RSS

TEST: Mercedes-Benz SLK - Roadster pełen słońca

2011.03.26 02:34 wp.pl 7 opinii
Ocena
5/6
a a a
fot. Marek Wieliński

Kręte drogi, pod maską silnik V6, wiatr we włosach, niezapomniane wrażenia z jazdy i pozytywne doznania estetyczne. Czy trzeba czegoś więcej? Na drogi wyjeżdża właśnie trzecia generacja małych roadsterów Mercedesa. Miałem okazję do zapoznania się z najnowszym SLK na jednej z najpiękniejszych dróg świata, wijącej się wśród wulkanicznych skał na wysokości ponad 2 000 metrów, przez Park Narodowy Teide na Teneryfie.

(fot. Marek Wieliński)
W większości samochodów liczy się pojemność bagażnika, ilość miejsca z przodu i na tylnej kanapie oraz oszczędny silnik. W przypadku tego auta nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Zwłaszcza, że prawie nie ma bagażnika i w ogóle nie przewidziano w nim tylnej kanapy. Silnik nie jest przesadnie oszczędny, ale za to pięknie brzmi i daje „niezłego kopa”. Roadster jest oczywiście samochodem skrajnie niepraktycznym. To dlatego, że ma tylko jedno zadanie: dawać radość. Jak radzi z nim sobie nowy SLK?

Pierwsze spotkanie zrobiło duże wrażenie. Patrząc na lśniące w słońcu kilkadziesiąt egzemplarzy tego modelu trudno oprzeć się myślom, że Mercedes powraca do projektowania pięknych samochodów. Linia maski wcale nie musi łagodnie opadać ku przodowi, jak w większości produkowanych obecnie aut. Może kończyć się przepaścią. Tak, by kierowca dokładnie wiedział, gdzie zaczyna się jego samochód. Przez przednią szybę widzi płaską maskę. Pod nią kryje się serce o mocy od 184 do 306 KM. Z przodu mały roadster upodobnił się do mocarnego SLS-a. Masywny wlot powietrza, wielka gwiazda i poziome pasy świateł LED to nowy znak rozpoznawczy SLK.

TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD MERCEDESEM SLK NA TENERYFIE

(fot. Marek Wieliński)
Nowy roadster stylistycznie nawiązuje do wszystkiego co najlepsze u Mercedesa. Oprócz wspomnianego modelu SLS, nie brakuje odniesień do legendarnego 190 SL z 1950 roku, który przez wielu jest uważany za protoplastę współczesnego SLK. Umieszczone w przednich błotnikach, chromowane wloty powietrza przypominają model 300 SL Roadster. Aby odchudzić samochód, maskę i przednie błotniki wykonano z aluminium. Cytaty z SLS’a oraz produkowanych przed laty modeli z gwiazdą na masce znajdziemy także we wnętrzu, np.: charakterystyczne, okrągłe dysze nawiewu, jak również kształt całego kokpitu.

Do estetyki poszczególnych elementów nie sposób się przyczepić. Z jednym wyjątkiem. Umieszczony na szczycie deski rozdzielczej, analogowy zegarek z cyferblatem i wskazówkami o „niskobudżetowym” wyglądzie raczej nie przystoi w tej klasie. Porównując wnętrze nowego SLK choćby do modeli z lat 70. można zatęsknić do „prawdziwych” materiałów. Żyjemy w czasach w których plastik z powodzeniem może imitować aluminium, nawet w najdroższych samochodach. Kto tęskni za dawną jakością, powinien sobie kupić youngtimera. Nie zmienia to faktu, że jak na dzisiejsze standardy, jakość wykończenia wnętrza nowego Mercedesa jest na wysokim poziomie.

oceń
2
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

WP.TV

Studio



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~kol [2011-03-26 11:27]

^^
człowieku co ty wiesz o audi Czytasz artykuł o mercedesie i oczywiście musisz obrażać sympatyków innych marek pewnie sam jestes zakompleksionym zwolennikiem hedonistycznej gwiazdy

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mateusz [2011-03-30 12:30]

Rozstanie z Chrysleem wyszło na dobre Mercedesowi....
... odbudowuje on swój styl i renomę. Niestety to kolejny przykład że z amerykańcami nie ma się co układać.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cy nick [2011-03-27 13:27]

pobawiłbym się
nawet niekonicznie na Teneryfie!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Mario [2011-03-26 07:32]

Audi jest daleko w tyle....
Audi jest dla zakompleksionych ludzi, zawsze będzie tą trzecią marką za Mercedesem i BMW.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki