a
a
a
Dynamiczna jazda miejska w powyższym zestawie jest dla Hiszpanki czymś naturalnym. Obrotomierz ochoczo wspina się po kolejnych wartościach skali, aż do osiągnięcia czerwonego pola, nie wykazując po drodze objawów męczącej zadyszki. Nieco gorzej przedstawia się sytuacja w trasie, ale spokojnie nastawieni kierowcy nie powinni narzekać. Niestety przy pełnym obciążeniu, z auta wyczuwalnie uchodzi powietrze. Wymaga zdecydowanie częstszego sięgania po lewarek zmiany biegów i osiągania wyższych prędkości obrotowych silnika.
TU ZNAJDZIESZ WIĘCEJ ZDJĘĆ TESTOWEJ IBIZY
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Poza zauważalnymi oszczędnościami na stacjach paliw, Ibiza dostarczy też wiele radości podczas codziennej eksploatacji. Neutralnie zestrojone i sprężyste zawieszenie, bardzo dobrze radzi sobie z nierównościami, zapewniając wystarczający komfort podróżnym. Do tego dzięki bezpośredniemu układowi kierowniczemu i fabrycznej przewidywalności, pozwala pewnie pokonywać zakręty i przy okazji czerpać satysfakcję z jazdy. W sytuacjach awaryjnych do akcji wkroczy opcjonalny, ale za to sprawny system ESP i przywróci auto na właściwy tor ruchu.
Seata w specyfikacji Passion Plus wyceniono na 53 080 złotych. W standardzie otrzymamy klimatyzację manualną, radio z czytnikiem MP3, cztery szyby sterowane elektrycznie, tempomat i komputer pokładowy. Ów konfiguracja w zupełności wystarczy na codzienne dojazdy do pracy i krótkie wypady za miasto. Dopłacanie do dodatkowych bajerów będzie się wiązało z kolejnymi kosztami, przez co cena zbliży się niebezpiecznie do nieco gorzej wyposażonego, ale zdecydowanie bardziej praktycznego Leona.
Piotr Mokwiński
W tym samochodzie jest tylko super silniczek,oszczędny i dynamiczny.
Natomiast sam samochód jest ciasny,wszystko skrzypi i piszczy.Na tylnej kanapie może jechać dwoje dzieci,nikt dorosły.Wiem gdyż posiadam ten samochód od 2 lat.
53 000 za takie auto?
To jakiś absurd!
W listopadzie 2009 za 52 000 kupiłem Mitsubishi Lancera w podstawowej wersji - auto posiada komputer, 4 elektryczne szyby, klimę manualną i silnik benzynowy 1,5 109 KM /za 1200 dokupiłem tylko alufelgi/.
Podczas oszczędnej jazdy też potrafię zejść do spalania 5,5 l/km /podczas normalnej jazdy mam 6,5 l/km a na autostradzie z prędkością 180 km/h i włączoną klimą ok. 10 l/km.
Auto jest dość żwawe co czuć szczególnie po przekroczeniu 3 000 obrotów/min.
Lancer jest duży, z większym bagażnikiem i te spojrzenia przechodniów...
I jeszcze jedno - niezawodność made in Japan.
Jedynym minusem są twarde plastiki na desce rozdzielczej.
Nadal chcecie małego Seata za 53 000 zł?
Moj Golf II 1.8 16v idzie lepiej...
Ma czip, duzy wydech i nowe czesci.
Polo lepsze
Największym minusem Ibizy jest fatalne wnętrze. Tzn. projekt może się podobać ale materiały wykończeniowe są mierne, coś jak w Fabii I. Różnica z VW Polo jest kolosalna a cena obu aut praktycznie identiko więc lepiej kupic Polo które też jest bezpieczniejsze w testach zderzeniowych
ten silnik jest tragiczny...
Miałem okazje jeździć Fabia z tym silnikiem...nie polecam.Głośno,mułowato,paliwożernie.
yoyo
Prawda, że Japońce robią najlepsze silniki benzynowe. Dwa lata jazdy Honda i byle 1.3, 83 KM spalał 5,5 na trasie