspólna szyna). Nie byłoby jednak sukcesu silników wysokoprężnych, gdyby nie kolejny "dodatek", którym okazało się turbodoładowanie, znacznie zwiększające wydajność układu bez zwiększania pojemności skokowej.

(fot. Materiały prasowe)

Stare, czy nowe diesle?

Dylemat pozostaje, warto wybierać diesla? A jeżeli tak, to który - starszy czy nowszy? Auta z wtryskiem pośrednim nie są skazane na niebyt. Jeżeli były eksploatowane prawidłowo, mogą służyć przez wieki. Liczyć się musimy jednak z częstszymi przeglądami oraz zmianami oleju. Trzeba zdawać sobie sprawę, że istnieje jednak w ich przypadku ryzyko pęknięcia głowicy bądź utrata szczelności (pierścieni). Bardzo często także liczyć możemy na niesprawną turbosprężarkę, która szczególnie w przypadku starszych aut bywa delikatna i nieprawidłowo eksploatowana. Warto przed zakupem porządnie przyjrzeć się jednostce napędowej. Pamiętajmy też, że stare diesle nie były projektowane aby być szybkie, nie oczekujmy od nich zatem wysokich osiągów. Inaczej wygląda sytuacja z eksploatacją silników z wtryskiem bezpośrednim. Tutaj częstotliwość przeglądów jest zbliżona do benzynowych jednostek napędowych. Problemem są jednak zdecydowanie wyższe koszty eksploatacji (napraw). Współczesne diesle są drogie nie tylko w zakupie, ale również w serwisowaniu (szczególnie drogie naprawy układu wtryskowego). Dylemat dotyczący wyboru pomiędzy dieslem, a silnikiem benzynowym sprowadza się do stylu jazdy, ale też przede wszystkim do pokonywanych przez nas odległości. Kiedy rocznie przejeżdżamy nie więcej niż 40 tysięcy kilometrów, zakup diesla wydaje się chybiony. Niekiedy rozsądniej z ekonomicznego punktu widzenia będzie zakup auta benzynowego. Kiedy diesel zwróci się szybciej? Im większa będzie różnica w cenie paliwa. Nie bez znaczenia jest też różnica w cenie aut z jednostką benzynową i wysokoprężną oraz cena i częstotliwość serwisowania.

Najnowsze ogłoszenia motoryzacyjne! Kliknij i sprawdź oferty!

Polub moto.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 255 62.5%
nie 153 37.5%

Przeczytaj na forum: mercedes


Opinie (1578)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

57
14
~bob24 2012-12-27 (21:24) 1 rok 3 miesiące 27 dni 3 godziny i 8 minut temu

Artykuł bardzo nie wiele wyjaśnia w opisie nowoczesnych dizli. System common rail opracował Fiat i chwała mu za to. System ten zaczeły stosować wszystkie firmy oprócz VW. Firma VW uparcie trzymała się swoich pompowtryskiwaczy. Przełom na fiatoski system u VW nastąpił w 2008 r. VW w końcu wycofał się z bardzo drogich i awaryjnych pompowtrysków ( cena za jeden to nawet 1500 zł) w silnikach 2.0 TDI. VW ma bardzo małe doświadczenie z tym systemem stąd wiele akcji naprawczych u VW. Najlepsze dizle obecnie produkuje Fiat. Fiatoskie silniki montuje Opel, Suzuki, są to 1.3 JTD, 1.9 JTD, 2.0 JTD.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

6
11
~julifur 2013-06-01 (11:41) 10 miesięcy 22 dni 12 godzin i 51 minut temu

DIESEL,DIESEL i jeszcze raz DIESEL!!!!! Nissan Almera poj. 2.0 przebieg 430 tys. i silnik chodzi jak pszczółeczka,pali 4,7 litra na 100

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

19
4
~scaxa 2013-07-17 (09:34) 9 miesięcy 6 dni 14 godzin i 58 minut temu

Mój ROWER pali 1,0 l wody mineralnej + 3 kanapki na 100 km a jakie osiągi ! Przyspieszenie od 0 do 30 / 5 sekund, moc 2 KM i jaki ekologiczny ... no chyba że zjem fasolę lub kapustę. Zero kłopotu z parkowaniem i korkami.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
1
~o yes;) 2013-08-02 (19:52) 8 miesięcy 21 dni 4 godziny i 40 minut temu

Warto warto miec disla

odpowiedz

0
1
~przemyslaw.stypinski 2013-08-01 (22:00) 8 miesięcy 22 dni 2 godziny i 32 minuty temu

ja mam astre 1.7 eco w dieslu 54000 przebiegu 4 lata i jedyne co bylo to turbinka ale jeszcze na gwarancji bylo wiec wymienili obecnie szukam bmw 530 z lat 2000 lub mesia 2.9 lub 3.0 w dieslu Problemem w dieslach jest uzywanie go na dystansach 5-10 km codziennie ,ja swoim dojezdzam do pracy ponad 60km w jedna strone ,nie maltretuje silnika jezdze autostrada 130-150 km/h i nic mi sie w zadnym samochodzie jakim mialem nie dzialo oczywiscie servis ,wymiana oleju /filtrow i paliwko z shella jak sie dba to sie ma i niech ktos pojezdzi benzynka tak jak ja do pracy na takim dystansie i pogadamy przy pierwszym tankowaniu A panom ktorzy twierdza , ze uzytkownicy wv to wiesniacy zapraszam do niemiec gdzie uzytkownicy takich zlomow jak mazdy /reno/peugot czy inne tego typu szmelce to biedacy

odpowiedz

0
0
~k1 2013-08-01 (09:18) 8 miesięcy 22 dni 15 godzin i 14 minut temu

co do wyboru, to jesli kupujemy nowe auto (przy założeniu że nas na nie stać i będziemy nim jeździć, a nie będzie stał na parkingu) - tylko Diesel - przyjmniejsza jazda, znacznie niższe spalanie (w mieście 4-5 l / 100 km), a znaczną cześć wyższej kwoty i tak uzyskamy przy odsprzedaży po 3 latach, przez pierwsze 100-150 tys.km nic nie powinno się zepsuć; przy używanym to już niestety czysta loteria (u mnie przez 3 lata zrobiłem 100 tys.km i było wszystko ok, spalanie niskie, a później niemal jednocześnie padła dwumasa i turbo, dobrze że nie mam DPFu). Jeśli ktoś mało jeździ, to może być benzyna, ale silniki 16V mają mało przyjemną charakterystykę (słąbe na niskich obrotach) i są naprawdę paliwożerne. Ciekawym rozwiazaniem może być turbobeznyna, ale to jeszcze chyba musi być nieco dopracowane.

odpowiedz

0
0
~motodiesel 2013-08-01 (06:28) 8 miesięcy 22 dni 18 godzin i 4 minuty temu

Wszystkie Diesle TDI HDI DCI JTD DIC DID D4D TDCI w jednym miejscu na MOTODIESEL dodaj opinię o swojej jednostce wysokoprężnej pomóż innym kierowcą w wyborze najlepszego silnika........

odpowiedz

0
0
~motodiesel 2013-08-01 (06:28) 8 miesięcy 22 dni 18 godzin i 4 minuty temu

Wszystkie Diesle TDI HDI DCI JTD DIC DID D4D TDCI w jednym miejscu na MOTODIESEL dodaj opinię o swojej jednostce wysokoprężnej pomóż innym kierowcą w wyborze najlepszego silnika........

odpowiedz

1
1
~Honda_driver 2013-07-29 (22:53) 8 miesięcy 25 dni 1 godzinę i 39 minut temu

Silniki diesla są dla sędziwych Panów w kapeluszach.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

4
0
~Pancio 2013-07-31 (13:55) 8 miesięcy 23 dni 10 godzin i 37 minut temu

disel jest dla bogatych , moze i mniej pali ale każda część jest przynajmniej kilka razy droższa niż do silnika benzynowego, jesli w diselu cos jest z układem paliwowym albo choćby sprzegło do wymiany z kołem dwumasowym to całe oszczędnosci na paliwie znikaja , mało tego trzeba dołozyć. z drugiej zas strony jesli ma sie młodego vw to bez znaczenia czy diesel czy benzyna , bo to najbardziej usterkowe silniki w europie. TFSI po 60 tys rem kapitalny. w polce jest mit od lat 90tych jak sprowadzali vw ze to dobre auta bo wtedy były ...trwalsze od poloneza. niestety w dzisiejszych czasach auto jest robione w ten sposób by wytrzymac okres gwarancji , potem nowy kredycik i napedzamy gospodarke.

odpowiedz

11
13
~azazis 2013-05-25 (03:02) 10 miesięcy 29 dni 21 godzin i 30 minut temu

ja się napaliłem na octawie z 2.0 tdi 150Km i nie żałuję świetne autko faktem jest że sporo jeżdżę

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

5
7
~jan 2013-06-15 (21:56) 10 miesięcy 8 dni 2 godziny i 36 minut temu

A ja mam Mondeo 343 tys. Km 2008 rok disel i brak awarii. Duzo trasy... i dbam o silnik...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

5
9
~emil-m72 2013-05-11 (21:48) 11 miesięcy 12 dni 2 godziny i 44 minuty temu

mam skodę octavię 1.8 TSI po mieście spala 9 na trasiemożna zejść do 6.5 przy 120km/h na autostradzie 140-160 7,5-8.0 do 100 7,8 s i co więcej trzeba.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

10
16
~adolff 2013-06-19 (23:25) 10 miesięcy 4 dni 1 godzinę i 7 minut temu

Oj widze że banzyniaki wpadają w kompleksy... sam ma golfa V gt sport 2.0tdi, miałem wczesniej benzyniaki i niestety ale golf bije je na łeb na szyje....

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

1
0
~darek 2013-07-28 (17:48) 8 miesięcy 26 dni 6 godzin i 44 minuty temu

100% racji JP.Też miałem 1.9 TDI co prawda v VW passacie ale to bliźniacze jednostki.Jedyny problem jaki miałem to turbina,(która mimo, że mam świadomość jak należy się z nią obchodzić czyli nie deptać gazu na zimnym silniku i nie wyłączać od razu rozgrzanego) z powodu sposobu eksploatacji na krótkich odcinkach zasyfiała się sadzą.Na chwilę obecną jeżdże nowym CR-V w benzynie 2 litry bez turbin i innych wynalazków.Pali mi toto średnio 8.3 l/100 benzyny przy przebiegach po kilka km i postój ( 75% jazda miejska a na trasie potrafi zejść poniżej 7l/100km tak do 110km/h.}Mając takie doświadczenia i problemy kolegów którzy pomimo podobnego sposobu explatacji auta wybrali diesla podpisuję się pod stwierdzeniem ,że trzeba dobrze przemyśleć przed zakupem diesla czy naprawdę warto fundować sobie problemy za własne pieniądze.

odpowiedz

1
0
~JP 2013-07-28 (13:20) 8 miesięcy 26 dni 11 godzin i 12 minut temu

Warto. Mam drugiego diesla. Pierwszy 1.9 TDI w Skodzie Octavii - 6.5 roku w pełni bezusterkowej jazdy, drugi 2.0 MZR-CD w Mazdzie-6 - 3-y lala bezusterkowej jazdy. Przeważnie jeżdżę na odcinkach 15-30 km, co 7-14 dni ok 160 km, klika razy w roku po kilkaset kilometrów. Nigdy nie zapaliła się kontrolka DPF, oleju nie ubywało w TDI, nie przybywa w MZR-CD. DPF wypala się zwykle raz na 2-a tygodnie, co widać po zwiększonym o 40 % zużyciu paliwa, zwykle staram się wówczas kontynuować jazdę do normalizacji poziomu spalania. Jeżeli ktoś jeździ na odcinkach poniżej 10 km, parkuje w zimie na dworze, proponuję wyłącznie benzynę ( a w zasadzie japońską wolnossącą benzynę ), jeżeli ktoś po rozgrzaniu silnika przejeżdża jeszcze ok 10 km sądzę że tak jak ja będzie zadowolony z diesla. Jazda współczesnym dieslem w trybie miejskim gwarantuje wyłącznie kłopoty. Diesel "nie wybacza" oszczędności w serwisie i na produktach i częściach eksploatacyjnych. Dla tych którzy nie mają nawyku dbania o auto wyłącznie wolnossąca benzyna, najlepiej japońska, lub coś ze starszych konstrukcji VW. Down-sizing benzynowych silników z turbiną to patologia na którą chcąc niechcąc zostaliśmy ( zostaniemy ) skazani. Nie lubię "gazu w samochodach" ale z dwojga złego wolałbym duży silnik na gaz niż malutką benzynę z turbinką. Zgadzam się z przedmówcą, bałbym się kupić używanego diesla, kupowałem nowe z salonu. Ale mój brat odkupił ode mnie 1.9 TDI i kolejne trzy lata ( 9.5 roku / 180 tys KM ) niewielkie wydatki, EGR, przepływomierz, czujniki płynu chłodzącego, łożysko turbiny z powodu wycieku oleju, choć działała poprawnie ( ale pewnie niedługo zepsuła by się ).

odpowiedz

11
7
~Łuki 2013-07-17 (23:55) 9 miesięcy 6 dni i 37 minut temu

Diesel - tak, ale nowy, prosto z salonu. Zakup używanego, nowoczesnego diesla z kilkusettysięcznym przebiegiem to tylko same wydatki na naprawy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~motodiesel 2013-07-27 (10:24) 8 miesięcy 27 dni 14 godzin i 8 minut temu

Wszystkie Diesle TDI HDI DCI JTD DIC DID D4D TDCI w jednym miejscu na MOTODIESEL dodaj opinię o swojej jednostce wysokoprężnej pomóż innym kierowcą w wyborze najlepszego silnika.......

odpowiedz

93
17
~W-SM 2012-12-27 (20:05) 1 rok 3 miesiące 27 dni 4 godziny i 27 minut temu

Najbardziej śmieszą mnie opinie ludzi, którzy do jazdy po mieście kupili sobie turbodiesla- nie ważne, czy nówkę z salonu, czy nówkę od Niemca. Popełniają WSZYSTKIE możliwe błędy w użytkowaniu silnika turbodoładowanego- nie ważne, czy diesla, czy benzyny- i dodatkowo nie potrafią korzystać z charakterystyki silnika. Ci mają najwięcej do powiedzenia o awaryjności turbodiesli. Ja robię "zaledwie" 20 tys. km rocznie(regularne odcinki 15 do ok. 40km) a i tak jestem zadowolony z diesla. Nie licząc na zwrot kosztów instalacji LPG silnik musiałby spalać przy dzisiejszych cenach 11,5-12l samego gazu aby dać podobny wynik pod koniec miesiąca i aby zapewnić choć trochę zbliżony komfort jazdy musiałby mieć minimum 120KM z przynajmniej 2l pojemności. Wszystko do osiągnięcia, zależy jaką charakterystykę silnika ktoś woli. Chcesz piłować jednostkę na wysokich obrotach i lepiej przyspieszać- kup benzynę. Wolisz wysoki moment i wygodną jazdę na dłuższych odcinkach- kupujesz diesla. Co do zbliżonego spalania w benzynie i dieslu- niech redakcja wskaże mi kompaktową benzynę, która przy 120KM i pełnym wykorzystaniu możliwości silnika będzie osiągała średnie spalanie 5-8 l paliwa- życzę powodzenia. Nawet Hondy tyle nie osiągają.

odpowiedz

pokaż 31 ukrytych odpowiedzi

6
3
~andy 2013-07-26 (12:29) 8 miesięcy 28 dni 12 godzin i 3 minuty temu

A ja tam lubię ten warkot :) Może i diesel drogi, może i części nie tanie ale fajny jest;) Mam to szczęście, że kupiłem roczne autko w Niemczech i wszystko działa jak złoto. Fakt, że jest duża różnica jakie paliwo się naleje i rzeczywiście warto zalać na Shell. Mogę mieć i benzynę, ale jakoś tak sentyment pozostaje, wcześniej miałem starego diesla Kangoo I 1,9l bez turbo i był bardzo fajny bezawaryjny. Jeżdżę w lato po Skandynawii i lubię czuć się bezpiecznie. Diesel mi to daje, przy gazie bym się trochę bał jechać w trasę 10 000km. Do benzyny nic nie mam, chociaż jak się przesiadam w służbowy to wkurza że trzeba cisnąć żeby nie zgasł przy ruszaniu :P

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco

  • Kup używane

  • Kup nowe

Kup części

MotoIntegrator

Katalog samochodów - najpopularniejsze modele