a
a
a
Najmłodsi i najmniejsi w rodzinie, zazwyczaj mają pod górkę w życiu. Wydawać by się mogło, że w przypadku familii motoryzacyjnych będzie podobnie, jednak przypadek miniaturowego Ka pokazuje, iż taka sytuacja wcale nie musi mieć miejsca. Stosunkowo niska cena zakupu i niewielkie gabaryty nie przesądzają o niskiej jakości i banalnej stylistyce.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
O ile drugi z tych samochodów bezpośrednio nawiązuje do klimatu sprzed kilkudziesięciu lat i stara się łączyć w sobie detale z dwóch skrajnie różnych epok, to ten pierwszy jest ucieleśnieniem najnowszych trendów designerskich nurtu Kinetic Design. Dynamiczne przetłoczenia kontrastujące z licznymi krągłościami i charakterystycznymi akcentami, skutecznie indywidualizują nadwozie tego supermini. Żeby jeszcze wyraźniej podkreślić jego nieprzeciętną urodę, warto sięgnąć po jeden z lakierów Jump lub Crystal. Wtedy już na pewno każdy zwróci na nas uwagę.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Nieco gorzej wypada kwestia przestronności kabiny, ale nie oszukujmy się. Nikt nie kupuje tej wielkości pojazdu z myślą o rodzinnych wyprawach. Co jednak nie oznacza, że w Ka nie można poczuć się komfortowo. Na całkiem wygodnych przednich fotelach z powodzeniem zmieszczą się dwie dorosłe osoby, a w awaryjnej sytuacji przewiozą z tyłu dwójkę małych pasażerów. Gdyby chcieli zabrać ze sobą bagaże, pomoże im w tym bagażnik o pojemności 224 litrów, który po rozłożeniu oparcia kanapy zwiększy swoje możliwości przewozowe do 724 litrów.
Moj Golf II 1.8 16v idzie lepiej...
Ma czip, duzy wydech i nowe czesci.
Volkswagen Lupo go wygumuje z rynku
O ile Fiat 500 ma fory dzięki legendzie swego protoplasty o tyle Ka jest kolejnym średnioładnym samochodem bez szans na supersukcesy. VW Lupo, Seat Arosa i Skoda o nieustalonej jeszcze nazwie które mają wejść do sprzedaży w 2012 roku wykoszą Fordzika w kilka miesięcy
5 groszy
na wyprzedaży rocznika moja ciotka kupiła sobie takiego ka za równe 30 tysiaków więc w sumie cena ok jak za nowe autko do miasta.
5 groszy
na wyprzedaży rocznika moja ciotka kupiła sobie takiego ka za równe 30 tysiaków więc w sumie cena ok jak za nowe autko do miasta.
5 groszy
na wyprzedaży rocznika moja ciotka kupiła sobie takiego ka za równe 30 tysiaków więc w sumie cena ok jak za nowe autko do miasta.
FIat 500 i Ford Ka to taka Panda w ładniejszym opakowaniu
To czego klient nie widzi (silnik, podwozie itd) jest wzięte prosto z Pandy.
Fajny, ale za drogi!
W kategorii małych aut chyba nic nie przebije nowego Twingo, także w kwestii stosunku jakości do ceny.
Fiat 500 ładniejszy
a już z pewnością bardziej stylkoy od tego koreańsko wyglądającego Forda. Do tego jeszcze niedługo ma być przedstawiony VW Lupo