RSS

Policja sprawdzi trzeźwość na odległość

2011.10.26 09:29 IAR 471 opinii
a a a
fot. AP

Pijani kierowcy są zmorą nie tylko polskich dróg. Nikogo pewnie nie zaskoczy fakt, że to właśnie Rosjanie wpadli na pomysł genialnego urządzenia, które z ogromnej masy samochodów, na odległość jest w stanie odnaleźć pijanego kierowcę.

Dzięki, prawdopodobnie "kosmicznej" technologii rosyjscy naukowcy opracowali wyjątkowe urządzenie, które promieniami lasera jest w stanie sprawdzić trzeźwość kierowcy nawet bez zbliżania się do podejrzanego auta. Pierwsze takie urządzenia mają pojawić się lada dzień na ulicach Moskwy. Rosjanie przygotowali urządzenia w niespełna rok od prezentacji pierwszych pomysłów.

Schemat działania polskiej bramki wykrywającej alkohol w kabinie pojazdu. (fot. Materiały prasowe)
Zaskoczenia nie kryje polski konstruktor podobnego urządzenia.
- Jestem pod wielkim wrażeniem - mówi dr inż. Jan Kubicki z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej. - Film, który Rosjanie pokazali w 2010 r. jesienią na targach w Hanowerze prezentował bardziej makietę niż działające urządzenie. Mają niesamowite tempo.

Rosyjski wynalazek przez kilka tygodni będzie testowany na ulicach Moskwy, a do końca roku trafi na wyposażenie patroli rosyjskiej drogówki. Urządzenie, kształtem przypominające ręczny radar, nazywane jest "alko-laserem".

Został zaprojektowany i wyprodukowany przez rosyjskich specjalistów i służyć ma do wyłapywania na drogach kierowców prowadzących auta pod wpływem alkoholu. Jego działanie opiera się na wysyłaniu wiązki laserowej pozwalającej analizować skład chemiczny powietrza w kabinie jadącego samochodu. Jeśli okaże się, że w kabinie unoszą się opary alkoholu, to policjanci muszą "wyłowić" takiego kierowcę z tłumu i sprawdzić jego krew - takie jest prawo w Rosji.

"Alko-laser" został tak zaprojektowany, by mógł przekazywać prawidłowe odczyty nawet, gdy auto pędzi z prędkością 120 km/h. Parametry odczytów zostały ustawione w taki sposób, by urządzenie nie reagowało na opary alkoholu pochodzące z płynów do czyszczenia szyb.

Zgodnie z obowiązującymi w Rosji przepisami, odczyty z "alko-lasera" i tak będą musiały zostać potwierdzone badaniem krwi. Policjanci przekonują jednak, że dzięki nowemu urządzeniu łatwiej im będzie walczyć z pijanymi kierowcami.

Również w Polsce mamy urządzenie do sprawdzania trzeźwości kierowców, bez konieczności dmuchania w przysłowiowy balonik. Nasz "alko-laser", który wykrywa opary alkoholu w pojeździe opracowali naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej. Patent już jest, ale na budowę prototypu od ponad roku brakuje pieniędzy.

- Oni to skonstruowali w formie tzw. suszarki, podobnej do ręcznych radarów policyjnych - wyjaśnia Kubicki. - My zaproponowaliśmy zestaw stacjonarny. To jest bramka, która z jednej strony składa się z urządzenia wysyłającego promieniowanie, a po drugiej stronie ulicy jest odbiornik, dokonujący analizy tego promieniowania, po przejściu przez wnętrze samochodu. Na górze znajduje się kamera, podobnie jak w fotoradarze. System, po wykryciu oparów w pojeździe wysyła informację do patrolu policji, czekającego dalej przy drodze - tłumaczył naukowiec.

Polscy naukowcy już w ubiegłym roku mieli skonstruowany działający prototyp. Niestety, jak mówi Kubicki, bez pieniędzy nic się nie da zrobić. Jednak jest nadzieja. Obecnie rozpatrywany jest wniosek o grant, który pozwoli na rozpoczęcie seryjnej produkcji urządzenia.

- Od momentu przyznania pieniędzy, powołane w tym celu konsorcjum, rozpocznie produkcję naszego "alko-lasera" w ciągu dwóch lat - dodaje Jan Kubicki.

Jakub Wielicki

Źródło: IAR

Największy wybór alkomatów w sieci! Sprawdź oferty! Nie daj się złapać!

oceń
26
9
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Aplikacje GSM



Opinie

Ocena: 0 [0]
~olo [2012-01-01 07:38]

A Kubicki i ta cała reszta lepiej niech opracuje urządzenie które pozwoli zaoszczędzić litr paliwa na 100, alkomatów jest w .....

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Ptyś [2012-01-01 00:59]

Testowano tę bramkę na mojej uliczce. Zatrzymali jedną babeczkę i był to strzał w dziesiątkę.

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~człowiek [2011-12-31 21:44]

Policjant to mnie może cmoknąć ,oczywiście na odległośc bo brzydze się zoofililami.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~spidi [2011-12-31 21:33]

Jaka część płynów do spryskiwaczy jest oparta na spirytusie?

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~exxx [2011-12-31 20:36]

a jak to cudo poradzi sobie z oparami zimowego płynu do spryskiwaczy, który ( w porządnym wykonaniu) zawiera około 25% alkoholu etylowego? Bo jeśli nie jest w stanie tego odróżnić to jest do d... po prostu.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~hades [2011-12-31 20:04]

ale jaja w tej rosii stwierdza na odległosc czy piłem czy pusciłem baka po grochowce heheheheheheh smiechu warte

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~woj [2011-12-31 20:03]

Tak było w Polsce za komuny i jest teraz. Kupimy od innych to co mamy w Polsce. Panie TUSK co TY na TO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~StG 06.2011 [2011-12-31 19:25]

Niech zaczną od siebie.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~gosc [2011-11-15 03:16]

sami niech siebie sprawdzaja terż jeżdrza bez pasów wyprzedzaja na przejsciach dla pieszych osobiście jechałem zdziecmi i mnie na pasach wyprzedzili i tez nie wylewaja za kolnież prawda//?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hopieniek [2011-11-14 18:44]

Panowie Policjanci. Pomysł dobry jak zwykle funduszy brak. Może trzeba pomyśleć o urządzeniu podobnym do glukometru, który sprawdzi trzeźwość, glikemię oraz inne parametry do ustalenia trzeźwości również przy kontrolach pojazdów proponuję sprawdzenie ogumienia, apteczki kierowcy i zawartości oraz ogólnego stanu technicznego pojazdu, i najważniejsze czy "pijani" mają zapięte pasy. Metody proste i skuteczne i wpływy będą.

odpowiedz

Ocena: -1 [7]
~max [2011-10-27 04:21]

A my wyprodukujemy maseczki aby nie wydychac oparow alkocholu i moga nas cmoknac.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~andman [2011-10-30 03:11]

i znowu Rosjanie gora...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zdzisiu [2011-10-30 01:36]

A jak to sie bedzie miało do cyklistów czy motocyklistów bardzo mnie ciekawi.

odpowiedz

Ocena: -4 [14]
~mar [2011-10-26 23:47]

Wszyscy wiedzą, że tzw. "pijani" kierowcy powodują statystycznie mniej wypadków niż trzeźwi, więc o co chodzi? O to o co zawsze gdy pada to pytanie.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~Polecam metode [2011-10-29 23:39]

Najmniejszy odsetek pijanych kierowcow maja stany, bo tu jak nie slaniasz sie na nogach, to nikt nie bada trzezwosci.

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~Nie sprawdzi sie [2011-10-29 23:36]

To sie nie sprawdzi. Urzadzenie bedzie caly czas naprowadzalo na komisariat i kierowalo na radiowozy a opary alkoholu bijace od policjanta drogowki dadza wynik procentowy zamiast w promilach.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Warszawiak [2011-10-29 23:29]

To tak jakby Chińczycy wynależli urządzenie które wykrywa kto jadł ryż i karali za to.Przecież w Rosjii wszyscy piją.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~Warszawiak [2011-10-29 23:27]

A co gdy są zamknięte szyby?Podczas weekendowych wieczorów będą musieli zatrzymywać 90%taksówek,taksówkarz trzeżwy a pasażerowie nawaleni.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Bazyli [2011-10-29 23:12]

Mam nadzieje ,ze to zart!Jak nie to kaplica!Niedlugo bedzie i u nas i koniec jazdy na kacu!

odpowiedz

Ocena: +8 [14]
~dd [2011-10-29 21:46]

podwyższyć normę do 1 promila i 75% pijanych kierowców zniknie

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki