a
a
a
Amarok to pierwszy średniej wielkości pickup Volkswagena. Ma wszystko czego potrzeba do zwycięstwa: mocną konstrukcję, uniwersalny napęd 4x4, mocny a zarazem oszczędny silnik, pojemną skrzynię ładunkową i przestronną, podwójną kabinę. Nie wiemy tylko jak przyjmie go nasz rynek. Cena w Polsce pozostaje nieznana. Wiemy już za to jak jeździ.
![]() |
| (fot. Marek Wieliński) |
Amarok nie jest jednak jedynym pickup’em w historii Volkswagena. W roku 1979 rozpoczęto produkcję bazującego na Golfie I modelu Caddy Pick-up. Zakończono ją zaledwie rok temu w RPA. Natomiast w latach 1989-97 niemiecki koncern produkował model Taro, bazujący na Toyocie Hilux.
Pozycjonowany w segmencie B, czyli wśród samochodów o ładowności 1 tony Volkswagen Amarok ma zdobyć klientów przede wszystkim wśród lubiących takie pojazdy mieszkańców Ameryki Południowej. Volkswagen liczy też na liczną rzeszę nabywców na Starym Kontynencie. Produkcja dopiero ruszyła, a już przyjęto 25 000 zamówień.
![]() |
| (fot. Marek Wieliński) |
Pod maskę trafił na początek silnik diesla 2.0 TDI Common Rail. To dziecko ery downsizingu zaopatrzono w dwie turbosprężarki, dzięki którym płynnie rozwija moc 163 KM i maksymalny moment obrotowy w wysokości 400 Nm (dostępny już od 1 500 obr./min.). Większe wrażenie niż ten parametr robi jednak zużycie paliwa. Producent deklaruje, że powinno utrzymywać się w granicach 7,5 l/100 km w wersji z napędem na jedną oś. Podczas pierwszych jazd testowych na drogach Austrii i Słowacji udało nam się osiągnąć 7,2 l/100 km. Jak na ważące 1,9 tony auto - naprawdę mało.
Nie kupujcie tego gówna. Mam go od ponad pół roku 2 miesiącach miałem stłuczkę i naprawa trwała prawie 5 miesięcy. Część szły aż z Argentyny i oczywiście statkiem a nie samolotem chociaż części kosztowały kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pod tym względem zdecydowanie odradzam.
AMAROK
wygląd to nie wszystko .2.0tdi bi turbo to szajs max 100tys. i po silniku za mały MOTORYNKA ,4x4 elektronika sterująca to kpina tylko mechaniczne załanczanie ma sens w aucie tego typu.Mój typ to minimum 2.5l motor 160km ,napęd z L200 z ESP ,centralny mechanizm różnicowy z ESP i blokada tylnego dyfra . A tak naprawde to L200 jest lepsze nawet przed liftem od Amaroka
a gdzie przyrównanie do forda rangera któy własciwościami terenowymi i prowadzeniem na autostradzie pokazałby szmelcwagonowi gdzie raki zimuja...
Bez toyoty ten szmelcwagen by nie powstał
Ale oczywiście redakcja o tym nie napisała! Albo nawet nie wie. I znów facjata z golfa to jest naprawdę nudne ciekawe kto naiwny to kupi ja mam bmw x6 m i co karpik w monitor?
jezdze jeepem grand 2.7 auto ok i chyba nie zamienilbym na vw i te ich zapewnienia o spalaniu heheh duze auto nie oplywowe spalanie bedzie wyzsze mialem kilka terenowek i pikapow wybralem jeep i nie zaluje
Jeśli ma kosztować tyle co Navara ... to już po Nissanie
Widać że to auto jest znacznie solidniejsze od mega awaryjnej Navary
Amarok Navarr Hilux
Ładny, bardzo ładny ten nowy VW. Na pewno mocno zamiesza na rynku pick-up, tak jak Tiguan w segmencie SUV. I sama nazwa Amarok...
Ja juz nam cene,najwyzszy model kosztuje 117 tys zl. Ciekawy jestem tego silnika,aktualnie jezdze multivanem 2.0 bitdi 180km, 4x4 z automatyczna skrzynia biegow,zrobilem 32 tys km i jak narazie jestem bardzo zadowolony ,zobaczymy jak to sie bedzie sprawowalo po 100tys km:) Amarok bardzo mi sie podoba, szkoda ze nie ma w automacie...
Czy tylko mi sie wydaje ze z przodu wyglada jak dacia duster?
Zdecydowanie wygląda superowo
Od patrzenia na japońskie pick-upy można się porzygać. Zwłaszcza Mitshubishi L200 jest szkaradne, Toyota jakoś się broni wyglądem ale wnętrze jest fatalne. A Amarok nie dość że stylistycznie udany to jeszcze jak widać na zdjęciach w necie można mieć wnętrze jak z SUVa
riposta
Kiedy czytam niektóre Wasze opinie to robi mi się niedobrze. Dosyć, że kompletny brak wiedzy w temacie, to jeszcze błędy ortograficzne. Zanim wystawicie swoje wyszukane oceny na jakimkolwiek forum, najpierw spójrzcie w lustro. Wiekszość z Was buja się Polonezami w średnim stanie, a mimo to ma odwagę krytykować rzeczy, o których nie ma pojęcia. Królem jest właściciel BMW, powiedzmy sobie wprost: tata kasę miał, tata furkę dał.
obciach jak to u VW :)
najbardziej rozbawił mnie ten fragment "Nie zepsuje się w niej elektryczny siłownik podnoszący szyby lub regulujący lusterka, ani centralny zamek. Po prostu ich nie będzie",proponowałbym też niedawać wspomagania kierownicy, ani hamulców(coś może sie zepsuć jak to u VW)) hehehe- taki kity to mogli wciskać, ciemniakom, wieskom 10 lat temu, niewyobrazam sobie żeby na rynek Europejski był sprzedawane auto nawet typowo uzytkowe bez elektrycznych lusterek,szyb, czy centralnego-POPRPSTU OBCIACH!!! to niesą żadne koszty przy produkcji masowej!! a wszyscy wiedzą jak drogie są te "luksusowe obcje" u VW :), podobnie jak zekomo świetne właściwiści terenowe- to tylko w wersji z reduktorem i klasycznym napedem terenowym!!! który zapewne bedzie wymagał DOPŁATY!! normalnie bedzie tylko napęd na tył heheheh, albo badziewny, niewiele dający w cięzszym terenie 4-motion
Vw
Jak dla mnie to kojaży mi się z przodu z Dacią Duster a to raczej nie wróży niczego dobrwgo
heil
żeczywi scie jak ktoś napisal typowy przykładf szmelcwagona,a tak na poważnie marna proba wykorzystania Navary i trochę poprzez przyciecie tylnych drzwi z Mitschubischi.Ogolne wrazenie: wygląda i pewno jezdzi jak mlodszy brat hiluxa ,który tak naprawdę w teren się nie nadaje skrzyzowany z pick-upem firmy TATA.Widać ,że robiony ze względow handlowych a nie inżynierskich. Silniczek też puchnący po zjeżdzie z szosy w teren. Faktycznie po próbach w Niemczech tak jeżdzi jak i wygląda . Faktycznie gdzie mu do Navary albo albo do Landa. Poczytajcie prasę off-roadową w Niemczech.Niemcy nad nim placzą .No ale gogo za dobre pieniądze w wp.pl napisze wszystko czego od niego importer sobie zazyczy .Gratuluje "BEZSTRONNOŚCI"testującemu.Myślę ,że nawet w nim nie siedział,tylko przepisał to co volkswagen polska mu napisal.Ale kasa leci.BAY
cena podana - netto ?
czy brutto? Jeżeli brutto to by nie było źle, ale pewnie podana jest netto! ;(
Nie gejowskie, tylko ulubione auto gejów, a to jest napinajace się dzieci
różnica. Brera to piękne, sportowe auto, X6 też całkiem całkiem. Czy wy musicie wiecznie wszelkie opinie okraszać wyzwiskami?! Jednym się podoba to, drugim tamto, autem to wy jeździcie jak was ojciec przewozi do szkoły, a robicie za ekspertów.