a
a
a
Voyager to kolejny po Themie przedstawiciel amerykańskiej motoryzacji z włoską facjatą. Tym razem otrzymaliśmy do dyspozycji vana z prawdziwego zdarzenia, który z łatwością dowiezie 5-osobową rodzinę wraz odpowiednim ekwipunkiem na urlop. Znaczek widniejący na masce stanowi swoisty element ewolucji i unifikacji, do której powinniśmy się coraz bardziej przyzwyczajać. Podobne mariaże miały już miejsce w przeszłości, a będą coraz częstsze w najbliższej przyszłości.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Z zewnątrz auto nie rzuca na kolana, ale kanciasty kształt powinien przypaść do gustu - zwłaszcza konserwatywnej grupie odbiorców. Ponad 5 metrów długości i prawie dwa szerokości, zwiastują przepastną wręcz przestrzeń w środku. Do tego elektrycznie sterowane drzwi boczne wraz z klapą bagażnika, zdecydowanie ułatwiają załadunek pasażerów jak i weekendowego ekwipunku.
![]() |
| (fot. Piotr Mokwiński) |
Nawet, jeśli akurat przemieszczamy się z kompletem podróżujących na pokładzie, producent przewidział dla nas jeszcze 934 litrów do zagospodarowania. W bogatszych wersjach wyposażeniowych, istnieje możliwość złożenia tylnej kanapy, za sprawą wciśnięcia odpowiedniego przycisku, tworząc tym samym płaską podłogę aż do miejsca zajmowanego przez kierowcę.
Jeśli w niemczech kosztuje 40 tys euro to nie wiem czy nie lepiej kupić większego i bardziej wygodnego Volkswagena Multivana 2,0 BiTdi 180 KM?
Wolę nieco mniejszego Volkswagena Sharana albo Seata Alhambrę spełniających współczesne normy bezpieczeństwa niż Voyagera który w ostatnim teście Euro NCAP zdobył zaledwie 4 gwiazdki !!! Do tego chora cena wyższa o niemal 40% od wypasionego Sharana
Włosi do tego samochodu nawet palca nie przyłożyli - jest to kopia Town&Country/Grand Voyagera 2011 - tylko ze znaczkiem Lancii i silnikiem diesla. Wcale bym się nie zdziwił jakby było one robione przez Chryslera w tych samych fabrykach, na tych samych liniach co ich minivany.
kolego. nie jest tak zle. kawal fury za przyzwoite pieniadze. i znajac lancie, to materialy wykonczeniowe beda na przyzwoitym poziomie. o komforcie nie wspominajac
Zapowiada się na bardzo przyzwoite rodzinne auto. Lancia podbija USA, oto scenariusz!
dopuki sprzedawalność nie wzrośnie to nie ma mowy o lepszym silniku czy skrzyni biegów,poza tym fajny chrysler
Kolejny gniot Fiata i Chryslera. Auto dostępne od lat na rynku europejskim tylko że od zawsze bez sukcesów. Znaczek Lancii nic tu nie pomoże, ludzie u nas w tej klasie kupują VW Sharana albo od razu Multivana a nie bawią się w pseudomotoryzację