a
a
a
![]() |
![]() |
| (fot. Auto Świat/autoswiat.pl) |
Aby w pełni powetować sobie straty, koncern Hyundai Motor Company (do którego Kia należy od końca lat 90.) zdecydował się na podwójne uderzenie: wkrótce po Sportage’u II na rynku pojawił się bliźniaczy konstrukcyjnie Hyundai Tucson. Tym razem jednak oba auta oprócz atrakcyjnej ceny oferowały również niezłą jakość. I to wystarczyło.
Co ważne, nawet dziś, po kilku latach eksploatacji, oba modele wypadają całkiem nieźle pod względem trwałości - także na tle bardziej popularnych SUV-ów. Lista typowych usterek (oba auta borykają się z podobnymi niedomaganiami, gdyż wspólne są m.in.: silniki, zawieszenie, skrzynie biegów) okazuje się dość krótka, a koszt zakupu - zachęcający. Oczywiście, prestiżu "koreańczykom" nieco brakuje, ale różnica w cenie w stosunku np. do Hondy CR-V i Toyoty RAV4 z tego samego rocznika jest na tyle duża, że spokojnie pozwala o tym zapomnieć.
![]() |
| (fot. Auto Świat/autoswiat.pl) |
Polecamy na AutoŚwiat.pl: Suzuki Jimny kontra Iveco Daily 4x4: czy duży może więcej?
ile to musicie
naspammowac, zeby chociaz jeden jelen sie nabral na wasza ruletke i 30 tys miesiecznie xd
Nie stać mnie na nic
Mnie tam na nic nie stac, nawet na neta nie mam i ciągnę od sąsiada! Zastanawiam się tylko dlaczego Ci co ich na wszystko stać nie cieszą się swoją kasa tylko tu wypisują głupoty.
prestiz to tylko w pasku w tedeju
albo w golfie truuuji! Oczywiscie takze w tedeju!