a
a
a
Pomimo upływu 16 lat od zakończenia produkcji II generacji "Polówki" na naszych drogach nadal widzimy wiele egzemplarzy tego modelu. Przede wszystkim dlatego, że jest to samochód tani w zakupie oraz eksploatacji. W sam raz na pierwsze auto dla studenta lub młodego małżeństwa "na dorobku".
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Historia Volkswagena Polo rozpoczęła się w 1975 roku. Po sześciu latach produkcji szefowie koncernu z Wolfsburga postanowili pójść dalej i zmodernizować nieco przestarzałą konstrukcję. Dzięki temu powstała II generacja tego modelu, nowocześniejsza w wyglądzie oraz z szerszą gamą silników. Polo II było produkowane aż 13 lat, przechodziło w tym czasie kilka liftingów z których najpoważniejszy miał miejsce w 1990 roku. W naszym teście skupiliśmy się na tej właśnie wersji.
Popularna "Polówka" II generacji po lifcie była produkowana w nadwoziu coupe oraz minikombi. Obydwie "budy" były trzydrzwiowe. W oczy od razu rzucają się kanciaste kształty, jednak pamiętajmy, że samochody te są już często pełnoletnie. To były inne czasy i panowała w nich inna koncepcja stylistyki.
VW Polo II posiadał dwie główne wersje silników benzynowych: 1.0 (45 KM) i 1.3 (55 KM). Dostępna była również jedna jednostka wysokoprężna o pojemności 1.4 l i mocy 48 KM.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Mocniejszy silnik 1.3 prezentuje się lepiej w zakresie dynamiki - przyspieszenie od 0-100 km/h trwa 15,5 s. Prędkość maksymalna to 157 km/h. Różni się od mniejszego "brata" wielopunktowym wtryskiem oraz większym momentem obrotowym: 97 Nm. Niestety, lepsze osiągi to również większe spalanie. Jest ono o ok. 1,5 l większe niż w silniku o pojemności 1.0 litra.
Moje Polo (1992r.) dostałem po dziadku i ma przejechane ponad 214 tys. jest w świetnym stanie w ogóle nie widać śladów zużycia w środku. Przedstawię moje odczucia jazdy Polówką. Po pierwsze moje Polo z silnikiem 1.0 KAT (45KM) 4 biegowa skrzynia zbiera się w mniej niż 20s. nie mierzyłem dokładnie ile wynosi ale myślę, że gdzieś w granicach 16-17s się mieści i jechałem nim 140km\h i miałem jeszcze zapas więc wyciągnął by więcej. Po drugie ten silnik lubi sobie trochę łyknąć i spalanie przy jeździe dosyć agresywnej wynosi na poziomie 12 litrów (tak tak aż sam się dziwię) ale to chyba wina gaźnika bo jest rozregulowany. Po trzecie raz na miesiąc czyszczę wszystkie kopułki, świece itd. dlatego też nie mam żadnego problemu z odpalaniem, ten silnik wymaga trochę pieszczenia i należy dbać o niego. Po czwarte Polecam dla tych którzy chcą mieć tani w eksploatacji samochód bo ubezpieczenie tanie, części również więc w sam raz dla początkujących z motoryzacją. Jest to mój drugi samochód poprzednio miałem Kadetta 1.6 Diesel z 1988r. może nie ma w Polówce tak dużo miejsca jak w Kadecie ale dla 2 osób wystarczy.
Tak dla poprawki moja polówka z silnikiem 1.0 zbiera się do 100km/h w 15s i na zimnym silniku nie ma żadnych dużych wibracji, wiec nie wiem skąd tą opinia w artykule. Jak się dba to się ma:) Pozdrawiam posiadaczy polówek
Ten VW to klasyk
Moim skromnym zdaniem najladniejszy youngtimer vw prz golfie mkI i caddy mkI :) Super auto, a godny jego nastepca (wizualnie) to dopiero najnowsze polo, chociaz w porownaniu do 86c coupe i tak wyglada jak van
vw
AUTA DZIELĄ SIĘ NA DOBRE, LEPSZE I NIEMIECKIE I TAK FAKTYCZNIE JEST!!!!!!
jestem posiadaczem polo g40 serynie 113 km, teraz jest 170, a pod maską ciągle jest 1.3 z kompresorem. Owszem trochę pracy jest ale frajda pod światłami jak się objedzie furę z v6 pod maską bezcenne. Żywotność silnika seryjnego ok 250 tyś km w moim i kumpla tak samo więc ok jak na tak wysilony silnik (w fiatach 500 i punto 1.4t silnik wytrzymuje ledwo 150 tyś km). VW jest niedoceniane ale tak naprawdę nie ma konkurencji kto jeździł starym vw wie o co chodzi ten klimat i zapach, ma się zaufanie do takiego samochodu.
A w wersji G40 było 117 KM z silnika 1,3
Taki downsizing w latach 90-tych ;-) Pomyśleć że już wtedy VW miał takie małe doładowane jednostki jak obecnie TSI ;-) Silnik 1,3 był dmuchany sprężarką ślimakową napędzaną mechanicznie więc jak obecne kompresory i autko śmigało okrutnie
polo fan
Miałem takie polo z silniczkiem 1.4d rocznik 1992 kupiłem go z przebiegiem 220 tyś przez 3 lata zrobiłem 100 tyś wymieniłem tylko wahacz (nasze drogi wiadomo jakie są) oraz normalne części eksploatacyjne rozrząd itd . Autko niezawodne średnio paliło ok 4,5 litra zabezpieczenie antykorozyjne wprost idealne zadnych oznak rdzy nie było miłe i przyjemne w uzytkowaniu. Sprzedałem go 2 lata temu następny właściciel dalej kreci nim kilometry i bardzo sobie chwali w tej chwili ma ok 370 tyś na liczniku i działa niezawodnie jak przysłowiowy zegarek. Polecam bardzo nawet tym którzy nazywają to autko wieśwagenem może nie jest to alfa romeo stylistycznie ale wszyscy znawcy znajdzccie mi alfę nie zezłomowaną z przebiegiem 370 tyś lub czasami duzo więcej w dobrym stanie??????????? dla ciekawostek powiem że znajomy ma też polo 1.4 d fox i przebieg wozu zbliża się do 700 tys bez remontu silnika to się nazywa stara dobra jakosć o której nowe auta mogą tylko pomarzyć. Pozdrawiam
Miałem taką polówkę.
Naprawdę super autko.
Jest małe, ale za to niesamowicie ciche i mimo tylko litrowego silnika ma całkiem nie najgorsze przyspieszenie. Może tylko zawieszenie jest nieco zbyt twarde, ale ma to swoje plusy, podczas wchodzenia w ostre zakręty. No i brak wspomagania, które jednak nie jest zbytnio odczuwalne, bo auto nie waży dużo. Wg mnie samochód dla początkującego kierowcy jak znalazł.
Jest dzielona kanapa 50/50
Mam polo i jest w nim tylna kanapa dzielona na pół.
urzekła mnie twoja historia..
może napisz do "przyjaciółki"
Poaranoik
Wejdz w te swoje gogle i nie wracaj juz tu wiecej.
MOJA FURA JEZD NAJLEPSZA
JA MAM AUDICE 80 QUATRRO Z 86 COUPE I W NIEJ SILNIK OD A8 4.2 PO TUNINGU CZYLI OK. 360 KONI I JA JESTEM NAJLEPSZY CIENIASY W SEJCZENTO I SKODACH ,NAWET WALE TYCH WSZYSTKICH W MERCACH CO MI MOGA KURZ Z TYLNEJ TABLICY POSCIERAC!
polo II
posiadam taką Polówkę, uważam za bezawaryjne. autko z roku 1992 kupiłem z przebiegiem 145 tys, po 2 latach użytkowania ma ponad 260 tyś. mankamentem jest zawieszenie przednie, ale przy stanie polskich dróg nie się uniknąć wybicia drążków czy amortyzatorów. polecam dla młodego kierowcy - części zamienne b. tanie nawet oryginalne, spalanie średnio (silnik 1,05) 5,5 B, na trasie udało się poniżej 4,8. nie wystąpiła natomiast żadna awaria wymieniona w artykule (brak jakichkolwiek wycieków).
dlaczego?
dlaczego pod kazdym tego typu tematem pojawiaja sie "ponizajace komentarze"bo WV to zlom bo Opel to zlom itp...Ja jezdze osobiscie Focusem,ale nie obrazam ludzi ktorzy wybrali Polo lub jakiegos Hiundaia.Kazdy ma wolnosc wyboru,ludzie kupuja auta na jakie ich stac,a ze ktos woli kupic 10-letnie BMW niz 3-letniego Fiata Punto to to jest ich wybor kazdy decyduje sam na co wydaje pieniadze.Ludzie zamiast doradzic to kazdy kazdemu ubliza .Brak slow...
WV czemu nie?
to znaczy ze jak masz kase i Cie stac na Golfa 6 to jestes wiesniak?Nie broniac zadnej marki min.WV jest duzo, bo to popularne auta,a nie dlatego ze wiesniaki nimi jezdza,a nie jeden"mieszczuch"chcialby byc takim wiesniakiem i miec nowego Golfa ,albo Polo-taka prawda niestety
vw i audi to super auta
szkoda tylko ze same wisniaki tym jezdza
VW TO INACZEJ WIEŚWAGEN HAAAAAA
TO NIC INNEGO TYLKO WIEŚWAGEN
nawet papież jest lepszy NIEMIECKI jak volkswagen
NIEMIECKIE WSZYSTKO JEST NAJLEPSZE