RSS

Seat Alhambra: na pomoc rodzinie

2011.09.22 00:00 wp.pl 4 opinie
Ocena
5/6
a a a
fot. Piotr Mokwiński

Seat Alhambra zawsze skrywał się w cieniu Volkswagena Sharana i Forda Galaxy. Od niedawna jednak, ta sytuacja zaczyna przybierać nieco inne kształty. Hiszpanie dokonali niewielkich zmian kosmetycznych w niemieckim bliźniaku i odważnie wkroczyli na rynek z pojazdem sygnowanym własną marką. Dziesiątki tysięcy zamówień i kilka miesięcy oczekiwania nie potrzebują zbędnego komentarza. Seat wraca na rynek w niezłym stylu, a konkurenci mają się czego obawiać.

(fot. Piotr Mokwiński)
Zewnętrzna stylizacja dalece odległa jest od pozostałej palety modelowej hiszpańskiego koncernu. Wyraziste, lecz dość konserwatywne linie na każdym kroku podkreślają podobieństwo do Sharana. Udana bryła sporej wielkości rządzi się swoimi prawami, więc styliści nie mogli sobie na zbyt wiele pozwolić. Gdy w grę wchodzi wzorowa funkcjonalność oraz praktyczność, zdecydowano się wyróżnić jedynie kilka detali.

Charakterystyczny kształt przednich lamp wraz z atrapą wlotu powietrza i tylnymi kloszami stanowi najciekawsze elementy prezentowanej karoserii. Reszta jest wspólna z bratem bliźniakiem. Przesuwne drzwi boczne sterowane z pilota, tudzież z wewnątrz, stanowią istotne udogodnienie dla pasażerów zajmujących miejsce z tyłu. To bardzo ważna kwestia podczas parkowania w zatłoczonych miejscach.

TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ ZDJĘĆ ALHAMBRY

(fot. Piotr Mokwiński)
Potencjalni nabywcy sporych rozmiarów vanów, ogromną wagę przykładają do wnętrza pojazdu. W przypadku prezentowanego modelu, nawet najbardziej wymagający użytkownicy nie powinni narzekać na jakiekolwiek niedomagania. Konstruktorzy wspięli się na wyżyny swoich umiejętności oferując podróżującym pięć bardzo wygodnych miejsc, oraz dwa awaryjne. Zmieszczą się na nich także rosłe osoby, ale wygodnie pojada jedynie kilkadziesiąt kilometrów. Ciekawe, że dostęp do ostatniego rzędu nie nastręcza zbyt dużych trudności.

Interesującą też rzecz odnajdziemy za plecami pasażerów podróżujących z przodu. Poza wszechstronnie regulowanymi siedziskami i oparciami, możemy w dość łatwy sposób przystosować fotele do zajęcia miejsca przez najmłodszych podróżników. Środkowa część siedziska unosi się o kilka centymetrów, a zamiast standardowego zagłówka, montujemy w dziecinnie prosty sposób odpowiednik, umożliwiający bezpieczny i legalny transport naszych kilkuletnich pociech. Na tym lista udogodnień się nie kończy.

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Studio



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: -8 [10]
~Bobul [2011-09-22 20:06]

seacik czyli nic innego jak podróba vw ....... Kto kupuje podróbki ten głupi tak samo jak vw skoro pozwala produkować podróby własnych wyrobów...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki