a
a
a
W marcu w Genewie będziemy mogli zobaczyć nowe, lżejsze Ferrari California. Poprawiona wersja będzie tez mocniejsza i szybsza.
California to napędzany 8-cylindrowym silnikiem model, który otwiera cennik włoskiej marki. Auto dzięki zastosowanym zabiegom wjedzie w nowy rok modelowy lżejsze o 30 kg. To zasługa zastosowania nowych procesów technologicznych. Ferrari podkreśla, że utrata masy nie wpłynie na sztywność nadwozia, ani zachowanie samochodu.
Grupa inżynierska Ferrari przyjrzała się również jednostce napędowej. V8 o pojemności 4,3 litra oferować będzie o 30 KM więcej. Dodatkowa moc to efekt wprowadzenia nowego oprogramowania jednostki sterującej i modyfikacji układu wydechowego. 490 KM pozwoli Californii na sprint do setki w 3,8 sekundy, co oznacza czas o 0,1 sekundy lepszy od poprzednika. Dla kierowców, którzy chcąc poszaleć Ferrari oferuje jeszcze pakiet "Handling Special" usztywniający zawieszenie i poprawiający reakcje układu kierowniczego.
California 2013 zadebiutuje na targach w Genewie.
(źródło: mototarget.pl)
a gdzie można tym pojeździć zgodnie z przepisami? oczywiście poza torem i w pełni wykorzystując potencjał auta.
obecnie ferrari twierdzi ze california przyspiesza do setki w 3.9s ale to nieprawda, nigdy nikomu nie udalo sie zejsc ponizej 4.4s
Wszyscy którzy robią supersamochody próbują być od nich lepsi. Jak narazie to z włoskich samochodów to tylko Zonda ma coś do powiedzenia i Lambo. Ale najlepsze silniki na świecie robi według mnie AMG dla Mercedesa