RSS

Mercedes SLS AMG: Skrzydła anioła, dusza diabła

2010.06.01 00:00 wp.pl 11 opinii
a a a

W historii motoryzacji niewiele samochodów ma zapewnioną nieśmiertelną sławę. Z pewnością są to Ford T, VW Garbus, Citroen DS i Mini, a wśród modeli sportowych palmę pierwszeństwa dzierży Mercedes 300SL Gullwing. Tę nieśmiertelną sławę wiele koncernów stara się obecnie wykorzystać, ale ani VW New Beetle, nowe MINI, ani nowy Citroen DS nie mają szans wspiąć się na piedestał. Nie są już tak indywidualne jak pierwowzory. Czy uda się wskrzesić mit Gullwinga?

(fot. Bogusław Korzeniowski)
Wspomniane na początku pojazdy były modelami popularnymi, które „napędzały” rozwój motoryzacji przez zwiększenie obecności marki na rynku i zmuszenie konkurencji do intensywnych prac rozwojowych. Jedynym wyjątkiem w tej grupie jest Mercedes, którego nie stworzono aby opanować rynek. Model który powstał na początku lat pięćdziesiątych miał udowodnić wyższość marki nad konkurentami na torach wyścigowych, a produkcja 1400 egzemplarzy już za życia uczyniła go nieosiągalnym rarytasem. Wprowadzony obecnie na rynek Mercedes SLS, aby być kontynuatorem tamtej idei, musiał zrealizować dwa cele: nawiązać do mitu Gullwinga i wprowadzić rozwiązania mogące przyćmić współczesną konkurencję.

Najbardziej charakterystyczną cechą Mercedesa 300SL były otwierane ku górze drzwi - stąd nazwa Gullwing czyli „Skrzydło mewy”. Skrzydlate drzwi w nowym modelu to nie jedynie nawiązanie do legendy. Również szeroka atrapa chłodnicy z dużą gwiazdą Mercedesa i poprzeczna nakładka wylotu powietrza w kształcie skrzydła przypominają oblicze legendarnego sportowego samochodu.

Siłę tak odróżniającą model z lat pięćdziesiątych od współczesnych mu konkurentów w nowym modelu podkreśla sześć dużych wlotów powietrza i szeroko rozstawione reflektory. SLS AMG na nowo definiuje współczesne zasady konstrukcji samochodów sportowych: pokrywa komory silnika o długości prawie dwóch metrów i płaska, przesunięta daleko do tyłu kabina oraz krótki tył (z elektronicznie regulowanym wysuwanym spojlerem, którego uruchomienie zależy od prędkości jazdy) podkreślają dynamikę modelu. Do tego potężny rozstaw osi (268 cm) i szeroko rozstawione (168 cm), duże koła.

GALERIA ZDJĘĆ MERCEDESA SLS AMG

Pamiętając reklamę w której Michael Schumacher po szaleńczej jeździe wysiada z pojazdu, a drzwi same się unoszą ku górze, spodziewałem się elektrycznego mechanizmu ich otwierania. Okazuje się, że to rozwiązanie zastosowano jedynie dla potrzeb filmowej reklamy. W rzeczywistości wart ponad 800 000 zł pojazd nie ma elektrycznie uchylanych drzwi. W takim aucie nie jest to najważniejsze, ale jeżeli ktoś ma poniżej 180 cm wzrostu, zamknięcie drzwi po zajęciu miejsca we wnętrzu stanowi problem. Wysoko uniesiony płat drzwi ułatwia zajęcie miejsca za kierownicą, ale gdy już usiądziemy we wnętrzu - sięgnięcie do uchwytu i opuszczenie ich na dół wymaga kilku akrobacji.

(fot. Bogusław Korzeniowski)
Projektanci wnętrza inspirowali się konstrukcjami lotniczymi. Sugerują to zarówno nawiewy z regulowanymi dyszami, których kształt przypomina silniki odrzutowca, jak i długa konsola środkowa. Wbudowano w nią panel AMG DRIVE UNIT, umożliwiający zasiadającemu za sterami SLS’a wprowadzanie indywidualnych ustawień pojazdu. Sterowanie 7-biegową, sportową skrzynią AMG SPEEDSHIFT DCT odbywa się z pomocą dźwigni o nazwie E-SELECT, stylizowanej na regulator mocy silników odrzutowca.

Po zajęciu miejsca za kierownicą nie zastanawiam się czy to już jeżdżący po drogach samolot, czy superszybki samochód sportowy. Fotele, których oparcia wykonano z ultralekkiego i bardzo mocnego magnezu charakteryzują się lekkością i wysoką wytrzymałością. Pokryto je dwuczęściową tapicerką. Wypukłe boczne części fotela są wypełnione twardszym materiałem piankowym i zapewniają solidne podparcie przy pokonywaniu zakrętów, natomiast wewnętrzne strefy siedzisk i oparć są miękkie, co zapewnia wysoki komfort na dłuższych trasach, a ich zamontowanie zaledwie 39 cm nad nawierzchnią sugeruje, że to prawdziwy samochód sportowy XXI wieku.

oceń
4
3
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

WP.TV

Sport



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~1 [2012-04-04 14:42]

to moje auto marzeń! Dla mnie jest i może powolniejszy niż bugatti veyron ale gdy wyłączy się kontrolkę trakcji to driftuje i trudno nad nim zapanować

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~NOVY [2010-06-06 14:06]

heh
prawda jest taka ze ci co piszom ze jest taki se tam, jezdzom polonezem albo maluchem i mogom ino pozazdroscic tym co maojom takom fure!!! autko zajebiste jak niewidzieliscie niepiszcie bo sie osmieszacie !!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~noob [2010-06-01 15:35]

tak samo jak z fordem gt40
ale Ford juz dawno temu wyprodukowal nastepce gt40 i szczerze wolal bym jezdzic fordzikiem niz merolem ;p

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ciekawe [2010-06-01 20:25]

już widziłem dwa takie na trasie....dobre sobie, ludzie
biorą kredyt na mieszkanie na 300, 400 tysi a ktoś bierze z salonu furę za ponad milion, by po jego opuszczeniu być w plecy wartość w/w mieszkania....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ciekawe [2010-06-01 20:24]

już widziłem dwa takie na trasie....dobre sobie, ludzie
biorą kredyt na mieszkanie na 300, 400 tysi a ktoś bierze z salonu furę za ponad milion, by po jego opuszczeniu być w plecy wartość w/w mieszkania....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
barbarian [2010-06-01 09:54]

zoom zoom mazda
fajowa furka, jak lubicie takie futury, to obczajcie sobie projekty wykonane dla mazdy w konkursie zoom zoom. http://www.mazdadesign.pl/praca,154.html

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki