RSS

Test: Navara 2.5 dCi - na przełaj

2011.05.19 00:00 wp.pl 10 opinii
Ocena
4.5/6
a a a
fot. Piotr Mokwiński

Nissan Navara już od dłuższego czasu towarzyszy nam w codziennym życiu drogowym i nie zamierza zejść ze sceny. Mimo, iż konkurencja ma się coraz lepiej, to sprawdzony Japończyk mający już kilka lat na karku, wciąż wydaje się być dobrą propozycją wśród samochodów o niezłych właściwościach terenowych i tych potrafiących odnaleźć się w mieście.

(fot. Piotr Mokwiński)
Na ten drugi fakt, należy jednak wziąć pewną poprawkę, bo pickup-em raczej nikt nie zapędzi się do powszednich czynności w postaci dowożenia dzieci do szkoły, zakupów w osiedlowym sklepie spożywczym, czy chociażby dojazdów do pracy. Niemniej, dość uniwersalny charakter i szereg rozmaitych zalet sprawiają, że to auto nawet dziś może zainteresować potencjalnego klienta.

NISSAN NAVARA 2.5 cDi - ZOBACZ GALERIĘ

Wygląd zewnętrzny zna niemal każdy, kto choć odrobinę interesuje się motoryzacją. Kanciaste kształty mogą się podobać, a zeszłoroczny lifting tylko wzmocnił te odczucia. Kilka kosmetycznych modyfikacji pozwoliło nieco odmłodzić sylwetkę i mocno upodobnić do zbliżonego konstrukcyjnie Pathfindera. Pojawiła się nowa maska, przeprofilowany tylny zderzak, nieco zmieniony wlot powietrza do chłodnicy, a także powiększony przedni zderzak dodający aż 8 cm w stosunku do poprzedniej edycji. Reszta pozostała dokładnie taka jak wcześniej.

(fot. Piotr Mokwiński)
Zdecydowanie korzystniej prezentuje się teraz przedział pasażerski. Jego wystrój zyskał na atrakcyjności poprzez zauważalna zmianę designu kokpitu centralnego. Po zajęciu miejsca na przeciętnie wyprofilowanych fotelach, można poczuć się w kabinie Nissana niczym w praktyczniejszej osobówce. Zestaw wskaźników, czy przycisków sterujących poszczególnymi funkcjami, nie odbiega od tego stosowanego w segmencie B lub C.

Nie przeszkadza też natłok pokręteł i przycisków obsługujących klimatyzację i radioodtwarzacz, co z pozoru może wydawać się problematyczne. Duża czcionka ułatwia zlokalizowanie żądanych w danej chwili guzików. Podobnie ma się rzecz z kontrolerami rozmieszczonymi w pozostałych częściach deski rozdzielczej. Ergonomia to mocny punkt Navary.

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

WP.TV

Nokaut.pl



Opinie

Ocena: 0 [0]
~bial [2011-06-28 02:17]

W terenie navara jest za cięzka, slabo zamocowane raczej ozdobne progi szybko sie weryfikua w terenie. Autko dociążone z tylu ładnie i pewnei porusza sie po asfalcie , nawet bardzo szybko. Po dłâ‚Źszej trasie nawet na przednich siedzeniach czuć niesamowite zmęczenie. Autko jest fajne ale raczej dla kogos do firmy by woził klej i terakotę na krótkie dystanse. Do tego bardzo mała zwrotnośc i duże spalanie. Przyczepy cięzkiej tez nie pociągnie, bo z własnych doswiadczemn wiem, że po 200km z 2 tonowa przyczepą sprzęgło się paliło. Ale mosty, i przekładnie sa wytrzymałe jak to w nissanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nas [2011-05-23 22:21]

hamulce to pomyłka w tym aucie ledwie się w normie mieszczą

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~R1 [2011-05-19 06:51]

Przed debiutem Amaroka był to najlepszy pick-up na rynku
teraz VW Amarok pokazał że pick-up nie musi być tylko wołem roboczymi i obok funkcjonalności może być świetnie wykończony, mieć ładne nadwozie i dobre osiągi przy niskim zużyciu paliwa. Ciekawe jaka będzie kolejna generacja Navary?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Marler [2011-05-19 17:25]

Tak się składa że jezdziłem nim w średnio wymagającym terenie i radzi sobie dobrze.. przez trzy godziny które były moim treningiem ani razu nie zakopał się w sypkim piachu, kąty natarcia i zejścia były bardzo przyzwoite, moc wystarczająca na to żeby nie utknąć.. Tylko hałas wtedy okrutny :D

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jeepnięty [2011-05-19 09:14]

Z tym robieniem w terenie to tragiczna pomyłka
Ten kto to pisał chyba nigdy nie widział prawdzwj terenówki. "Głębokie koleiny wypełnione błotem, sypki piasek" - no i navara stoi. Kiepski wykrzyż, kiepskie kąty natarcia i zejścia, mały prześwit. Najlepszy dowcip to woda przelewająca sie przez maskę, bez snorkela oznacza zniszczony silnik, no chyba że to woda z węża ogrodowego. W teren z nowych pick-up'ów to ewentualnie Nissan NP300.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jeepnięty [2011-05-19 09:01]

Z tym robieniem w terenie to tragiczna pomyłka
Ten kto to pisał chyba nigdy nie widział prawdzwj terenówki. "Głębokie koleiny wypełnione błotem, sypki piasek" - no i navara stoi. Kiepski wykrzyż, kiepskie kąty natarcia i zejścia, mały prześwit. Najlepszy dowcip to woda przelewająca sie przez maskę, bez snorkela oznacza zniszczony silnik, no chyba że to woda z węża ogrodowego. W teren z nowych pick-up'ów to ewentualnie Nissan NP300.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~balady [2011-05-19 06:43]

fani tedeikow nie ma was tu jeszcze?
co z niemiecka motoryzacja ?

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki