RSS

Test: Hyundai ix20 - Cukierek przez szybę

2010.10.08 00:00 wp.pl 18 opinii
a a a

Jeżdżąc samochodem testowym, dostępnym na naszym rynku, mamy dokładne dane odnośnie cen i dostępności poszczególnych wersji wyposażeniowych. Teraz jednak zostaliśmy postawieni przed koniecznością oceny samochodu bez poznania tych parametrów. Producentem który spróbował nasze wyczucie rynku był Hyundai, a testowanym modelem ix20, którego premierę zaplanowano dopiero za kilka tygodni.

(fot. Bogusław Korzeniowski)
Prezentowany pojazd to wprawdzie nie zamaskowany "concept car", ale dla utrudnienia identyfikacji, z klapy tylnej zniknęły wszystkie emblematy z nazwą. Była to więc komfortowa sytuacja, podczas której ludzie oglądali bryłę i poręczność samochodu, a nie sugerowali się własnymi mniej, lub bardziej przychylnymi opiniami dla marki. Oto własne i zebrane od oglądających przemyślenia:

Styl karoserii

Hyundai ix20, zaprojektowany w niemieckim centrum projektowym firmy w Russelsheim, jest drugim (po ix35) europejskim samochodem stworzonym zgodnie z nowym językiem projektowania Hyundaia Fluidic Sculpture (opływowa rzeźba). Jest to wprawdzie drugi model, który zrealizowano w nowym stylu, ale też pierwszy, który naprawdę może podobać się każdemu.

TU ZNAJDZIESZ WIĘCEJ ZDJĘĆ TEGO HYUNDAIA

(fot. Bogusław Korzeniowski)
O ile bowiem od wersji SUV oczekujemy sylwetki męskiej i agresywnej (a ix35 ma sylwetkę delikatną), to w przypadku modelu segmentu B awangarda stylistyczna jest jak najbardziej wskazana. Potwierdzeniem tego są m.in. opinie użytkowników, którzy upodobali sobie nowego Forda Fiesta o lekkiej dynamicznej sylwetce, podczas gdy poprzednik nie cieszył się taką popularnością. Stąd też "opływowa rzeźba" w przypadku tego pojazdu jest "strzałem w dziesiątkę".

Tę lekkość sylwetki z przodu zaakcentowano dodatkowo "zagadkowym uśmiechem". Linia górnej części reflektorów przechodzi bowiem płynnie w chromowaną osłonę wlotu powietrza tworząc linię sugerującą uśmiech. Dodatkowo efekt ten zwiększają delikatne wyprofilowania na pokrywie komory silnika. Także z boku, mimo iż widzimy małego vanika jak Citroen C3 Picasso, Opel Meriva, czy Kia Venga, styl Fluidie Sculpture sprawił, że Hyundai ma najciekawszą formę z wszystkich wymienionych modeli.

oceń
2
3
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Nokaut.pl

Studio



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Eucar Jot [2011-08-13 01:25]

Porównania ix20 z Vengą są chybione - testowałem oba samochody, Venga znacznie ustępuje Hyundayowi: a/ stylistyką (ale to kwestia gustu; mnie Venga zniechęciła) b/ jakością wykonania (materiały, rozplanowanie i przejrzystość kokpitu) c/ pracą zawieszenia (niebo a ziemia na rzecz Hyundaia - sprężysty i komfortowy; Venga twardo-furmankowa na wybojach). Różnica w cenie Vengi i ix20 jest jak najbardziej uzasadniona, to nie są te same pojazdy (choć podobne, i oba mogłyby być tańsze...jak wszystko). Porównać wolę natomiast ix20 do testowanych przed zakupem: C3, Polo, Ibiza, Fabia, Clio, Corsa, Fiesta (2 tygodnie pracy, he he). Żaden z tych samochodów nie ma startu do Hyundaia w ogólnej ocenie jakości, komfortu, przestrzeni czy jazdy, z wyjątkiem: 1/ grupa VW bije go wybitnie dynamicznym i zrywnym silnikiem TSI (ale coś za coś) 2/ Fabia - ceną - za cenę przaśności Skodowej marki i wnętrza 3/ Polo - klasą wykończenia i trakcją, ale to pierwsze dopiero od modeli topowych, z ceną o 10 tys wyższą od ix20. 4/ Ibiza - może podobać się bardziej "męska" i limuzynowa stylistyka 5/ Fiesta jest okropna i ciasna w środku, ale prowadzi się świetnie. Reszta parametrów i modeli - przy ixsie odpada w przedbiegach. Tak jak testowana na początku Venga mnie zniechęciła, tak na końcu badany (nie był wstępnie w ogóle brany pod uwagę z powodu ceny) ix20 - zwyciężył i został kupiony (jako drugi pojazd w rodzinie)! A na marginesie - na co dzień jeżdżę od lat kolejnymi Audi/VW z salonu i stwierdzam, że obecnie, dzięki ix'om Hyundai nie ma się czego wstydzić. Wstydliwe są tylko kompleksy oceniających samochody wyłącznie po zdjęciach z netu i po stereotypach przylepianych na ślepo do motoryzacyjnych marek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KLarina [2011-08-05 21:43]

szukam auta nowego w cenie do 50 tyś zł, które z racji że bedzie nowe, teoretycznie nie powinno sie psuć. Jakie kupić? Ogladałam ostatnio kię ceed i venga oraz hundaye. Zachęcano mnie też do zakupu opla astry III. Proszę doświadczonych kierowców o pomoc, o poradę. Sporo jeżdżę z racji mojej pracy. Dziekuję za szczere opinie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tempak [2010-12-01 20:50]

Venga user
Poczekaj kolego, już coraz więcej tych autek buja się po drogach. Czego oczekujesz od auta sprzedawanego od roku. Przy takim wyborze aut na rynku, portfeli rodaków, którzy na nowe nie za często mogą sobie pozwolić, jest naprawde dobrze. Poczekaj na wyniki sprzedażowe KIA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tempak [2010-12-01 20:47]

Kopia Vengi
Zgadzam się z przedmówcami w kwestii podobieństw do Vengi. Nie oszukujmy się, to prawie identyczna bryła jak i reszta komponentów. Venga rulez!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Alek [2010-11-21 12:36]

ix20
Już na pierwszy rzut oka widać, że to bliżniak Vengi. Zresztą silniki, parametry i wyposażenie są te same. Co wybrać - zadecyduje cena. Na razie Venga jest tańsza o 4 tys.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maksymalnie [2010-10-09 09:54]

Jak dowala ceny Top versji z Vengi to bedzie porazka, zreszta widac po wendze. Nie mam jej poprostu na polskich drogach - kia cenami top wersji strzelila sobie w noge !! Pozostaje tylko Hyundaiowi wyciagnac wnioski z porazki Vengi !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Samar [2010-10-11 06:50]

Ceny pewnie jak z Kia Venga czyli poziom VW Polo ;-)
Mimo całej sympatii do nowych modeli Kia czy Hyundai nie ośmieliłbym się zrównać tych modeli z VW Polo - najlepszym autem w tej klasie. A ceny aut z korei zdają się szybować w kosmos ...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kuba [2010-10-13 08:58]

Hyundai vs VW
Zgadzam się z tobą. Była by to obraza dla samochodu Hyundai. Jak można porównywać do takiego VW.Sam parę lat jeździłem VW polo, i byłem zadowolony, jednak po 12 latachużytkowania przyszedł czas na zmianę samochodu.Już przeprowadziłem jazdy testowe VW polo V i podjąłem decyzję na kupno Hyundai'a I20 z lepszym wyposażeniu i mniejszej cenie (ok. 10 tyś).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mam hultaja [2010-10-08 14:22]

bajki
autor mnie rozbawił tą opowieścią o spalaniu w trasie. Jasne, że dane producenta mają się nijak do spalania rzeczywistego, ale średnia prędkosć 80 km/h w Polsce wymaga solidnego deptania na trasie grubo powyzęj 100 km/h. Zatem autor mógłby nie opowiadać, że nie była to szaleńcza podróż... Chyba, ze dla niego szaleńcza zaczyna się powyżej 200 km/h... Myślę, że całą ta podróż za miastem wygladała jak ten kawałek na ślimaku przy zjeździe z autostrady... Pozdrawiam i życze dalszych sukcesów :)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~noob [2010-10-08 20:53]

wole toego koreancia
niz plastikowe pudelka vw... widzieliscie wnetrze nowego passata golfa lub polo?? podobalo sie ??:D jak w polonezie z 90roku heh^^ troche dziwne ze oni zamiast robic nowe ladniejsze auta cofaja sie w rozwoju i poza kupionym od fiata CR to nic nie maja godnego podziwu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mrówa [2010-10-08 17:41]

Hyundai
i30 świetne auto. ix20 też niczego sobie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JAnek [2010-10-08 15:39]

heheh
kopia KIA VENGA!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rabin Rozen [2010-10-08 09:44]

Ot, humanista z giertychowską maturą!
"lekkość sylwetki", "opływowa linia reflektorów" - każdy może sobie obejrzeć zdjęcia i mieć własne zadnie na temat wyglądu zewnętrznego. A jak trzeba wspomnieć o jakiś konkretach to "nie ma sensu opisywać parametrów jednostki napędowej". Jak się nie ma o tym bladego pojęcia to może rzeczywiście nie ma sensu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Znawca [2010-10-08 08:00]

Ot, Kia Venga w nieco zmodyfikowanej stylistyce...
Ale przyznam że chyba nawet bardziej mi sie podoba niż "pierwowzór".

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki