a
a
a
Właśnie ruszyła sprzedaż elektrycznego pojazdu Chevroleta. Tym samym, Nissan Leaf przestał być bezkonkurencyjny na nowo powstającym rynku pojazdów użytkowych o zerowej emisji spalin.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Chevrolet oferuje również sprzedaż leasingową z wpłatą 2,5 tys. dolarów i ratami miesięcznym na poziomie 350 dolarów w systemie 3-letnim. Chevrolet zapowiedział, iż firma obejmie ogniwa baterii gwarancją na 8 lat lub 170 tys. km.
Podobną informację dotyczącą modelu Leaf ogłosił Nissan. Firma twierdzi, iż to właśnie żywotność baterii jest często powodem, dla którego konsumenci wahają się przy zakupie pojazdu elektrycznego.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Można pokusić się o stwierdzenie, iż na naszych oczach zaczyna powstawać nowy rozdział w historii motoryzacji. Czas pokaże, czy i w jakiej formie samochody elektryczne upowszechnią się na rynku pojazdów użytkowych.
Źródło: Moto Target
A co z silnikami pneumatycznymi?
I znowu wciskają ciemnotę elektryczno benzynową!!
A gdzie silniki pneumatyczne pozwalające jeździć praktycznie za darmo i w 100% ekologicznie!!!
Moj Golf II 1.8 16v idzie lepiej...
Ma czip, duzy wydech i nowe czesci.
Nissan mieści sie bagażniku Chevroleta
To mały pryszcz i to całkowicie elektryczny. Chevrolet to poteżna hybryda plug-in z dużym akumulatorem.
Jak cena spadnie jeszcze o kilka tys to może odnieść sukces. Swoją drogą to dobry kierunek
Wszystko tylko nie japońce!
Już wolę Dacie albo Ładę, niż japoński szmelc, bo jeśli mam już za coś płacić, to chcę wiedzieć za co - a jeśli to ma być chłam, to przynajmniej chcę o tym wiedzieć, bo japońce to chłam za który przepłacamy, ale o tym nie wiemy.