a
a
a
Każda śrubka, każdy detal jest świeży niczym paryska bagietka o poranku. Jednak nie sama technologia jest najistotniejsza. Bardzo ważny w tym przypadku jest design. Nowoczesny, dynamiczny, jasno nawiązujący do reszty gamy modelowej koncernu. Poprawiono też współczynnik oporu powietrza - Cx wynosi teraz 0,299. Poprzednik, nawet gdy stał w salonie sprzedaży, wyglądał już na używanego. Zamiast u dealera powinien od kilku lat znajdować się w muzeum.
![]() |
| (fot. Michał Grygier) |
Nowe wzory felg oraz wąska, delikatna "szrama" pomiędzy tylnymi drzwiami, a klapą bagażnika. O tyle istotna, że choć nieco psuje wygląd, jest tym na co czekali klienci Sharana. Bowiem po raz pierwszy w historii modelu zastosowano przesuwne tylne drzwi. W opcji również z automatycznym mechanizmem elektrycznym, dzięki któremu wystarczy tylko dotknąć klamki (z zewnątrz) lub nacisnąć przycisk (wysiadając ze środka), a te same wykonają całą pracę. Działają sprawnie i dość szybko. Zatem "szrama" jest, ale bardzo funkcjonalna.
![]() |
| (fot. Michał Grygier) |
Zasiadam w wygodnym i obszernym fotelu kierowcy (w droższych wersjach regulowanym elektrycznie). Cóż, Volkswagen zawsze miał wyśmienite fotele. Nie męczą na dłuższych trasach i dobrze trzymają na boki. Bardzo dobrze spasowane i przyjemne w dotyku materiały wykończeniowe również do mnie przemawiają. Jedną z najistotniejszych spraw w MPV jest jednak bagażnik. Musi przewieźć przecież całą rodzinę. Tutaj nowy Sharan ma się czym pochwalić.
Potwierdzam.
Mam kolejne auto w tej klasie. Obejrzałem wszystkie możliwe modele (bo stać mnie, aby kupić każde auto w tej klasie z najlepszym wyposażeniem, więc niech właściciele VW nie piszą takich rzeczy, że kogoś nie stać więc krytykuje). W tej klasie Sharan jest nie mal najgorszym autem. Lepszy jedynie może od Peugeota (5008), czy Kia (Carnival). I tak: Mazda 5, Renault Scenic, Toyota Verso (dawniej Corolla Verso), Ford C-max, ba, nawet Opel Zafira jest ciekawsza. Heh, poza tym dla samej tej opinii "kierowcy VW" bym nie kupił. Nie chcę wrzucać wszystkich właścicieli VW do jednego kubła, ale przeważnie wszyscy macie podobny tok myślenia na drodze i skądś się te stereotypy biorą. Może dlatego, że VW to niedługo będzie auto narodowe Polaków. ;) Ktoś ma używanego, ktoś z salonu, ale jest VW, jestem królem na drodze. Aaa, najlepiej jak ma się Passata 2.0 TDI, normalnie pępek świata na drodze. :) Czasami co 5 auto na drodze (w 95% czarny). :)
Panie Grygier pan jest marketingowcem czy dziennikarzem?
podstawowe pytanie. Swietny tekst. Prawie. Jakby przed nim stal dopisek "artykul reklamowy" to wszystko byloby super.
VW Sharan
Panie Grygier, szkoda, że Pana "test" wygląda, jak artykuł sponsorowany. Liczyłem na test a nie pieśni pochwalne. Płacą Panu za reklamę czy wiarygodną ocenę ? Owszem Sharan jest niezły, ale ja chciałbym tez wiedzeić, jakie ma wady. Porównuję Sharana z Grand Voyagerem Chryslera, i tam owszem były wypomniane wady (słabe trzymanie na zakrętach etc.). Tutaj przyzwoitość jednak i rzetelność testu wymaga, aby wspomnieć o wadach, np. że ładowność Sharana nie jest tak imponująca, jak Pan opisuje. Co do zasady samochodem rodzinnym jeździ się rodzinnie, a więc miejsca wypełnione po brzegi i ważna jest przestrzeń bagazowa niezaleznie od tego. To nie ma byc furgonetka. Ponaddto foteli nie mozna wymontować, tylnych nie da się nawet przesunąć, zamocowanie fotela środkowego w drugim rzędzie, utrudnia przejście wewnątrz auta do trzeciego rzędu. Pana test oceniam, jako mało wiarygodny niestety.
Japonczyki
I tak japonczyki pozostaja najlepszymi samochodami na swiecie, z niemcow to mozna zaufac audi ale produkcja od 2002 - 2004. Zona jezdzi yarisem juz 3 rok i jedyne co do niego trzeba kupowac to paliwo, wiec z doswiadczenia wybralbym japonca, chociaz mam audi A4 2002 2.5 tdi
proszę to porawić to nie jest 3generacja tylko 2generacja ponieważ poprzednik przeszedł tylko liftingi bodajże aż 2 w 2000roku i w 2004roku. poprzednik był produkowany w tej samej budzie od 95roku więc 15lat to wystarczający okres na to żeby wprowadzić nowągenerację.
Szanujcie pieniądze
i pomyślcie czy warto wydawać kupę kasy na vw który jest tak samo awaryjny jak inne samochody. Mit o bezawaryjności już dawno minął i nie ma samochodów bezawaryjnych a ceny części są już bardzo porównywalne więc ja nie widzę sensu w zachwycaniu się vw ,które wyglądają jak traktory a kosztują jak limuzyny z górnej półki
Kup sobie 1.9 TDI
Japonce sa ok , ale do dobrego niemca to moga sie schowac ! Po pierwsze to 1.9 Tdi sa to najlepsze silniki jakie mozna kupic na rynku wytrzymale oszczedne i do tego bardzo mocne podatne na wszelkiego rodzaju modernizacje jak np chip , no i auta nie traca tak na wartosci ! Przyjemnie sie nimi jezdzi a auta sa swietnie wiciszone przy duzych predkosciach ! Mialem A6 gdy jechalem nia 200km/h po dobrej drodze bylo milo cicho i przyjemnie , kupilem Avensis i jadac ponad 160 km/h jest juz glosno i auto nie prowadzi sie tak jak np Audi !
chyba niedokładnie oglądałeś
Jeżeli chodzi o ten segment, to i Espace i C8 są już leciwe, nie mówiąc o Carnivalu. Tak więc rywalami mogą być albo Galaxy (Ford), albo Seat (Alhambra 2010 - który jest dokładną kopią Sharana). I moim zdaniem Sharan jest bardziej funkcjonalny i ładniejszy (choć to ostatnie to kwestia gustu). Ewentualnie może mniejszy S-Max... Natomiast Scenic, Verso czy C-Max albo Picasso to już mikro Vany, zdecydowanie mniejsze i skierowane do trochę innej klienteli, do której trafia z VW - Turan (swoją drogą IMHO najbrzydszy w klasie).
TAK , VIESWAGEN JEST NAJLEPSZY
DLA BURAKÓW I WIEŚNIAKÓW SPOD REMIZY HAH
RE
Zgadzam się silniki od VW zawsze były solidne i mocne. Szczególnie 1.9 TDI. "Jak dbasz tak masz" proste jak jezdzi ciota co nie umi jezdzic to wiadomo że kazde auto sie bedzie sypalo.
U niemców zawsze jest postęp.
Od wielu lat każdy następny model jest bardziej awaryjny od poprzednika, niestety.
tania marketingowa agitka. Sam męczę się z VW
Passatem, którego kupiłem w salonie w zeszłym roku.
Mechanicy w ASO są już ze mną po imieniu, niestety.
Źre olej, i miała już 4 inne naprawy. Przez rok!
+++++
cyt z powyższego artykułu "W 2003 roku poddany został modernizacji stylistycznej. Nieco zyskał na atrakcyjności, jednak technologia w dalszym ciągu nie nadążała za konkurencją. "
zzzz
Dlaczego wszystkie VW klepane są na jedno kopyto -ile można jechać na marce i uczuciach klientów-myślę ,że ci wreszcie zrozumieją że można kupić u konkurencji taniej ładniej i z lepszym wyposażeniem .Golfy to toporne auta
Znaczy się ...
... TYLKO SKODA
i CO Z TEGO, ŻE EMERYCI JEŻDŻĄ...
Nie psuje się, ładne toto i funkcjonalne...
A 10- letnie zardzewiałe japońce do pięt (znaczy się do kół), nie dostają...
Jak moja Fabia rusza z pod świateł, to Audi czkawki dostaje i komputery się resetują...
W klasie żadnej rozumiem? Od kiedy VW prezentuje jakąkolwiek klasę
poza klasą dla 18latków i dziuń ze wsi którzą robią tuningi w warsztatach stodolnych i emerytów którzy marząc o 'niemcu' i nie mając pieniedzy na merca zadowalają się 'cudem niemieckiej mysli technicznej' w postaci smiesznego VW
ps. nie mam merca ani bmw - zeby nie bylo ;)
VW to wiocha sama w sobie (do wsi też nic nie mam)
Ile dostajecie kasy od VW za takie "obiektywne" oceny
Lepiej napiszcie ile reklam zadeklarował się umieścić VW na waszym portalu za ktakie superlatywy wtedy będzie obiektywnie. Już ręce opadają od tej propagandy sukcesu, prawie wszystkie gazety moto są wydawane przez niemieckie koncerny dlatego tam też co niemieckie jest najlepsze bez cienia krytyki ... reszta to szmelc.
anonimowym trza być - jak mawia mistrz Yoda
tylko privacyprortector.eu lub riccovpn