a
a
a
Samochód firmowy to istotny element pakietu uposażenia, jaki oferowany jest managerowi. Niejeden proces rekrutacji na wysokie stanowisko zakończył się długimi negocjacjami budżetu i marki samochodu, niejeden też zakończył się fiaskiem.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Jeżeli firma przeznacza określoną kwotę na utrzymanie samochodu swoich kluczowych managerów, warto wykorzystać go jako element motywacyjny. A tego efektu nic tak nie wzmocni, jak możliwość własnego wyboru marki i modelu przez przyszłego użytkownika. Ryzyko niezadowolenia jest wówczas znikome, bo któż przyzna się do niewłaściwego wyboru?
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Najpopularniejszymi markami wśród pracowników wyższego szczebla są niemieckie auta segmentu premium, czyli dobrze wyposażone limuzyny BMW serii 5, czy też Audi A6. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się ostatnio nowy model Mercedesa E-class.
Typowe polskie podejście do biznesu - fura, skóra i komóra. Z doświadczenia wiem, że lepiej jeździć Skodą a dołożyć pracownikowi do pensji z różnicy jej zakupu. Pracownik jest lepiej zmotywowany, wykonuje solidniej swoją pracę, co przekłada się na zystki spółki. Ale w tym kraju to jak grochem o ścianę.
DLACZEGO NIE MA TU FRANCUSKICH SUPER LIMUZYN
I FORDÓW I FIATÓW I LANCII I TAK DALEJ.....PROSTE - WSTYD TYM JEZDZIC!!!
u nas mają Passaty CC od niedawna
jeżdżą prezesy takie uśmiechnięte cieszą się z nowych zabawek ;-D
A to niespodzianka
No przeciez wg polskich specjalistow prezesi jezdza Citroenami i Toyotami a nie niemieckim zlomem ktorego uzywaja robole z tasmy a tu sie nagle okazuje, ze jest odwrotnie hahahahahahahahahahaha!
A ja jako prezes mam zabytkowe auto
Robi znacznie większe wrażenie niż najnowszy mercedes S. Koszty są znaczne, nie przeczę, ale trud włożony w utrzymanie tego cacka symbolizuje trwałość, solidność i ponadczasowość mojej firmy. A zajmujemy się bardzo nowoczesnymi technologiami!
Prezesów w Audi, BMW, lexusach jest milion. A prezesów w luksusowym aucie z lat 60 jest ...no ciekawe ilu? I którzy wzbudzają więcej sympatii? Których na pewno nie pomylisz a bandziorem?