a
a
a
Infiniti to marka, która w Europie wciąż postrzegana jest jako egzotyczna. Tymczasem sprzedaż na Starym Kontynencie systematycznie wzrasta, a poszczególne modele japońskiego producenta wyraźnie odcinają się od reszty. Na czele klasycznych limuzyn stoi M, które w połączeniu z napędem hybrydowym, mocno podważa sens zakupu alternatywnej wersji z silnikiem Diesla. Wymaga wyłożenia dodatkowych 22 tysięcy złotych, ale z pewnością zaskoczy niejednego użytkownika ciszą wewnątrz i harmonijnie rozwijającą się mocą 364 KM.
Zewnętrzna prezencja blisko 5-metrowego samochodu przedstawia się dość oryginalnie i nie zdążyła się jeszcze opatrzeć. Pewnie spora w tym zasługa niewielkiej liczby tego typu pojazdów na krajowych drogach. Segment Premium zdominowały konserwatywne piątki BMW i Mercedesy Klasy E. Niemniej jednak zdeterminowani Japończycy sumiennie wykonują swój plan stopniowego zwiększania popytu wśród Europejczyków. Jednym z kluczowych elementów jest właśnie stylistyka, której w tym przypadku niewiele można zarzucić.
Charakterystyczny front pojazdu z typowymi przetłoczeniami na masce wygląda bardzo masywnie i nie sposób go z niczym innym pomylić. Podobnie ma się rzecz z profilem bocznym i łagodnie opadającą linią dachu. Sugerują one mocne podobieństwo ze sportowym nadwoziem dwudrzwiowym. 18-calowe aluminiowe obręcze wespół z licznymi chromowanymi listwami, podkreślają luksusowy charakter auta.
Podobnie przedstawia się sytuacja wewnątrz, gdzie z powodzeniem zmieści się czwórka rosłych pasażerów. Zarówno z przodu jak i z tyłu, nikt nie powinien narzekać na niedobory miejsca. Obszerne fotele zapewnią odpowiedni poziom komfortu nawet najbardziej wybrednym podróżującym, a ułatwi to ich wszechstronna regulacja oraz funkcja podgrzewania i wentylacji. Mimo na pozór zachowawczego wyprofilowania, oparcia wraz z siedziskami skutecznie podtrzymują ciało w dynamicznie pokonywanych zakrętach. Tak samo ma się sprawa z kanapą. Nogi i głowa nie będą zahaczały o tapicerskie elementy wykończeniowe.Skoro już o materiałach mowa, to warto zaznaczyć fakt, iż księgowi nie poskąpili pieniędzy na odpowiednie tworzywa. Ich zdecydowana większość jest miękka w dotyku i przyjemna w codziennym kontakcie. Nie wydają one także niepokojących odgłosów podczas jazdy. Skórzane obicie szczytowych części deski rozdzielczej oraz fragmentów tunelu środkowego, wzmacnia poczucie prestiżu. Jednak to nie wszystko, czym Infiniti może oczarować. Po otworzeniu drzwi, kierownica wraz z fotelem cofają się, aby użytkownikowi łatwiej było zająć wygodną pozycję. Po wciśnięciu guzika startującego hybrydowy mechanizm, powyższe elementy wracają do pierwotnych ustawień.
piekny , oprocz lexusa jeszcze infiniti robi na drodze jakiekolwiek wrazenie
Nie rozumiem ludzi ,którzy kupują E -Class , A6 , bmw 5 ... Za podobne pieniądze mamy dość egzotyczny ,niesamowicie dający fun z jazdy ,wspaniały silnik ,wspaniałe brzmienie ,wspaniałe elementy wykończenia wnętrza ... i jeszcze bezawaryjność ,którą niemcy mogą pozazdrościć Japończykom :) Najlepsze auta klasy wyższej to : Lexus GS Infiniti M Honda Legend Acura TL ,RL POZDRAWIAM fanów prawdziwej Japońskiej motoryzacji ,a nie bezdusznym pustakom z Niemiec :)
Akcyza panie, akcyza wprowadzona przez rząd SLD, podniesiona przez PiS, utrzymana przez PO bije po kieszeni. Ale dzięki temu chwaty z policji mogą iść na emeryturę po 15 latach pracy (np. w magazynie gaci) i potem dorabiać jako ochroniarze, nie płacąc ZUSu i nie mając zawieszonych świadczeń. Tylko czemu kur*a ja mam za to płacić?!
czegos tu nie kumam, w usa to auto z wszelkimi dostepnymi bajerami jakie tylko mozna sobie zamowic w tym aucie kosztuje 66.600$,dlaczego w polsce za to samo auto trzeba wydac prawie 90.000$,mowie o aucie full wypas,roznica 24.000$ to przeciez zdzierstwo w bialy dzien.Sam jezdze infinity od kilku lat i nie zamienil bym tego auta na nic innego,jest super dopracowane i niezawodne,goraco polecam i zapraszam na kupno do USA
Ta buda jest o dekade nizej niz niemiecka konkurencja. Nie dorównuje Niemieckim Maszynom :)
Autor artykułu nie odrobił jednak lekcji. To nie jest najszybsze Infiniti w klasie M. W Stanach jest bowiem model M 56x, z silnikiem V8 o pojemności 5,6 litra. Przyspieszenie to ok. 4,7 do setki. Proszę rzetelniej zapoznać się z ofertą zanim Pan coś napisze...
niedlugo beda dawac auta za zlotowke /jak telefony/byle by kupowac paliwo,do konca roku benzynka pewnie po 7 zl albo 8 wszystko zalezy od naszych zartownisiow z sejmu