a
a
a
Od piątku policjanci zatrzymali 990 nietrzeźwych kierowców. W porównaniu z ubiegłym rokiem bilans świątecznego długiego weekendu na polskich drogach był niezwykle tragiczny.
Od piątku, w ciągu czterech dni na polskich drogach zginęły 44 osoby, a 408 zostało rannych w 301 wypadkach poinformował PAP nadkom. Piotr Bieniak z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. W porównaniu z ubiegłym rokiem statystyka jest zatrważająca. Od 24 do 26 grudnia 2010 r. zginęło tylko 10 osób, a 176 zostało rannych. Niebezpieczniej było jednak w 2009 r., gdy od 22 do 26 grudnia wypadki drogowe pochłonęły 53 ofiary.
W tym roku już w piątek na drogi w całym kraju skierowano więcej policjantów. W sumie nad bezpieczeństwem osób, które na święta wyjechały do swoich bliskich, czuwało około 10 tys. funkcjonariuszy. Kontrolowali prędkość, z jaką jadą kierowcy oraz ich trzeźwość. Sprawdzany był też stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci.
Policjanci, jak co roku, apelują do kierowców o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Podkreślają, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy wsiądą za kierownicę pod wpływem alkoholu.
Apelują również, by przed wyjazdem w dłuższą podróż sprawdzić stan techniczny swojego auta, wymienić opony na zimowe oraz skontrolować poziom płynów w silniku, żarówki i światła. Zwracają też uwagę, by pokonując długie dystanse, robić postoje.
Wielu z zatrzymywanych przez policję nietrzeźwych kierowców to ci, którzy pili nie tuż przed jazdą, ale dzień wcześniej wieczorem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tzw. jazdę po użyciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila kierowcy grozi do 2 lat więzienia.
tb/mw
Ja jechałem w święta w trasę ponad 100km i nie widziałem ani jednego policjanta, a nawet jego ducha. To jest ściema że ich tyle wyjeżdża na drogi. Pewnie sobie grają na komisariacie w karty i wciskają ciemnotę ile to ich wyjdzie na drogi.
Polacy jak świnie piją i prowadzą za to do więzienia na 3 lata i w razie mordowanie ludzie na 20 lat i już !
Policja NIE STRZEŻE bezpieczeństwa, policja pobiera podatek drogowy, zwany dla niepoznaki "mandatami".
A ja nie nazekam w piatek ukulałem 1400 zł a w 2 świeto 2250 z debili zdarłem i tyle powinni jeszcze mi dziękowac(bez przesadyzmu 80% wypisuje normalnie ale na swięta zawsze potrzeba większa)
Nie ważne czy wypił tuż przed jazdą, czy poprzedniego dnia. Ja też czasami wypiję w "gościach" i cały następny dzień przeznaczam na odpoczynek. Gdy muszę gdzieś być to biorę taxi. Gdy jestem daleko od domu wśród bliskiej rodziny, dzień przed wyjazdem wstrzymuję się od alkoholu. Nie chcę być potencjalnym mordercą na drodze. Mordercą ludzi którzy którzy nić nie zawinili, dlatego że też wyjechali na drogę. Stop potencjalnym mordercom!.
Cała stara UE dopuszcza 0,5 promila a u nas 0,2. Inne przepisy dostosowują do unii a w tej kwestii cisza! To kpina, żeby po jednym piwie czy lampce wina nie można jechać.
Finlandia do 0,5 promila,ale drogi jak marzenie.malo wypadkow
wytłumaczcie mi jedną rzecz. po jakiego czorta ludzie się zabijają na drogach nie rozumiem tego wogóle...
~Lucekk z ust mi to wyjąłeś. Wprawdzie jest jedno ale - na zachodzie ludzie jeżdżą duużo bardziej ostrożnie i do tego po jaakich drogach! Ekspresówkę na każde miasteczko ponad 50 tys mieszkańców. Na tych drogach nie ma czołowych zderzeń - bo wtedy masowo giną ludzie !
Dobrze jest, będzie jeszcze lepiej. Luźniej się zrobi na drogach, parkingach, w sklepach, w przychodniach i Urzędach Pracy. Nie widzicie tego? Same plusy :) Niech piją!!!
To prawda jest zdecydowanie za mało patroli za PRLu milicja "drogówka" była o wiele bardziej skuteczniejsza . Z pijaństwem można wygrać wprowadzając jedynie drakońskie kary !
...to, ze ktos jedzie autem po pijaku (taki pow. 1 prom.) to juz jest zbrodnia....ale jak jeszcze do tego gada przez komorke....
Szkoda,że nie podali procentowo ile wypadków spowodowali "pijani". Szkoda.
Dlaczego Policja nie zatrzymuje natychmiast przekraczających przepisy pozwalając na zwiększanie zagrożenia oraz samemu stwarzając zagrożenie na drogach ? Koguta włączają w ostatniej chwili przed zatrzymaniem wcześniej powodując wiele zagrożeń. Przecież bez włączonych sygnałów świetlnych jak i dźwiękowych ich auto nie jest pojazdem uprzywilejowanym a więc jest zobligowanym do respektowania przepisów.
karac, karac, zabierac prawko i samochody. moj kolega z klasy zostal zabity przez pijanego palanta! policja i sedziowie sie boja, bo sami tak robia!
jak to jest że w takiej przykładowo Holandii można mieć do 0.8 promila i wsiąść za kierownice czy oficjalnie zapalić sobie jointa obok komisariatu bez konsekwencji i nikt nie robi problemów to co u nas ktoś kto ma 0.7 promila to pijany? a w Holandii jest trzeźwy? nie skomentuje już nawet tego ze cofeeshopy legalnie stoją ściana przy ścianie obok komisariatu lub po 2 stronie jego i nikt się nie czepia
Zlapali 990 ,z tego 900 rowerzystow,a statystyka jest
Po kazdej akcji świątecznej ,pisze śię o 'rekordach", pisze się co im grozi, a dlaczego nie pisze się , jakie wyroki otrzymali Ci bandyci, ile samochodzików poszło pod prasę,dlaczego nie ujawnia się nazwisk ,bo wtedy by dopiero wyszło , jaka jest nasza policja ,jakie są nasze sądy.
Im więcej policjantów okazjonalnie na drogach tym więcej śmiertelnych wypadków. Czysta ,żywa (tfu!) statystyka. Czciciele statystyki powinni się nad tym faktem zastanowić bardziej ogólnie.