a
a
a
Nissan Navara już od dłuższego czasu towarzyszy nam w codziennym życiu drogowym i nie zamierza zejść ze sceny. Mimo, iż konkurencja ma się coraz lepiej, to sprawdzony Japończyk mający już kilka lat na karku, wciąż wydaje się być dobrą propozycją wśród samochodów o niezłych właściwościach terenowych i tych potrafiących odnaleźć się w mieście.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Wygląd zewnętrzny zna niemal każdy, kto choć odrobinę interesuje się motoryzacją. Kanciaste kształty mogą się podobać, a zeszłoroczny lifting tylko wzmocnił te odczucia. Kilka kosmetycznych modyfikacji pozwoliło nieco odmłodzić sylwetkę i mocno upodobnić do zbliżonego konstrukcyjnie Pathfindera. Pojawiła się nowa maska, przeprofilowany tylny zderzak, nieco zmieniony wlot powietrza do chłodnicy, a także powiększony przedni zderzak dodający aż 8 cm w stosunku do poprzedniej edycji. Reszta pozostała dokładnie taka jak wcześniej.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Nie przeszkadza też natłok pokręteł i przycisków obsługujących klimatyzację i radioodtwarzacz, co z pozoru może wydawać się problematyczne. Duża czcionka ułatwia zlokalizowanie żądanych w danej chwili guzików. Podobnie ma się rzecz z kontrolerami rozmieszczonymi w pozostałych częściach deski rozdzielczej. Ergonomia to mocny punkt Navary.
W terenie navara jest za cięzka, slabo zamocowane raczej ozdobne progi szybko sie weryfikua w terenie. Autko dociążone z tylu ładnie i pewnei porusza sie po asfalcie , nawet bardzo szybko. Po dłâŹszej trasie nawet na przednich siedzeniach czuć niesamowite zmęczenie. Autko jest fajne ale raczej dla kogos do firmy by woził klej i terakotę na krótkie dystanse. Do tego bardzo mała zwrotnośc i duże spalanie. Przyczepy cięzkiej tez nie pociągnie, bo z własnych doswiadczemn wiem, że po 200km z 2 tonowa przyczepą sprzęgło się paliło. Ale mosty, i przekładnie sa wytrzymałe jak to w nissanie.
hamulce to pomyłka w tym aucie ledwie się w normie mieszczą
Przed debiutem Amaroka był to najlepszy pick-up na rynku
teraz VW Amarok pokazał że pick-up nie musi być tylko wołem roboczymi i obok funkcjonalności może być świetnie wykończony, mieć ładne nadwozie i dobre osiągi przy niskim zużyciu paliwa. Ciekawe jaka będzie kolejna generacja Navary?
Tak się składa że jezdziłem nim w średnio wymagającym terenie i radzi sobie dobrze.. przez trzy godziny które były moim treningiem ani razu nie zakopał się w sypkim piachu, kąty natarcia i zejścia były bardzo przyzwoite, moc wystarczająca na to żeby nie utknąć.. Tylko hałas wtedy okrutny :D
Z tym robieniem w terenie to tragiczna pomyłka
Ten kto to pisał chyba nigdy nie widział prawdzwj terenówki. "Głębokie koleiny wypełnione błotem, sypki piasek" - no i navara stoi. Kiepski wykrzyż, kiepskie kąty natarcia i zejścia, mały prześwit. Najlepszy dowcip to woda przelewająca sie przez maskę, bez snorkela oznacza zniszczony silnik, no chyba że to woda z węża ogrodowego. W teren z nowych pick-up'ów to ewentualnie Nissan NP300.
Z tym robieniem w terenie to tragiczna pomyłka
Ten kto to pisał chyba nigdy nie widział prawdzwj terenówki. "Głębokie koleiny wypełnione błotem, sypki piasek" - no i navara stoi. Kiepski wykrzyż, kiepskie kąty natarcia i zejścia, mały prześwit. Najlepszy dowcip to woda przelewająca sie przez maskę, bez snorkela oznacza zniszczony silnik, no chyba że to woda z węża ogrodowego. W teren z nowych pick-up'ów to ewentualnie Nissan NP300.
fani tedeikow nie ma was tu jeszcze?
co z niemiecka motoryzacja ?