a
a
a
Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy czym jeździ. Zakładają, że wystarczy jak ma 4 koła i kierownicę. Na rynku samochodów używanych priorytetem jest, aby miał klimatyzację, ewentualnie ładne aluminiowe felgi. Minie jeszcze parę lat, zanim zaczniemy zwracać uwagę na aspekt bezpieczeństwa.
![]() |
| (fot. Sebastian Michalik) |
Stwierdzono, że gdyby każdy samochód posiadał ESP lub odpowiednik, to liczba wypadków zmniejszyła by się o 50%. Zajmę się tutaj aspektem bezpieczeństwa konkretnych samochodów w przypadku, gdy już do takiego zdarzenia dojdzie. Idealnym przykładem postępu w konstruowaniu i bezpieczeństwie poszczególnych modeli jest Renault Espace. Testy zderzeniowe i ilość gwiazdek euro NCAP, nie do końca gwarantują nam zachowanie się podczas zderzenia w realu. Różnice w bezpieczeństwie najlepiej pokazują nam testy realistyczne i nie chodzi tu o symulacje.
ZOBACZ JAK W TESTACH ZDERZENIOWYCH RADZĄ SOBIE RYNKOWE NOWOŚCI
![]() |
| (fot. Land Rover) |
Następnym przykładem jest mit o bezpiecznej jeździe dużymi samochodami 4x4. Dowodem jest crash test Land Rovera Discovery i Renault Espace IV. Obydwa modele produkowane były w 2002 roku. Wynik przynajmniej był „szokujący”. Przestrzeń pasażerska Land Rovera została mocno uszkodzona, natomiast wnętrze Espace’a wytrzymało to uderzenie. W sieci można znaleźć filmy z powyższych testów, wystarczy do wyszukiwarek internetowych wpisać: „Espace old” i „Land Rover Espace”. Jeśli natomiast jeździsz Fordem Sierrą - wpisz „Crash test 50 70” i… zacznij się bać, albo… szukaj nowego samochodu.
Sebastian Michalik
polonez a toyota yaris
widać że jakaś bezmózga blondyna pisała ten artykuł bo weźmy pod uwagę poloneza jeżeli auto ma przyrdzewiałą konstrukcje nie mowie tu o zezarciu przez rdze jest wtedy elastyczniejsze i w trakcie wypadku siła bardziej się amortyzuje i stary polonez na pewno będzie bezpieczniejszy niż nowa toyota yaris np pod względem masy gdy jest czołowe np z obu stron z prędkoscią 100km/h ogromna prędkość co z tego że toyota jest bezpieczna w crash tescie jeżeli polonez przeważy ją swoją masą i toyota pojedzie do tyłyu jeszcze pare metrów ... więc drogi autorze/autorko na drógi raz zastanów się dobrze zanim wypiszesz takie głupoty
wielki minus za nie wystrzelone airbag'i
to ze poduszki powietrzne sie nie otworzyly w nowym espace przy zderzeniu z predkoscia 56 km/h to akurat WIELKI minus i nie ma sie czym chwalic, drzwi tez nie mozna bylo otworzyc, co swiadczy o sile uderzenia,
co do sierry i drzewa - zaden samochod nie zapewnia dobrego bezpieczenstwa przy czolowym uderzeniu w drzewo z predkoscia 70 km/h.....tylko najdrozsze pozwola przezyc.....
zderzenie w realu
Zderzenie w realu? Kurde a w carrefourze czy biedronce to inne te zderzenie by bylo? Kto to wogule pisze? Slownk PWN do reki i jazda do podstawówki!
bezpieczne auta
Każdy z was piepszy bzdury,łącznie z autorem tekstu.Jak mamy jeździć dobrymi-bezpiecznymi autami,jak nam politycy ręce związują opłatami za sprowadzenie auta z zagranicy.W takich Czechach nie ma żadnych śmiesznych opłat i samochody można sprowadzać nie starsze jak 5lat.Nikt nie wymyśla że auto 3litrowe bardziej niszczy drogi i atmosfere od 2litrowego.Te z większym silnikiem są lepiej wyposarzone,a tym samym bezpieczniejsze.Może zamiast pisać bzdety przekonajcie naszych polityków.
Głupoty pleciesz
w tym artykule pewnie chodzi o to, żeby zaczac zwracac uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Bo np na 12 tysięcy ja kupiłem ostatnio lagunkę i jestem bardzo zadowolony :) A jak jęczysz, że za wysokie podatki to zawsze możesz bezpiecznym autobusem pomykać!
jeśli stare i bezpieczne
to volvo. Ale myślę że nie starsze niż 740-ka
Nareście ktoś docenił ESP
Kto nie ma tego systemu w swoim samochodzie ten nie wie z ilu opresji można by wyjść np. przy ostrym pokonywaniu zakrętów albo w czasie dużej ulewy jadąc na wprost w momencie utraty przez któreś koło przyczepności system natychmiast koryguję tor jazdy, kierowca nie mający ESP nawet nie wie o tym że jego auto za chwilę może zjechać z drogi gdyż nic go nie informuję o niebezpieczeństwie utraty przyczepności.Oczywiście ESP nie zwalnia z myślenia ale naprawdę dużo daję.
Ja uważam
że wiekszość naszych posiadaczy aut to są tylko posiadaczami, nie patrzą co kupują, byle miać furę, złom itp, oby jeżdził i jeszcze takim autkiem stwarza innym użytkownikom polskich niebezpiecznych dróg niebezpieczeństwo. Badania techniczne bez pokrycia w stacji, oby wpis, zły stan opon, amortyzatorów itp, itd. Tragedia, oby mieć i jeżdzić. Auto kupowane z drugiej ręki to ryzyko, ale do sprawdzenia, o ile nabywca tego chce, lub wręcz żąda.
Posiadacz auta powinien być świadomy co kupuje, czym jeżdzi i jakie stwarza zagrożenie innym. Nasze społeczeństwo nie dorosło do tego i dobre sprawne auta w Polsce to wielka przyszłość. Liczy się lakier, alufelgi, nie amortyzatory, opony, zbieżność itp.
Sierra i inne
Jezdzilem 2-ma Sierrami i 2 razy mialem wypadek i z obydwoch wyszedlem bez szwanku (za drugim razem odpryski szyby delikatnie rozciely mi czolo). Jesli myslicie, ze to niebezpieczne auto to zdajcie sobie sprawe ze przy 70 km/h w drzewo na 99% nawet z nowego Espace nie wyjdziecie w calosci. Testy NCAP sa robione przy 50 (max 60) km/h !! - w ostanie wakacje bylem przejazdem w Ljublianie (Slowenia) i byla tam prowadzona akcja "bezpieczna droga" czy cos podobnego - jako przyklad stala Renault Laguna 3 (5 gwiazdek NCAP) ktora w crashtescie uderzyla w przeszkode (nie drzewo) z predkoscia 80 km/h... wynik: kierowca na pewno stracilby nogi a z duzym prawdopodobienstwem moglby zginac bo nastapilo znaczne cofnienie kolumny kierownicej !! I jeszcze jedno mowienie, ze jazda duzymi samochodami nie jest bezpieczniejsze to brednia... na potwierdzenie mozecie sobie skonfrontowac wyzej wymieniona Sierre z nowym Matizem albo Seicento !!
SPROWADZAM Auta i powiem Wam jedno...
POlacy wolą kupic auto z przebiegiem kreconym, świeżo lakierowaną karoseria i na wypasionych felach.... żeby tylko sąsiad widzial, Wszyscy mają pretensje do Handlarzy że sporowadzają złom do POlski a powiem WAm że ten złom się najbardziej sprzedaje.... jak ściągne auto z drobnymi rysami (od myjni samochodowej) to odrazu mowią że było bite..... żal mi takich znawców, tak samo najlepszy przebieg to 120 tys.. hahha bo do tego momentu jest zawsze cofany i ostatni wpis w ksiązce serwisowej...( że niby rozrząd był niedawno robiony) no ale cóż, zamiast sprawdzic czy wtryski są sprawne czy komputer (najdrozsze elementy) to wola patrzec na lakier gdzie można pomalowac element za 300zl..... ale dla ludzi taki rzeczy jak przeguby, wachacze, głowice, niesą ważne bo przecież tego sąsiad niezobaczy.... POZDRO
Zadne auto nie uchroni przed urazami po wypadkowymi no chyba
Jeśli to będzie czołg Twardy-T37 to owszem żadne auto tu prezentowane nie ma takiego testu wytrzymałości, żeby chronić pasażera,kierowcę ,śmieszne prezentacje autek puszek które gniotą się jak puszki po coli w wyniku zderzenia.
Co oznacza aspekt bezpieczeństwa?
Wypasiona fura nówka sztuka ze wszystkimi dostępnymi systemami a tu czesio malorolny pijany stuknie mnie fiacikiem i ja umrę bo mi wystrzelą wszystkie poduszki powietrzne auto zacznie sie palić a mi jak na złość pasy bezpieczeństwa się nie odepną.....
micra
WG NAJNOWSZYCH TESTOW ZGERZENIOWYCH NAJBEZPIECZNIEJSZY TO MAZDA FIGRY,TOYOTA NOVUM, HANDA VITO, NISSAN VITO,OPEL GRENATE, GRAND CEDO,
TO NOWE MARKI KTORE POLECAMY W NASZYCH SIECIACH DZWON PO 22 667 500 000
PA
Aa tam, mój Poldolot rozłupie to Espace IV na pół
nie takim dałby radę ;)
Sprawą pierwszoplanową dla bezpieczeństwa
jest wyeliminowanie z dróg bandytów, psycholi i smarkaczy.
jak` trafilem poldem golfa
to w golfie przod odlatal a ja zalozylem zderzak na uchwyt i pojechalem sobie dalej :)
UWAGA!!!
Opinie nizej, to opinie umysłowo chorych z wodogłowiem i lekkim opóznieniem w rozwoju!
Ja mam najbezpieczniejsze auto na rynku
właśnie odebrałem z salonu Golfa VI - wg. EuroNCAP najbezpieczniejsze auto w historii testów.
najgorszr skody
najgorsze sa skody, nie trzeba nawet wypadku i rozpadaja sie na drodze