a
a
a
Faktycznie na drogach niemieckiego zagłębia i wjeżdżając na autostrady okazało się, że SMART może czuć się jak równoprawny użytkownik dróg. Ponadto zjeżdżając z autostrady na ostrym wirażu doganialiśmy inne samochody, gdyż rozstaw kół zapewnia przyczepność na zakrętach podobną do gokarta. Jak sprawdziłem - prędkość ponad 140 km/h jest uzyskiwana bez większych problemów, prędkość podróżna 120 km/h zapewnia swobodną jazdę, warunkującą przyspieszenia potrzebne do wyprzedzenia, a wszystko to przy spalaniu ok. 4,5 l/100 km.
![]() |
| (fot. Bogusław Korzeniowski) |
Zasięg na litowo-jonowych bateriach wynosi 135 km, a naładować je można ze zwykłego gniazdka w garażu. Dodatkowo wyświetlacze na desce rozdzielczej, które w tradycyjnych wersjach były obrotomierzem i zegarem, w elektrycznym wskazywały stopień naładowania baterii i zużycie prądu.
![]() |
| (fot. Bogusław Korzeniowski) |
Podsumowując, Smart to idealny model do miasta, który po liftingu zapewni nie tylko łatwość jazdy, ale także walory praktyczności i komfortu, jakich wcześniej nie było. Pozostaje tylko jedno "ale", czyli cena. Kwota 36 600 zł za najtańszą wersję 61 KM i 45 200 zł za podstawową wersję 84 KM jest za wysoka o około 10 tys. zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że Smart jest skoligacony z Mercedesem.
Bogusław Korzeniowski
Smiechu warte
Ten niby samochod jest tak odrazajacy swoim wygladem komfortem jazdy i bezpieczenstwem ze powinien byc robiony tylko dla lunaparkow lub sprzedawany jako wozek inwalidzki.Jak mozna taka maszkare nazywac samochodem i zadac za niego az tyle pieniedzy.
wszystko fajnie ale....
takie miejskie toczydełko powinno kosztować max 15 000-20 000zł,
super osiągnięcie, VW Lupo spalał tyle samo już...
kilka lat temu, a samochód jest dla 4 czy 5 osób :]