a
a
a
Seat Alhambra zawsze skrywał się w cieniu Volkswagena Sharana i Forda Galaxy. Od niedawna jednak, ta sytuacja zaczyna przybierać nieco inne kształty. Hiszpanie dokonali niewielkich zmian kosmetycznych w niemieckim bliźniaku i odważnie wkroczyli na rynek z pojazdem sygnowanym własną marką. Dziesiątki tysięcy zamówień i kilka miesięcy oczekiwania nie potrzebują zbędnego komentarza. Seat wraca na rynek w niezłym stylu, a konkurenci mają się czego obawiać.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Charakterystyczny kształt przednich lamp wraz z atrapą wlotu powietrza i tylnymi kloszami stanowi najciekawsze elementy prezentowanej karoserii. Reszta jest wspólna z bratem bliźniakiem. Przesuwne drzwi boczne sterowane z pilota, tudzież z wewnątrz, stanowią istotne udogodnienie dla pasażerów zajmujących miejsce z tyłu. To bardzo ważna kwestia podczas parkowania w zatłoczonych miejscach.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Interesującą też rzecz odnajdziemy za plecami pasażerów podróżujących z przodu. Poza wszechstronnie regulowanymi siedziskami i oparciami, możemy w dość łatwy sposób przystosować fotele do zajęcia miejsca przez najmłodszych podróżników. Środkowa część siedziska unosi się o kilka centymetrów, a zamiast standardowego zagłówka, montujemy w dziecinnie prosty sposób odpowiednik, umożliwiający bezpieczny i legalny transport naszych kilkuletnich pociech. Na tym lista udogodnień się nie kończy.
seacik czyli nic innego jak podróba vw ....... Kto kupuje podróbki ten głupi tak samo jak vw skoro pozwala produkować podróby własnych wyrobów...