a
a
a
W Niemczech ze sportem kojarzy się M-Power, AMG, tudzież GTI, we Włoszech mocne wersje Alfy Romeo otrzymały oznaczenie Quadrifoglio Verde, we Francji Renault szczyci się swoimi RS-ami, natomiast Japończycy z dumą prezentują Mazdy z emblematem MPS. Nie każdy klient jednak jest zwolennikiem aż tak bezkompromisowego charakteru samochodu. Niektórzy lubią się wyróżnić z tłumu, ale jednocześnie zachować resztki komfortu i umiarkowane koszty eksploatacji. Dla takich właśnie osób przygotowano szóstkę w specyfikacji Sport.
Jej zewnętrzna prezencja może się podobać. Biały lakier pokrywający nadwozie, wespół z przyciemnionymi szybami bocznymi i tylną, chromowanymi listwami i 18-calowymi obręczami ze stopów lekkich, prezentuje się naprawdę dobrze. Dalekowschodnie pochodzenie auta zdradza przede wszystkim kształt przednich i tylnych kloszy. Auto o takim wyglądzie funkcjonuje na rynku od 2007 r. Po trzech latach od debiutu doczekało się liftingu, który nieznacznie zmienił jego stylistykę. Poza lampami, przeprofilowanym zderzakiem i innym kształtem świateł przeciwmgielnych, nie zdecydowano się na więcej modyfikacji. I chyba dobrze, bo trudno Mazdzie cokolwiek zarzucić.
Kosmetyczne modernizacje objęły także przedział pasażerski. Niestety, jedynie wnikliwi obserwatorzy dopatrzą się jakichkolwiek zmian. W przedliftingowym modelu, klienci narzekali na niezbyt dobre materiały wykończeniowe i to właśnie one stały się przedmiotem rozważań konstruktorów. W najnowszym wcieleniu zastosowano wyraźnie lepsze plastiki, ale wciąż nie zdecydowano się na miękkie tworzywa. Zdecydowana ich większość jest twarda i mało przyjemna w dotyku. Główną zaletę tego rozwiązania stanowi brak niepokojących dźwięków podczas jazdy. W kabinie panuje cisza, a plastiki udają, że ich nie ma. Wystrój deski rozdzielczej wypełniają formułę dobrze znaną z innych modeli japońskiego producenta. Spora ilość przycisków może na początku przytłaczać, ale w rezultacie okazuje się intuicyjna w obsłudze.Na pokładzie szóstki nie odnajdziemy takich gadżetów elektronicznych jak chociażby w niemieckiej konkurencji, jednak pokładowe udogodnienia okazują się w zupełności wystarczające w czasie codziennej eksploatacji. To dobra wiadomość dla zwolenników prostych i przejrzystych rozwiązań. Automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, podgrzewane fotele i rozbudowana jednostka multimedialna, w zupełności wystarczają i zapewnią optymalny komfort. Z ciekawszych dodatków, należy wymienić system wykrywający pojazd znajdujący się w martwym punkcie. Informuje nas o nim kontrolka w lusterku bocznym i charakterystyczny dźwięk. Układ przydaje się w nieciekawych warunkach atmosferycznych, kiedy intensywne opady i ciemność za oknami skutecznie ograniczają widoczność.
Kolego jeszcze cie ta mazda zadziwi jest lepiej wykonana niż to twoje mondeo czy vw czy niemiecka syrenka europy czyli opel
Kogo w europie obchodzi ten model i ta marka? Mazda od lat traci swoją pozycję i w wielu krajach europy jest postrzegana poniżej Kia czy Hyundaia. Wystarczy popatrzeć na sprzedaż Mazdy na największych rynkach (Niemcy, Francja) i widać że w segmencie D jest poza pierwszą dziesiątką. Ludzie kupują Passata, Insignię, Mondeo a nie Mazdę
Ten diesel ma jeszcze lepszą kulturę niż diesele bmw i nawet słynny icdti hondy, praktycznie nie klekocze jak te z VW, ma rzeczywiste spalanie lepsze niż VW 2.0 TDI 170KM który w testach po mieście uzyskiwał 8-9 L, a po czipie na 220KM przyśpiesza podobnie jak BMW 3.0 TDI 240KM.
niestety nie ma czym się podniecać, nie ma to jak VW/AUDI
A paskudne przełączniki w stylu wyłączników w starych odkurzaczach zelmer dalej zostały. I dźwignia ręcznego dalej nie po tej stronie co trzeba. Mogli to poprawić przy okazji faceliftingu. No i ta przesadnie rozbudowana konsola środkowa w okolicach prawej łydki - założę się, że albo się wpija w nogę albo noga non stop się o nią opiera/ociera i tylko wkurza bo można sobie odparzyć nogę po kilkugodzinnej jeździe.
No wszystko fajnie, tylko czemu ta Mazda nie ma fabrycznej nawigacji???
Nie ma to jak japońska technologia. Auta piękne i nie zawodne :) ale polak i tak woli vw, bo części tanie. I książkę dostanie ,,sam naprawiam mojego vw".
Największa wioska to ta zaślepka wydechu z lewej strony :/ Ten sam problem ma Honda Civic w tańszych wersjach. Niech producenci robią od razu podwójne końcówki, albo niech w ogóle ukryją je pod zderzakiem :/
moze i fajna, ale ja na moja a4 z 2008 tez nie narzekam 2.0turbo 200koni i tez wcale nie lapie zadychy na niemieckich autostradach bez ograniczen...