RSS

Słoikiem na wyprawę do Namibii

2009.05.21 13:29 Off-Road PL Magazyn 4x4 7 opinii
a a a

Zdecydowana większość z nas wyruszając na wyprawy samochodowe gdzieś daleko jedzie autami mającymi co najmniej kilka lat, często pozbawionymi wielu fabrycznych gadżetów teoretycznie niezbędnych w codziennym użytkowaniu na drogach Unii Europejskiej. Wszyscy podświadomie obawiamy się w terenie elektronicznych udoskonaleń, jakimi uszczęśliwiają nas producenci nowoczesnych samochodów. Po co nam ETC, SRS, ABS, ECW, EAS, DSC, EBA i co tam jeszcze, gdy do normalnej jazdy wystarczą cztery koła, prosta instalacja, prosty układ hamulcowy i czysta mechanika.

(fot. www.off-road.pl)
Nawet w tym magazynie bardzo często znaleźć można porównania, opisy, rankingi sprzedaży, nowinki technologiczne ze świata najnowszych samochodów sprzedawanych w Polsce i na świecie, które mają służyć nam do tego, co najbardziej lubimy - do jazdy w terenie. Niemniej opis opisem, dane fabryczne danymi, funkcjonalność funkcjonalnością, myślenie systemów sterujących za kierowcę myśleniem - ale jak taki samochód będzie się zachowywał w realnych warunkach, na polu walki i w największej dziurze, a nie na torze do prób w warunkach laboratoryjnych lub testowych, prowadzony przez fabrycznego lub doświadczonego kierowcę?

WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII

Jednym z takich naszpikowanych elektroniką i gadżetami samochodów o sieciowym zarządzaniu podzespołami jest Land Rover Discovery 3. Miałem okazję sprawdzić go w realnych warunkach w czasie jednej z moich normalnych, off-roadowych wypraw do Namibii. Użytkowaliśmy sześć takich samych samochodów w wersji S z dołożonym zawieszeniem pneumatycznym. Były to samochody fabryczne bez żadnych wzmocnień i przeróbek, doposażone tylko w sprzęt biwakowy i wyprawowy, czyli kuchnię, butle z gazem, namioty i śpiwory oraz lodówki. Na jednym samochodzie był namiot dachowy systemu Howling Moon, reszta miała namioty składane. Każdy z nich wyposażony był w standardową elektronikę Land Rovera, czyli system Terrain Response z magicznym pokrętłem na środkowej konsoli, pozwalającym ustawić tryb jazdy i zwolnić kierowcę z myślenia, DSC, czyli dynamiczną kontrolę stabilności (jak się okazało, było to nam bardzo przydatne), ETC, czyli system kontroli trakcji (było bardzo użyteczne na skałach) oraz adaptacyjną, automatyczną skrzynię biegów. Przy odbiorze samochody były takie nowe, błyszczące i śliczne, że byłem pełen obaw, bowiem do tej pory nie organizowałem wypraw takimi autami, a wiedziałem, że przyjdzie nam się zmierzyć z terenem daleko od cywilizacji.

(fot. www.off-road.pl)
Pierwszy sprawdzian to przejazdy afrykańskimi szutrami. Droga kręta, co chwila przekraczamy riverbedy, więc pojawiają się niespodziewane zmiany nawierzchni, a chłopaki prędkość utrzymują konkretną. Tutaj sprawdziliśmy skuteczność DSC - mogę powiedzieć, że gdyby nie to urządzenie już pierwszego dnia byłby zaliczony bok lub dach. System więc zdał egzamin, zwłaszcza przy tak ciężkim samochodzie jakim jest D3. Kolejny sprawdzian to kamienie i skałki. Niedaleko Swakopmund jest taka fajna off-roadowa ścieżka doliną rzeki Khan obok afrykanerskich kopalni uranu. Niektóre odcinki to sypki piasek, inne to ciekawy rockcrawling. Pneumatyczne zawieszenie pozwala na wyliftowanie samochodu, a ETC na bardzo precyzyjne pokonywanie przejazdów. I w tym przypadku ten system także zdał egzamin.

oceń
0
1
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Facet

WP.TV



Opinie

Ocena: 0 [0]
~Bzyk [2010-12-17 10:04]

Co to jest Słoik?
Artykul o tyle ciekawy, ze sam mam Discovery 3 a nigdy nie bylem nim w naprawde trudnym terenie. Natomiast jezyk jakim zostal napisany ten tekst jest potworny. Nie da sie czytac. Co to jest "wyliftowanie samochodu"? Co to jest "sloik"?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~r [2009-10-22 02:14]

szkoda gadac
plakac sie chce... czytajac toto...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gfhdgh [2009-10-08 22:43]

g
Jak mi dobrze zapłacą, to opiszę jak świetnie sprawuje się polonez w wyprawie dookoła świata.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dito [2009-05-26 23:43]

drogi namibii
pokona nawet tak rasowa terenowka jak nissan tida.. 1.4. drogi w tej czesci afryki chocby i szutrowe sa bardziej plaskie niz przecietna polska krajowka... zatem.. moze i warto pokonac je w wyliftowanym land rowerze.. ale tida z klima byla rownie rewelacyjna... na trasie przez pustynie.. a swoja droga namibia to piekny kraj.. pusty i piekny..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~żałosne [2009-05-26 10:44]

Co za żałosne podsumowanie. Samochód do jazdy w terenie omawianym przez autora nie może się zatrzymać i powiedzieć, że dalej nie jedzie bo opona mu się nie podoba!!! Nie każdy ma telefon satelitarny i gwarancja nie jest wieczna. Jeżeli producent daje samochód do jazdy w omawianych warunkach to musi dać też możliwość wyłączenia systemów, które są dobre na autostradzie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bazuk [2009-05-25 21:12]

LandRover płaci i wymaga, czyli ręka rękę myje
Poproszę o wypożyczenie mi przez fabrykę 6 dowolnych samochodów na wyprawę po Namibii , tez potrafię napisać artykuł jakie są zaj...ste. Kup koleżko 6 "słoików" za własną kasę i wtedy pisz sobie artykuły, jak ci dają do testów i napiszesz że to szajs, to więcej nie dostaniesz i trzeba będzie zmienić robotę na nudniejszą, co?

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki