a
a
a
Kolekcjoner
A już myślałem że pracuje gdzieś tu w kraju na budowie. A to tylko tatuś finansuje.
Jak tu zyć
A tacy którzy mają dużo wycwanili - okradli mnie na 11.000,zł
pieniądze
ja mam 30lat i w weekend poszło mi 1000zł z kolegami po 3 dniach moralniak
a ja mam fiata 125p który mnie nigdy nie zawiódł :) dodam że autko jest z 1975 roku
części groszowe, eksploatacja bajeczna i budowa prosta jak cep :) i sram na tego bananowego szejka który podejrzewam że nie wie jak otworzyć maskę ;)
ciekawe co zrobia jak im się ropa skończy? do roboty nie pójdą przeciez
klamstwa
alez mnie irytuja opinie kotre mowia ze tak duzo mozna w Londynie zarobic, dlaczego nikt nie mowi o podatkach, mieszkaniu, rachunkach, ubezpieczeniach itp ktore sa tez bardzo wysokie. nic tylko ze mozna zarbobic najmniej 4000zl po przeliczeniu. zalosne. kto wogole przelicza mieszkajac w UK?
dla porownania. zarabiam £1700 na miesiac, mieszkanie £800, rachunki kolejne £250, jedzenie, dojazd do pracy, piwko itp. duza oszczednosc nie ma co. ja tu jestem zeby nabrac doswiadczenia ktore mam nadzieje wykorzystac za pare lat w Polsce....
jaki z niego kolekcjoner?!
od tatusia dostaje pieniążki na wszystko, więc co z niego za kolekcjoner?! to tatuś jest sponsorem i to że ten dzieciak ma te auta, to tylko zasługa szczodrości ojca. gdyby sam na nie zarobił, to zasługuje na szacunek. ale tak, to jest zwykłym rozpieszczonym chłopakiem. dajcie mi pensję w wysokości 300tys. zł miesięcznie a też stanę się kolekcjonerem aut i domów, wielkie mi halo. fakt, faktem- wielu z nas by chciało mieć choć jedno auto, które on posiada. ale to nie zmienia faktu że kolekcjoner z niego żaden.
jak się zabije
w jednym z tych samochodów to powie się wtedy, że jemu to pieniądze szcześcia nie dałY!
A do tego chyba się nudzi
bo to pewnie on każdą informację o nowościach umieszczoną w serwisach motoryzacyjnych komentuje swoim "a ja już taki mam - chała", albo "eee, cienizna, mój ... to dopiero wypasiona fura". Tylko skąd zna polski?
Jaby ciężką pracą ludzie się bogacili
to niewolnicy byliby milionerami.