a
a
a
Jesienna aura sprzyja melancholii, a także refleksji nad duchem i ciałem. Długie wieczory, permanentny niedobór promieni słonecznych oraz zmęczenie organizmu, wywołują pragnienie odpoczynku i regeneracji. O ile na poprawę samopoczucia każdy powinien mieć swój własny sposób, tak w kwestii relaksu fizycznego, udało nam się znaleźć dość atrakcyjne miejsce znajdujące się nieopodal południowej granicy Polski.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Jego stylistyka na stałe wkomponowała się w krajobraz europejskich ulic. Japoński producent stworzył pojazd uniwersalny o niebanalnej urodzie, czym istotnie wpłynął na słuszny wolumen sprzedaży. Popularność w nadwiślańskiej krainie utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, a niedawno lifting tylko umocnił pozycję Mitsubishi. Agresywnie narysowany front wolno się starzeje, zaś profil boczny wraz tyłem okraszonym LED-owym oświetleniem skutecznie walczą o dominację w segmencie samochodów rekreacyjnych.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Na jego pokładzie odnajdziemy wszystko to, co zagwarantuje komfortową eksploatację. Producent zaopatrzył testowaną wersję Instyle w automatyczną klimatyzację, przyzwoite nagłośnienie sygnowane logo Rockford Fosgate, skórzany pakiet obejmujący poszycie tym szlachetnym materiałem kierownicy, lewarka zmiany biegów i niektórych elementów deski rozdzielczej, oraz elektrykę wszystkich szyb wraz z niewielkim oknem dachowym. To zestaw w pełni wystarczający to codziennego użytkowania.
Po wycofaniu Volkswagenowskiego silnika 2,0 TDI i wprowadzeniu motoru 2,2 litra z Peugeota sprzedaż Outlandera na polskim rynku spadła o 60%. To efekt dużo wyższej ceny (akcyza) i przywiązania klientów do diesli VW
Dla ścisłości- klima jest półautomatyczna i niestety dość często trzeba kręcić gałkami żeby nie zmarznąć albo się nie ugotować, deska rozdzielcza nie jest w skórze jak kierownica tylko w tzw skay-u. To że jest/był produkowany w Europie chyba tłumaczy awaryjność modelu (silnik PSA 50tyś po wymianie sprzęgła, dwóch kompletów tarcz hamulcowych, łączników stabiliz. i innych uszczelek). Autor chyba na co dzień jeździ matizem skoro nie wspomniał a fatalnym wyciszeniu samochodu a właściwie braku wyciszenia. Jeszcze spalanie testowe - jeżeli na trasie ten samochód spalił średnio 7,5 litra to Pan chyba mknął z prędkością 80-90 km/h bo przy tzw autostradowej < 140 to lekką nogą jest 9. I tak jak napisał ,,posiadacz Outka" pierwsze i ostanie Mitsu...
To jest typowy Japończyk,i choćby był najgorszy z Japończyków,zawsze będzie lepszy od niemieckiej tandety
O ile dobrze pamiętam, ten samochód jest produkowany w Holandii. Taki z niego japończyk, jak i ze mnie.
Jeżdżę Outkiem od 3lat. Najmniej awaryjne auto jakim jeździłem, ale wymaga regularnych przeglądów i wymian części. Gwarancja to porażka - przytaczana poniżej lista elementów nie podlegających gwarancji nie jest kompletna. Każda wymiana wymaga akceptacji centrali - trzeba czekać na decyzję. Jak już coś pada nie objęte gwarancją, to ceny części są obłędne - koło dwumasowe to 4kzł, napinacz paska alternatora 400zł, a zamienników często nie ma. Trwałość szeregu elementów (klocki, tarcze, sprzęgło, koło dwumasowe) pozostawia wiele do życzenia - nie psują się, tylko trochę za szybko zużywają. Na dodatek w rzeszowskim ASO piszą na fakturach jedno (droższe), wstawiają co innego (tańsze). Moje pierwsze i ostatnie Mitsubishi. zresztą nie tylko ja tak podchodzę, wystarczy sprawdzić ilu posiadaczy Outlandera kupiło po kilku latach nowszy model - mało jest fanów wygłuszania samochodu styropianem.
żałosne wołanie o klientów, oto co nie jest na gwarancji: - filtr DPF, koszt ok 8 tyś. PLN - piezowtryskiwacz, ok. 8 tyś. PLN - turbina, reg. ok. 2 tyś.PLN - koło dwumasowe ze sprzęgłem, pewnie ok 5 tyś. Naprawa niemieckiego klekota to jakieś 400PLN za pompowtrysk, koło dwumasowe ok. 3tyś, turbina reg. ok 1000PLN. Amen. Teraz kupię benzynę w automacie. Może nie ukradną jak diesla 2.0. W ciągu 7-8miu lat eksploatacji nie skonsumuję różnicy w cenie, tj. 30tyś.PLN.
jezdzilem tym suv troche ponad rok ale z silnikiem benzynowym w automacie z magnetyzerami.ale moj mial inny grill niz te sprzedawane w pl.byl to rocznik 2009.dosc szybki w miescie i na autostradzie.co ciekawe spalanie dosc male przy spokojnej jezdzie.bardzo dobre tzw doswietlanie jezdni na zakretach.na szostym biegu przy obrotach 1500 mial predkosc ok 60 -65 mil.mial kamere i nawigacje.siedmio osobowy.bylem zadowolony z tego samochodu.malo stracilem przy zamianie.
Mam 2009 w benzynie 2.4l z bezstopniowa skrzynia. Naprawde dobry i funkcjonaly pojazd, chociaz nie na "prawdziwy" teren. Polecam, tylko dlaczego jest az taki drogi?
świetny misiek ;) tylko szkoda, że nie na każdym zdjęciu ;)