RSS

Honda Civic VIII: nowa stylistyka, jakość bez zmian

2011.10.20 00:00 autoswiat.pl 97 opinii
a a a
fot. Auto Świat/autoswiat.pl

Awangarda stylistyczna to domena Francuzów. Taka jest przynajmniej obiegowa opinia. A Japończycy? Cóż, oni akurat robią auta solidne i trwałe, ale z reguły na tyle nudne, że nie kupi ich nikt, kto chciałby czegoś więcej niż tylko "zwykłego" środka transportu. Tym większe było zaskoczenie, kiedy w 2005 r. podczas salonu genewskiego Honda przedstawiła koncept zapowiadający kolejną, ósmą już generację Civica.

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Prawdziwa bomba wybuchła jednak dopiero kilka miesięcy później: okazało się, że wersja produkcyjna praktycznie nie różni się od studyjnej. "UFO", "statek kosmiczny", "Enterprise" - to tylko niektóre przydomki, jakie nadano kompaktowej Hondzie. "Całkowicie zrywa ze stylem poprzednika" - taka recenzja do mało którego modelu pasowała lepiej.

Jak się wkrótce przekonaliśmy, posunięcie Hondy było tyleż odważne, co skuteczne. Civic VIII sprzedawał się bardzo dobrze, również w Polsce, dzięki czemu znalezienie ciekawego egzemplarza na rynku wtórnym nie stanowi obecnie zbyt dużego problemu. Niestety, ze względu na wysoki prestiż marki i modelu ceny wciąż są niemałe. Najtańsze egzemplarze (z lat 2006-07) z bazowym benzyniakiem 1.4 8V kosztują niemal 30 tys. zł, natomiast za diesla 2.2 i-CTDi zapłacimy o co najmniej 7-8 tys. zł więcej!

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Problem stanowią też bardzo wysokie ceny usług w ASO. Jest jednak i dobra wiadomość - większość części eksploatacyjnych występuje jako zamienniki, nie ma też kłopotu ze znalezieniem niezależnego warsztatu specjalizującego się w obsłudze pojazdów Hondy. Ale Civic VIII to nie tylko udany design nadwozia - dopracowane jest także wnętrze. Patrząc na auto z zewnątrz, trudno spodziewać się cudów, tymczasem w obu rzędach siedzeń znajdziemy zaskakująco dużo miejsca.

Na dodatek bagażnik: pojemność od 456 do 1352 l to wynik raczej niespotykany w segmencie C. Do tego dochodzi pomysłowy system składania tylnej kanapy - robimy to jednym ruchem ręki (dosłownie!) i otrzymujemy idealnie płaską i foremną przestrzeń ładunkową. Niemal równie dobrze wypada wnętrze wersji 3d. Jedyny minus to utrudnione zajmowanie miejsc z tyłu.

Polecamy na AutoŚwiat.pl: Zobacz, w jaki sposób używać polerki mechanicznej

oceń
2
2
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Studio

Nokaut.pl



Opinie

Ocena: +5 [7]
~claude [2011-11-05 23:47]

"bowiem trzecią ciekawą jednostkę (2.0 i-VTEC) zarezerwowano dla wersji Type R (wysokie ceny!). " Male sprostowanie, Jednostki 1.8 i 2.0 maja DOKŁADNIE te same bloki różnią się tylko skokiem tłoka a wiec, korbowodami, walem i maja (wersja 2.0) wkładki metalowe w 1 - 3 - 5 dolnej panewce walu korbowego, poza tym silniki do TYPE-R produkowane są TYLKO I WYŁĄCZNIE W JAPONII. Japończycy nie ufają NIKOMU w kwestii produkcji tego silnika. Wierzcie mi ze japońskie wykonanie w stosunku do europejskiego to... przepaść.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [6]
~bynio86 [2011-11-05 21:16]

kolo co pisal o civiku chyba nie siedzial nawet w tym samochodzie... wersja 1.8 140 koni pali nie wiele wiecej niz 6 litrow w miescie i mozna zejsc do 4,5 na trasie przy oszczednej jezdzie!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Is [2011-11-06 08:37]

Ten gościo coś nie lubi hondy,to zle,tamto drogie, choć to przeczy statystykom. A moze woli auta z innej stajni, a moze jest z Autowelt?

odpowiedz

Ocena: -27 [31]
~remek [2011-10-21 13:28]

japońce to gów..o :) i tyle, miałem hondy srondy toyoty i to wszystko to wielkie g w porównaniu z bmw serii 3. Jakość w bmw przebija honde czy toyote pod każdym względem , przyjemność z jazdy niesamowita i ten tylny napęd. W japońskich autach podoba mi sie tylko silnik ale tylko benzynowy, japońska technologia i diesel mija sie. Niemieckie auta przebijaja je moca kultura pracy, osiągami, i praktycznie wszystkim. Miałem wiele aut ale zakochałem sie w bmw i jak zmienie to tylko na bmw.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -2 [4]
~chochlik [2011-11-05 23:00]

samochód w środku można określić jako FESTYN , kolory jak z kreskówek, klaustrofobiczny. Silniki - mają osiągi ponieważ auta japońskie permanentnie są odchudzane wagowo co przy okazji sprawia że spełniają normy emisji spalin. Czy ktoś mierzył grubość blach aut japońskich ? - PAZŁOTKO. Zawieszenia - archaizm, materiały obicia - tandeta do tego szare i ponure. Znajdźcie chociaż jedno auto z japonii które będzie fabrycznie zakonserwowane. Gwarancja na samochody oparta na statystykach. Europa górą.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [18]
~BOLO [2011-10-21 14:09]

Przesiadlem sie BMW 3 na lexusa IS i stwierdzam ze te auta dziela lata swietlne. Lexus ma 220tys przebiegu - wnetrze jak nowe, zero trzaskow, silnika wogole nie slychac duuuuuuuuzo lepszy komfort niz 3ce ktora mial 115tys na liczniku jak ja kupowalem od dealera. Nigdy wiecej pancerwagonow - Japonia zdecydowanie gora!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -12 [24]
~Nick [2011-10-20 06:48]

poza zmianami stylizacyjnymi w stosunku do poprzedniej generacji nastąpiła zmiana silnikowa. Wprowadzono mułowaty motor 1,8 140 KM który w praktyce ma słabe osiągi i jeździ jak 1,6 110 KM, w ciężkim aucie ledwo sobie radzi w mieście. Do tego jeden diesel 2,2 o mocy 140 KM i kosmicznej cenie. Dlatego Civic tej generacji sprzedawał się bardzo słabo (nie więcej niż 1/10 sprzedaży VW Golfa, i 1/7 sprzedaży Focusa)

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -3 [5]
~ryspop [2011-11-05 22:34]

Miałem kupić civica, ale dokładnie wybiłem sobie go z głowy. W ramach testowania w salonie wsiadając na tylne siedzenie uderzyłem głowa w krawędź nad drzwiami i poprawiłem uderzając się w drzwi. Olbrzym nie jestem. nie miałem ochoty pomagać moim pasażerom wsiadać i ostrzegać o niebezpieczeństwie. A ponieważ samochód służy mi głównie do wsiadania i wysiadania (dużo krótkich tras), kupiłem kia vengę. To nie jest prestiżowe i drogie auto, ale po 15 tysiącach nadal jestem zadowolony z wyboru ( bardzo funkcjonalny i wygodny samochód, choć resorowanie dość sztywne).

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~szubek [2011-10-20 13:37]

Bardzo rzetelny artykuł, mam cifa 1,8 z 2008 roku i dokładnie się wszystko potwierdza.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [6]
~Janek [2011-10-21 09:53]

Ja mam civika z silnikiem 1,8 140KM , z 2008r, felgi 17" , za opony zimowe zapłaciłem prawie 2,5 tys zł , auto trochę przereklamowane , owszem elektronika niespotykana w innych , niemalże wszystko w elektronice , welur, alu , jak dla mnie jest trochę za twarde i niezbyt ekonomiczne , sprawia też wrażenie mniejszego niż jest , widoczność do tyły fatalna , dobrze że ma kamerę cofania i parktronic , przeglądy i naprawy dwa razy droższe niz w focusie mojej żony.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [6]
~cc [2011-11-05 19:20]

Kto chce mieć solidne,trwałe i bezawaryjne auto,zawsze wybiera Japończyka

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [12]
~MECHANIK [2011-10-21 10:15]

KIlka takich naprawiłem.... Wykonanie: to tylko z wierzchu tak wygląda. tak naprawdę to gó...ne wykonanie. elementy plastikowe z beznadziejnego tworzywa i w dodatku cienkiego jak papier. Wszystko wzmocnione (sic) FLISELINĄ ( uzywane w krawiectwie do usztywnienia np. kołnieżyka). Elementy spinane na zatrzaski - czyli jednokrotnego użycia. Nie dajcie się zwodzić. Prawdziwe samochody i to niezależnie do marki, produkowane były gdzieś do roku 2001. Chociaż i tak lepsza od Renault... HI HI HI.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~seba dublin [2011-11-05 19:53]

a ja mam Hankę 7gen 3D i nie narzekam ani na wygląd ani na osiągi a już na pewno nie na spalanie czy awaryjność mi to autko pasuje i nie chcę nic innego pozdro i powodzonka z waszymi autkami

odpowiedz

Ocena: -1 [11]
~qqq [2011-10-21 07:48]

Żenada troche z osiągami...civic V gen. mial 90KM i 9,7s do 100km/h a tu niespodzianka...83KM i 14,6s !!! Wole starego parcha za 3 tys ktory jakos sie zbiera niz padake dla lanserow za 30 tys

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [24]
~pitero [2011-10-21 10:30]

Dokładnie - ludzie którzy lubią toporne samochody zawsze będą za Niemcami...grupa VW. Honda jest dla ludzi lubiących się wyróżnić. Ja mam 2.2iCTDI i jestem mega zadowolony, osiągi rewelacyjne. Auto nie kopci tak jak Niemieckie. Plastiki są moim zdaniem idealne, u mnie nic w środku nie trzeszczy (auto z 2006r.). W art. napisaliście że sedan jest droższy od wersji 5d co jest kompletnie nie prawdą (każdy znawca wie że jest na odwrót). Spalanie jak na 2.2 i 140KM jest rewelacyjne (u mnie średnio 6,5l). Pozdrawiam wszystkich nudziarzy lubiących niemieckie auta:-)ps. porównajcie sobie kulturę pracy silnika disel honda a TDI!

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +8 [10]
~TOLEK [2011-10-21 10:51]

Nissan Polska nie obejmuje gwarancją sprzęgła a na pozostałe podzespoły i części wymyślił sformułowanie "uszkodzenie mechaniczne nie podlega gwarancji"Klient w okresie gwarancji jest traktowany jak zatrute powietrze.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [2]
~bystry [2011-10-21 15:54]

Niemcy już zwalają - prototyp sirocco jest przerysowany ,czyli i im się podoba.

odpowiedz

Ocena: -2 [12]
~ziut [2011-10-21 12:09]

samochód dla barbie , kolorowe swiatałka, twarde plastyki brakuje tylko kwiatka w butonierce

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [11]
~mk [2011-10-20 08:51]

Mała uwaga silnik 1,4 ma moc 100 KM 16V a nie jak podajecie 83 KM i 8V. To nie niemieckie stare padło, które oferowane jest w palecie silnikowej wszystkich modeli głównie VW.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -11 [19]
~sdfaaa [2011-10-20 13:40]

Jakość bez zmian, czyli nadal tandeta.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki