a
a
a
Podczas naszego testu pokonywaliśmy Grand Vitarą pokryte śniegiem i błotem pośniegowym, asfaltowe i gruntowe drogi. Prowadzenie uterenowionego Suzuki po asfalcie jest płynne i neutralne. Na pokrytej warstwą śniegu, krętej drodze nie zaskoczy kierowcy nagłą nad- lub podsterownością. Do tego jeszcze świetne własności terenowe. To naprawdę jeden z nielicznych przedstawicieli klasy SUV o tak dużych możliwościach offroadowych. Ten model czerpie z najlepszych tradycji w produkcji samochodów z napędem 4x4. Choć Suzuki Grand Vitara jest SUV-em, pod względem możliwości na nieutwardzonych drogach przewyższa wielu swoich rywali w tej klasie.
Grand Vitara to już właściwie klasyk gatunku. Sprawdzony od lat na drogach całego świata. Nie rozpieszcza komfortowym wystrojem wnętrza. Jest samochodem dość prostym i bardzo funkcjonalnym. Sprawdza się w codziennym użytkowaniu w trudnych warunkach i przede wszystkim z myślą o takiek eksploatacji stworzono to auto. Inżynierowie Suzuki nie chcieli zbudować typowej bulwarówki, lecz samochód na wskroś funkcjonalny, sprawny w trudnym terenie oraz ekstremalnych warunkach pogodowych. I to się udało. Temu autu znacznie bliżej do prawdziwych terenówek, niż SUV-ów z napędem 4x4. Podobnie jak rasowe samochody terenowe, świetnie spisuje się na nieutwardzonych drogach.
![]() |
| (fot. Marek Wieliński) |
Wnętrze jest bardzo przestronne. Za kierownicą siedzi się wysoko, a widoczność we wszystkich kierunkach jest znakomita. To oczywiście zasługa prostej, pudełkowatej karoserii i dużych bocznych lusterek. Kierownicę można regulować tylko w pionie, ale da się to skompensować, korzystając z dość szerokiego zakresu regulacji fotela. Nie ma co liczyć na stylistyczne fajerwerki. Suzuki Grand Vitara jest wewnątrz samochodem skromnym, prostym i maksymalnie funkcjonalnym. Przeszkadzać może jedynie przeciętna jakość twardych materiałów wykończeniowych.
W przypadku Grand Vitary jego największą zaletą jest duża sprawność w terenie - BZDURA!!! Na mokrej trawie potrafi stanąć ten wspaniały SUV - np. prawe przednie koło się ślizga, lewe tylne koło się ślizga i STOIMY!!! Odrobina śniegu i lodu i STOIMY!!! Gorszym "terenowym" samochodem nie jeździłem, stara Toyota RAV4 jest już dużo lepsza. Także serwis Suzuki zaliczam do najgorszych i najdroższych! Teraz mam Mercedesa G463 i mam komfort jazdy w terenie!
Masakra... sponsorowane artykuły przez SMP :| w celu poruszenia sprzedaży prehistorycznego moelu samochodu, żenada i tyle!!!
te właściwości terenowe.. i ten prześwit 20cm - w jednym miejscu: w katalogu!!! Jaki teren? Na przyzwoitej polnej drodze 'wygładza' koleiny tylnymi wachaczami!!! To równarka do wyboi w drodze. Uwaga na ster SUzuki: było trochę lepsze ale... napęd na tył w podstawowym trybie to kłopoty murowane na śliskiej nawierzchni-nie zdążysz włączyć na cztery i lecisz do rowu.
wystarczy zajrzec do srodka i od razu widac japonska tanioche.