RSS

Jeep Wrangler Rubicon: legenda zza Oceanu

2012.01.01 06:55 wp.pl 18 opinii
Ocena
5/6
a a a
fot. Piotr Mokwiński

Jeep na rynku polskim jak i europejskim ma się coraz lepiej. Amerykanie mogli liczyć na znacznie więcej, wprowadzając do obiegu swoje największe SUV-y czy mniejsze Crossovery, ale nie powinni narzekać. W skali globalnej zaliczyli wzrost sprzedaży na poziomie 41 proc. w 2011. W Polsce ten wynik wyniósł 39 proc. Zupełnie inaczej ma się sprawa z najbardziej rozpoznawalnym modelem marki.

Wrangler nie wpisuje się w żadne schematy i nigdy nie będzie podstawowym motorem finansowym koncernu. Jego prezencja ma wiele wspólnego z tą, stosowaną przed 70 laty, a rozwiązania mechaniczne bazują na prostocie i skuteczności. Ten samochód nie ma nic z najnowszych zdobyczy technologicznych poza dostępną w opcji nawigacją, która na dobrą sprawę rozpowszechniła się już kilkanaście lat temu. Nie znajdziemy w nim ksenonowego oświetlenia, modnych LED-ów, czy panoramicznego dachu. Jest za to świetny napęd, niepowtarzalny charakter i zdolności terenowe zawstydzające każdego SUV-a.

Chcąc zweryfikować faktyczne możliwości Jeepa, postanowiliśmy udać się nim w kilka różnych miejsc, aby sprawdzić jego umiejętności na rozmaitym podłożu. Nieco podrasowana wersja Rubicon charakteryzuje się tylną osią o zwiększonej wytrzymałości, nieco innymi przełożeniami przekładni głównej, elektroniczną blokadą przedniego i tylnego mechanizmu różnicowego oraz elektronicznie odłączanym stabilizatorem. Powyższe rozwiązania mają zagwarantować większą dzielność w wymagającym terenie.

Nieco sceptycznie patrzyliśmy na szosowo-off-roadowe opony, lecz niezrażeni tym faktem, wyruszyliśmy na poszukiwania czegoś w sam raz na dobry początek. Wybór padł na mokry piach. Zdążył trochę nasiąknąć wodą, więc stał się dość ciężki. Wysokość jego luźnej powierzchni wynosiła około 30-40 centymetrów, co wysoko zawieszonemu Wranglerowi nie powinno sprawić najmniejszych trudności. Faktycznie. Amerykanin z wojskowym rodowodem brnął przez piasek niczym traktor. Nawet nie trzeba było korzystać z napędu na obie osie, żeby pokonać niezbyt wymagającą przeszkodę.

<
>
Należy jednak pamiętać o całkowitej dezaktywacji systemu ESP. Skutecznie hamuje zapał Rubicona do jazdy, przez co można utknąć na dłuższą chwilę w miejscu, które nie powinno sprawić mu problemu. Lekkość poruszania się po sypkiej nawierzchni, zachęciła nas do dalszych poszukiwań. Zupełnie przypadkowo natknęliśmy się na dziurę w ziemi będącą pozostałością po mniejszej odkrywce. Strome podjazdy rozjeżdżone przez crossowe motocykle i różnego typu quady, postawiły wysoko poprzeczkę dla stosunkowo długiego auta.

Jeepy nie kosztują fortuny! Sprawdź najnowsze oferty!

oceń
6
3
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Studio

Książki



Opinie

Ocena: +3 [3]
~ben [2012-01-04 18:31]

A cóż powiecie na temat Skody Yeti?Pierwszy na świecie SUV o wyglądzie taniego samochodu dostawczego dla małych firm. "Auto " uderzająco podobne jest do Renault Kangoo przed liftingiem albo Peugeota Partnera.Kierowca wygląda w tym jak dostawca Pizzy.Ten produkt spod znaku zielonej kury nawet w porównaniu do Dacii Duster wygląda jak wóz drabiniasty przy Mercedesie a już silnik 2.0 tdi czyni ten pojazd kandydatem na króla lawet jak Passat albo Laguna

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~dan [2012-01-09 18:14]

Fajny- ale cena troche wysoka jak na zabawke w teren, choć Wrangler świetnie trzyma cene, ale za mniej jak połowe tej kwoty można mieć Uaz-a Patriot-a - który ma równie dobre własności terenowe-a dokładając do nieko kilkanascie tyś mozna zrobić prawdziwego terenowego potwora!! w dodatku dostepny z topornym,ale niezniszczalnym i odpornym Dieslem

odpowiedz

Ocena: -4 [4]
~WBR [2012-01-05 11:11]

Mój Golf II 1.8 16v idzie lepiej Ma czip, duży wydech i nowe części

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marcin [2012-01-08 08:01]

Wrangler to rasowa terenówka jakich mało, a nie żaden SUV. Kwestia wyglądu w środku właśnie to podkreśla ON MA JEŹDZIĆ, a oglądać to można widoki za oknem, nie jakie piękne przełączniczki porobili. Jeden z ostatnich prawdziwych samochodów (choć fiat już go powoli rozmiękcza), a nie świecących wszystkomających komputerków w których koła są tylko dodatkiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jeeper [2012-01-08 04:09]

Kocham swojego jeepka

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~jahwe [2012-01-04 14:22]

moj jeep pali 25l/100km zresztom najbardziej psujonce sie auto we wszystkich rankingach ale trzymam go bo sylwetka sie nie zmienia nie starzeje sie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -7 [7]
~s6+ [2012-01-02 23:25]

A CO TO TEN RUBICON ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +13 [13]
~zxc [2012-01-04 10:08]

Przyjemne auto. W Stanach kosztuje w przeliczeniu 120-130 tys pln a w tym eurokołchozie 200.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [4]
~alibaba [2012-01-04 12:49]

niestety są bardzo drogie ,mają tandetne materiały , słabo rozwinięty serwis np. trudnojeździć na przeglądy ok 40 -50 km . Wszystko to do przemyślenia przez dystrybutora

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~kmn [2012-01-04 09:20]

w końcu jakiś fajny jeep, ale określanie nowego modelu legendą to lekka przesada. Legendarny to jest willis.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~Zenio [2012-01-04 07:55]

Fajna bryka

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~adam [2012-01-03 00:36]

wspaniale auto, mam takie ale o model starsze 05r 4,0benz, super zabawka do orania po polach, z czesciami wbrew opiniom nie mam problemu ale sa drogie, jedyna wada - jazda po asfalcie porownywalna komfortem i przyczepnoscia ze 126p

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~sejsmik [2012-01-02 22:15]

only Jeep!

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki