a
a
a
Ten samochód, choć mały, nie uznaje wielu kompromisów. Zainstalowana wewnątrz klatka bezpieczeństwa i potężny jak na tę klasę silnik nie pozostawiają wątpliwości – mamy do czynienia z autem wyścigowym.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
W wnętrzu Abartha 695 Competizione znalazło się miejsce tylko dla dwóch osób. Zasiadają oni w mocno wyprofilowanych fotelach "Abarth Corsa by Sabelt" pokrytych czarną skórą i czerwoną alcantarą, których szkielet został wykonany z włókna węglowego. Zamiast tylnej kanapy zastosowano pałąk. Rozwiązanie to ma chronić pasażerów w razie dachowania, a jednocześnie obniża wagę pojazdu. Sportowo jest również przed kierowcą i pasażerem. Koło kierownicy zostało obszyte skórą w kolorze czarnym i czerwonym. Za nim, tuż pod palcami kierowcy zastosowano łopatki służące do zmiany przełożeń pięciobiegowej skrzyni. Deska rozdzielcza została ozdobiona karbonowymi elementami i wstawkami z aluminium. W środkowej konsoli zamontowano nawigację Abarth Blue&Me MAP. Ekskluzywność auta ma podnosić fakt, że każdy 695 Competizione otrzymuje swój numer produkcyjny, który umieszczany jest na desce rozdzielczej.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Abarth 695 Competizione ma być samochodem odpowiadającym hasłu „w niedzielę na torze, w poniedziałek w biurze”. Jeśli jego cena nie okaże się zbyt szokująca dla pracownika biura, w którym mowa w sloganie, będzie miał spore szanse na sukces. Oczywiście na miarę tej nieco niszowej marki.
tb/
"Oczywiście na miarę tej nieco niszowej marki." co to ma znaczyc BMW to moze być niszowa marka bo w naszym kraju tylko przestepcy i doły społeczne tym jezdżą ale nie Fiat bez obrazy jedna z najstarszych marek na swiecie ludzie !
Co to jest za era ,że każdy fiacik teraz to wygląda tak samo.Shit dla bogatych farmerów co chcą szpanu na wsi.
Prawdziwy nastepca Cinquecento Sporting, przewyższajacy go pod kazdym wzgledem, po 14 latach - kieszonkowe ferrari, idealny do miasta i na tor ...